środa, 17 lipca 2019

Jak zadbać o skórę Maluszka?

Kiedy maleńki Człