środa, 13 stycznia 2021

Słodka mama, czyli cukrzyca ciążowa

Jako Zasłużony Honorowy Dawca Krwi, badam się regularnie, minimum co trzy miesiące. Nigdy nie miałam problemu z podwyższonym poziomem cukru we krwi. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy usłyszałam kolejny z "wyroków" w tej ciąży, który przez niewiedzę, wydał się jeszcze bardziej przerażający. Na szczęście mój lekarz prowadzący poświęcił na wyjaśnienia taką ilość czasu, aby wyjaśnić mi wszystko i nieco uspokoić. Kolejną trudnością okazało się znalezienie diabetologa i dietetyka w dobie pandemii COVID-19. Dietetyka nie mam do tej pory, a po wielu przejściach udało się znaleźć diabetologa. Niestety w przypadku cukrzycy ciążowej liczy się czas, pacjentka powinna być przyjęta zaraz następnego dnia po stwierdzeniu powikłania. Czasy jakie mamy i koszmarny stan polskiej służby zdrowia spowodował, że mimo diety, było u mnie "za późno" i trzeba było włączyć insulinę. Okazało się, że świetnie skomponowałam dietę i insulinę przyjmuję tylko na noc- tzw. insulina długo działająca, ponieważ dalej występuje problem z podwyższonym poziomem cukru na czczo.
Stały zestaw kobiety z cukrzycą ciążową
 
Czym więc jest cukrzyca ciążowa? 
Najogólniej, cukrzyca ciążowa to nietolerancja węglowodanów, występująca w trakcie ciąży u kobiet, które wcześniej miały prawidłowy poziom glukozy we krwi i jest wynikiem zaburzeń gospodarki hormonalnej. 
Jest to najczęściej rozpoznawane powikłanie o charakterze metabolicznym w czasie ciąży. Dane o ilości ciężarnych, które niestety to dotyka, są bardzo różne: Polskie Towarzystwo Ginekologiczne (PTG) podaje, że jest to ok. 3-5% kobiet, a niektóre źródła wskazują około 12%. Często wskazuje się, że tak duży odsetek "słodkich mam" jest bezpośrednio związany z czynnikami takimi jak wiek,  rasa i pochodzenie, a także uwarunkowania genetyczne. Nie bez znaczenia jest preferowany styl życia.  
Warto podkreślić fakt, że w ciągu ostatnich 20-30 lat znacząco wzrosła zachorowalność na cukrzycę ciążową. Duże znaczenie ma wykrywalność tego powikłania na skutek znacznej poprawy jakości opieki nad pacjentkami ciężarnymi, którym zleca się szereg badań, w tym monitorowanie stężenia glukozy we krwi. Niestety cukrzyca ciążowa bezsprzecznie związana jest z coraz częstszym występowaniem nadwagi i otyłości wśród coraz młodszych osób, a także niewłaściwą dietą i brakiem aktywności fizycznej. Może pojawić się u każdej ciężarnej, jednak bardziej narażone są kobiety, które przed ciążą miały sporą nadwagę, lub w ich najbliższej rodzinie znane są przypadki cukrzycy typu II. Ryzyko wzrasta wraz z wiekiem i każdą kolejną ciążą, zwłaszcza, w sytuacji kiedy w poprzedniej ciąży stwierdzano podwyższony poziom glukozy. 
 
Nierozpoznana, nieleczona lub źle leczona cukrzyca ciążowa może spowodować przedwczesny poród, niedojrzałość metaboliczną wielu narządów płodu-zwłaszcza układu oddechowego (noworodki często rodzą się z zaburzeniami oddychania i niejednokrotnie wymagają – mimo porodu w terminie – podłączenia do respiratora), a także przerost mięśnia sercowego u płodu oraz związane z nim upośledzenie jego czynności po porodzie. Co chyba najgorsze, u ciężarnych z cukrzycą częściej dochodzi do zgonu wewnątrzmacicznego. Powikłaniem cukrzycy ciążowej jest też tzw. makrosomia. Najogólniej jest to ryzyko urodzenia dziecka o masie ciała za dużej w stosunku do wieku ciążowego- waży ono powyżej 4,2 kg. Tak duży dzidziuś to ryzyko przedłużonego i utrudnionego porodu, a także urazów okołoporodowych u mamy, ale i dziecka. Cukrzyca ciążowa może być przyczyną ostrzejszego przebiegu żółtaczki noworodkowej, a więc Wasz pobyt po porodzie w szpitalu może się przedłużyć. 
Ważne, aby przyszła mama czuła wsparcie w walce z cukrem
 
Rozpoznanie cukrzycy ciążowej: test pierwszy
Powikłań związanych z cukrzycą ciążową można uniknąć. Warunkiem jest odpowiednio wcześnie rozpoznane i prawidłowo leczone schorzenie. Niepokojącymi sygnałami mogą być zawroty głowy, omdlenia, silne pragnienie wywołane nadmiarem glukozy we krwi, tzw. suchość w ustach. Jednak, co bardzo istotne, u większości kobiet cukrzyca ciążowa nie daje żadnych objawów, rozwija się ona bezobjawowo, a to może skutkować groźnymi powikłaniami. Dlatego też testy na stężenie glukozy we krwi wykonuje się w ciąży kilkukrotnie. Pierwszy raz badanie przeprowadza się do 10 tygodnia ciąży, najczęściej glukometrem, czasami pobiera się dodatkową próbkę krwi z żyły. Badanie jest proste, krew pobierana jest na czczo. Celem tego badania jest ocena, czy przyszła mama nie choruje na cukrzycę, o której nie wie.
 
Rozpoznanie cukrzycy ciążowej: test drugi
Pomiędzy 24. a 26. tygodniem ciąży przeprowadza się drugi test. Jest to tzw. doustny test obciążenia glukozą. To bardziej czasochłonne badanie. Najpierw pobierana jest krew na czczo, następnie ciężarna musi wypić szklankę mieszaniny, zawierającą odrobinę wody i 50-75g glukozy- w zależności od zalecenia lekarza. Roztwór jest bardzo słodki, dlatego pielęgniarki pozwalają dolać sok z połówki cytryny. W aptece można też kupić glukozę smakową- cytrynową lub cytrynowo- miętową. Nie wpływa to na wynik badania, ale to poprawia smak mieszanki. Po wypiciu płynu ciężarna musi spokojnie siedzieć w poczekalni i czekać. Należy unikać ruchu (nie możesz spacerować, żeby było lżej znieść mdłości wywołane spożyciem "glutka"), nie wolno nic jeść ani pić.
Krew ponownie pobierana jest po godzinie i po dwóch godzinach. 
Niekiedy- zwłaszcza w prywatnych laboratoriach glukoza dostępna jest w gabinecie. Najczęściej należy ją przynieść ze sobą- do kupienia w każdej aptece. Wynik zazwyczaj jest do odebrania następnego dnia, a jeśli podpytasz panie pielęgniarki, na pewno powiedzą co im wyszło chwilę po pobraniu. 
Jeśli poziom glukozy we krwi nie przekracza 140 mg/dl, wszystko jest w porządku.
 
Rozpoznanie cukrzycy ciążowej: test trzeci (tylko w przypadku, jeśli w teście drugim zastosowano 50g glukozy)
Jeśli wynik drugiego testu doustnego obciążenia glukozą przekracza 140 mg/dl i nie jest wyższy niż 180 mg/dl, ciężarna jest kierowana na tzw. test diagnostyczny. 
Badanie to jest takie jak test drugi. W tym przypadku jednak roztwór jest słodszy – należy wypić 75g glukozy, a krew pobierana jest nie po godzinie, ale po dwóch godzinach od momentu jego wypicia- chyba, że lekarz zleci pomiar po godzinie i dwóch godzinach.
Jeśli wynik tego testu na czczo jest wyższy niż 90 mg/dl, a dwie godziny po wypiciu słodkiego roztworu – przekracza 140 mg/dl, przyszła mama otrzymuje skierowanie do poradni diabetologicznej lub do ośrodka położniczego, który zajmuje się leczeniem cukrzycy u kobiet w ciąży.
Wyniki niższe oznaczają, że pacjentka nie ma cukrzycy ciążowej. 
 
WAŻNE! Test obciążenia glukozy jest prawidłowo przeprowadzony gdy:
- jest wykonywany na czczo;
- poprzedniego dnia ciężarna ograniczyła do minimum ilość spożytych słodyczy;
- ostatni posiłek został spożyty najpóźniej 12 godzin przed wykonaniem testu. 
 
Test trzeci jest ostatnim i już się go nie powtarza – wyniki nieprawidłowe świadczą o obecności cukrzycy ciążowej. Kolejny badanie tylko niepotrzebnie wydłużyłoby czas do rozpoczęcia leczenia.
Oczywiście lekarz prowadzący może zadecydować inaczej. W pierwszej ciąży miałam 4 testy obciążenia glukozą, ponieważ lekarzy martwiły moje wyniki po spożyciu płynu, nie przekraczające 75 mg/dl. 
 
 
Cukrzyca ciążowa - leczenie 
Leczenie cukrzycy ciążowej rozpoczyna się wraz z wizytą u diabetologa. Pierwszym etapem zawsze jest zmiana diety. Ma ona unormować poziom glukozy we krwi. Najczęściej wizyta u diabetologa połączona jest z wizytą u dietetyka. W czasach pandemii COVID-19, jest to niestety praktycznie awykonalne. Ja ułożyłam swoją dietę sama, na podstawie literatury wskazującej co "słodka mama" jeść może, a czego powinna unikać. Moja dieta okazała się być dość skuteczna, ponieważ cukier po posiłkach spadł do pożądanego poziomu poniżej 140 mg/dl. Problemem pozostał jedynie poziom glukozy na czczo.
 
Przede wszystkim należy ograniczyć ilość spożywanych cukrów prostych (czyli np. słodyczy i soków owocowych) oraz tłuszczów. Dietę należy skomponować uwzględniając okres ciąży, masę ciała oraz poziom aktywności fizycznej. 
Włącza się kontrolowanie poziomu glukozy cztery razy dziennie: rano na czczo i kolejno godzinę po każdym głównym posiłku- śniadaniu, obiedzie i kolacji. Czasami koniecznym jest mierzenie glukozy dodatkowo po II śniadaniu i po podwieczorku. Do samobadania stężenia glukozy we krwi służą glukometry. Są to specjalne urządzenia. W skład zestawu (poza samym glukometrem), wchodzą tzw. pen do nakłuwania z cieniutką igłą i paski pomiarowe. Igłą nakłuwa się skórę na palcu i ustawia glukometr z włożonym paskiem tak aby pobrał odpowiednią ilość z pojawiającej się w miejscu nakłucia kropli krwi. Wynik jest dostępny na wyświetlaczu glukometru po kilku sekundach.
Zaleca się, aby poziom glukozy na czczo nie przekraczał 90 mg/dl, a po posiłkach – 140 mg/dl. 
 
WAŻNE!
Dieta w cukrzycy ciążowej jest bardzo podobna, jeśli nie taka sama, jak ta zalecana chorym z cukrzycą. Posiłki winny być dobrze skomponowane- muszą zawierać odpowiednie ilości węglowodanów, białka i tłuszczu oraz dostarczać odpowiednią ilość kcal ( najczęściej pomiędzy 2300 a 2500 kcal/dobę). 
Kobietom z cukrzycą ciążową zaleca się stosowanie tzw. diety bogatoresztkowej. Składniki "resztkowe" znajdują się w: jarzynach, niektórych owocach oraz w produktach zbożowych. Hamują one nadmierne wchłanianie glukozy. Należy unikać wszelkiego rodzaju słodyczy, ograniczyć dosładzanie napojów takich jak kawa czy herbata. Tłuszcze powinny stanowić ok. 30 proc. dziennego zapotrzebowania na energię. 
Podsumowując zalecana dieta powinna zawierać: 
- 40–50 proc. węglowodanów (wybrane owoce, ciemne pieczywo, płatki owsiane, kasze);
- 30 proc. białka (drób, ryby); 
- 20–30 proc. tłuszczów. 
 
Przede wszystkim, należy pamiętać, że nie ma diety uniwersalnej! Zalecenia dietetyczne układane są indywidualnie dla każdej pacjentki.
Jeśli po tygodniu stosowania diety poziom glukozy nadal jest wyższy niż zalecane wartości docelowe, niestety koniecznym jest wdrożenie leczenia insuliną.
 
 
Postępowanie codzienne przy cukrzycy ciążowej 
Kobieta musi zacząć systematycznie prowadzić specjalny dzienniczek samokontroli. Za każdym razem zapisuje się w nim poziom glukozy z pomiarów oraz wielkość przyjmowanych dawek insuliny. Dodatkowo trzeba założyć specjalny notatnik, gdzie należy szczegółowo notować wszystkie posiłki i przekąski, wraz z podaniem ich wielkości (ml, gr, ilość sztuk) i sposobu przyrządzania (gotowane, pieczone, surowe, kiszone). Pozwoli to na dokładną analizę na każdej wizycie u lekarza, które będą odbywać się minimum raz w tygodniu i wprowadzenie ewentualnych koniecznych zmian.
Ważna jest nie tylko odpowiednia dieta, ale także wysiłek fizyczny. Poprawia on spalanie glukozy, a także zmniejsza insulinooporność tkanek i zwiększa ich wrażliwość na insulinę. Jeśli więc ciężarna dobrze się czuje i nie ma innych przeciwwskazań, zalecane są specjalne zestawy ćwiczeń przyspieszających metabolizm. Może je wskazać lekarz, ale bez problemu znajdziesz je w internecie. Pamiętaj, że nie mogą one przeciążać Twojego organizmu- Ty i dziecko jesteście najważniejsi. Dostosuj ilość i intensywność ćwiczeń do swoich potrzeb i możliwości. Czasami wystarczającym i dozwolonym będzie spacer. Niekiedy z ćwiczeń trzeba zrezygnować. Wszystko z głową i w porozumieniu z lekarzem prowadzącym. Przeciwwskazaniem do ćwiczeń może być np. skracająca się szyjka macicy, ponieważ ćwiczenia w takim przypadku mogą doprowadzić do przedwczesnego porodu.

Cukrzyca ciążowa - niezbędne częste kontrole u lekarza
Ciężarne z cukrzycą ciążową zdecydowanie częściej muszą zgłaszać się do lekarza prowadzącego, aby kontrolować stan dziecka i przyszłej mamy. Idealnym schematem jest aby kontrole odbywały się co dwa tygodnie od momentu rozpoznania cukrzycy do 34. tygodnia ciąży, a następnie raz w tygodniu – po 36. tygodniu ciąży. W polskim systemie jest to jednak praktycznie niemożliwe i najczęściej odbywa się co 3 tygodnie, a po 36. tygodniu raz na dwa tygodnie. W szczególnych przypadkach lekarz prowadzący może zadecydować o obserwacji pacjentki na oddziale patologii ciąży. 
Podczas kontroli lekarz ocenia m.in. wielkość dziecka, ilość wód płodowych oraz stan ciężarnej. Sprawdzana jest praca serca maluszka przy użyciu kardiotokografii (KTG)- jest to jedno z przyjemniejszych badań, większość mam bardzo je lubi, bo może posłuchać pracy serca swojego dzieciątka. 
W związku z tym, że jeszcze kilkanaście lat temu ciężarne z cukrzycą często rodziły martwe dzieci, czasami wykonuje się dodatkowo ocenę profilu biofizycznego płodu, co ma pomóc zapobiec obumarciu płodu.
Poza wizytami u ginekologa, dochodzą cotygodniowe wizyty w poradni diabetologicznej. Diabetolog musi ściśle analizować wyniki pomiarów glukozy we krwi, które ciężarna musi skrupulatnie spisywać w dzienniczku samokontroli. Lekarz decyduje również o dawce podawanej insuliny, o konieczności jej zwiększenia, zmniejszenia lub zmiany.

 
Poród przy cukrzycy ciążowej 
Jeśli ocena stanu płodu podczas wizyt u ginekologa wypada pomyślnie, a leczenie i kontrolowanie poziomu glukozy we krwi przynosi dobre rezultaty, można poczekać z porodem do jego naturalnego terminu. W takim przypadku nie ma przeciwwskazań do porodu naturalnego. Co jednak ważne, nie powinien się on jednak odbywać w zwykłym szpitalu, lekarz wskaże ośrodek referencyjny, czyli szpital specjalizujący się w przyjmowaniu trudnych porodów.
Przy porodzie obecny będzie neonatolog, który bezzwłocznie po przyjściu dziecka na świat oceni jego stan.
 
Jeśli natomiast z mamą dzieckiem dzieje się coś niepokojącego, albo jest ono zbyt duże (waga powyżej 4200 g), ciąża często jest rozwiązywana wcześniej, niejednokrotnie poprzez cesarskie cięcie. Najkorzystniej jeśli ma to miejsce po 37. tygodniu ciąży, co związane jest z rozwojem układu oddechowego dziecka- jest ono wtedy na ogół już zdolne do samodzielnego oddychania. Jeżeli ciążę należy rozwiązać wcześniej, kobiecie podaje się specjalne zastrzyki, mające na celu przyspieszenie rozwoju płuc maleństwa.


Co dalej?
Po porodzie poziom glukozy we krwi matki zazwyczaj wraca do normy. Przez pierwsze dwa tygodnie połogu koniecznym jest regularne kontrolowanie cukry we krwi. Po 2–3 miesiącach (najczęściej ok 7-9 tygodnia) po porodzie należy wykonać test doustnego obciążenia glukozą 75g, który ostatecznie potwierdzi czy była to cukrzyca ciążowa, czy też przerodziła się ona w cukrzycę, której leczenie należy kontynuować po ciąży- wtedy pacjentka musi także po urodzeniu dziecka pozostawać pod opieką poradni diabetologicznej.
Oczywiście warto zachować czujność i od czasu do czasu kontrolować poziom glukozy we krwi.
 
Wszystkim "słodkim mamom" życzę zdrowia i dużo sił- zwłaszcza tym, które muszą przyjmować  insulinę. Sama muszę stosować insulinę długo-działającą na noc. Wiem jak trudne i uciążliwe jest życie z cukrzycą ciążową- ciągłe pomiary, wyliczenia, kontrola posiłków, notowanie wszystkiego. Dla mnie dodatkowym problemem okazało się podawanie insuliny, ponieważ sama nie jestem w stanie tego zrobić. Potrzebuję wciąż pomocy- samodzielne wbicie igły i zrobienie sobie "zastrzyka" przerosło mnie. Pamiętajcie, że nie musicie być ze wszystkim same- proście odważnie o pomoc. Nie trzeba być na siłę bohaterem, bo może się to skończyć traumą. Nie warto się męczyć. Są na świecie ludzie, którzy Wam pomogą i warto z tego skorzystać. Jesteśmy silne i wywalczymy zdrowie dla nas samych i dla naszych Okruszków, których maleńkie serca biją tuż pod naszymi. Ściskam Was mocno i proszę o trzymanie kciuków za mnie, za nas...

Jeśli macie jakieś pytania, zapraszam do kontaktu.

27 komentarzy:

  1. Życzę Ci dużo zdrowia :-)
    Twoje porady bardzo przydadzą się chorym osobom jak i zdrowym.
    Pracowałam wiele lat z chorymi na cukrzycę i początkowo byli przerażeni.
    W tej chorobie konieczna jest współpraca pacjenta z lekarzami, pielęgniarkami dietetykami. Myślę, że zrobienie insuliny samej przyjdzie Ci z czasem.
    Będzie wszystko dobrze !
    Irena- Hooltaye w podróży

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, nigdy nie będę w stanie sama się kłuć. To dla mnie specyficzna forma masochizmu... To może Kochana podpowiesz mi co jeść, aby zmniejszyć cukier rano? Nie mogę sobie z tym poradzić.

      Usuń
  2. To prawda, o zdrowie trzeba walczyć, nie wahać się zwracać o pomoc, doradztwo i informacje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety w czasach pandemii Covid19 szukanie fachowej pomocy jest bardzo trudne i kosztowne.

      Usuń
  3. Nie miałam cukrzycy ciążowej, ale wiele znajomych się znają borykało. To chyba coraz powszechniejsza przypadłość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam, dane na ten temat są różne . Najprawdopodobniej to też efekt większej ilości badań w tym zakresie.

      Usuń
  4. Nic dodać nic ująć. Wyczerpałaś temat na maxa. Super porady dla mam, które muszą się zmagać z tą ciążową dolegliwością. Trzeba powiedzieć też, że to nic strasznego. Życzę Tobie i dzidziusiowi dużo zdrowia. Jeśli to Ty na zdjęciu to wyglądasz ślicznie, ciąża Ci służy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to moje zdjęcie z Bożego Narodzenia 2020. Nie chcę straszyć a uświadamiać, bo tej wiedzy jest nadal zbyt mało.

      Usuń
  5. Poruszyłaś na pewno bardzo ważny temat związany z ciążą; życzę Ci cierpliwości, wytrwałości i przede wszystkim zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja siostra miała cukrzycę ciążową i na szczęcie wszystko dobrze się skończyło. Mieszka ona w Belgii i tam nieco inaczej do tego podchodzą... Ale no niestety dieta musi być a w ciąży nie ma łatwo gdy są zachcianki.
    Współczuję że musisz sobie dawać insulinę, to nie jest przyjemne ale przynajmniej nie obciąża żołądka jak tabletki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nie mam zachcianek. Dla mnie najgorsza jest monotonia posiłków i ta insulina. Okropieństwo.

      Usuń
  7. Ja w ciąży na szczęście nie miałam cukrzycy, ale słyszę, że wiele kobiet ją ma. Dobrze, że o tym piszesz i dzielisz się swoimi radami. Życzę dużo zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Warto o tym mówić, pisać wprost i upowszechniać tą wiedzę.

      Usuń
  8. Ważny wpis, bo jak mówisz objawy są niejednoznaczne, albo ich nie ma, a przecież chodzi o życie dziecka i maki i ich zdrowie na dłuższą metę. Warto o tym mówić. Wiele kobiet nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście lekarze szybko uświadamiają pacjentki. Chyba tylko ci tuż przed emeryturą nie mają aktualnej wiedzy,ale takich omijam szerokim łukiem. Warto jednak mówić o tym częściej i głośniej.

      Usuń
  9. Jestem w szoku, że tak często robią te testy. Kiedyś moja endokrynolog mówiła, ze bardzi obciąża trzustkę a potrafią zlecić kilkakrotnie w ciągu jednej ciąży. Ale pewnie standardy leczenia i diagnozowania się zmieniają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od ciąży i lekarza. Standardowo, jeśli wszystko jest w porządku, jest 1 test obciążenia glukozą.

      Usuń
  10. Bardzo dobry wpis, pełen merytorycznej wiedzy, porad i wszystkiego, co dotyczy cukrzycy ciążowej.

    Ja miałam to szczęście, ze w przypadku obu ciąż poziom glukozy we krwi miałam w normie i cukrzyca mi nie groziła. Jednak wiedziałam jak bardzo jest niebezpieczna dla matki i płodu. Życzę Ci, aby wszystko się dobrze skończyło i ściskam mocno! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana. Spisałam po prostu to o czym powiedział mi lekarz i moje doświadczenia.

      Usuń
  11. Nie miałam tego typu problemów będąc w ciąży. W ogóle nie miałam problemów, nigdy też nie zastanawiałam się jakie to szczęście bez problemów przejść przez ten wyjątkowy czas. Trzymaj się zdrowo Ty i maleństwo <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja ciąża od początku była zagrożona i trudna. A teraz jeszcze cukrzyca ciążowa.... Ech oby skończyła się wraz z porodem.

      Usuń
  12. Miałam cukrzycę ciążową, tak przynajmniej twierdził lekarz. Jadlam tez bardzo dużo ciast, paczkow i cukierków :) oj strasznie dużo. Babcie mówiły, że to na dziewczynkę no i mam dziewczynkę. Po porodzie cukrzyca skończyła się i moje łaknienie na słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie nie mam ochoty na słodkie,raczej unikałam cukru w diecie. Mam nadzieję, że moja też skończy się po porodzie.

      Usuń
  13. Wpis bardzo przydatny, ale określenie "słodki" w tym wypadku jest troszkę nie na miejscu. Myślę, że osoby z cukrzycą, które na co dzień i na stałe muszą ograniczać słodkie w diecie mogłyby się wkurzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam cukrzycę, moi znajomi mają i często spotykamy się z tym określeniem. Nie spotkałam nikogo, kto, jak to napisałaś, wkurzyły się na to określenie lub uważał, że jest nie na miejscu.

      Usuń
  14. U mnie na szczęście obyło się bez cukrzycy, ale wyobrażam sobie co czują słodkie mamy

    OdpowiedzUsuń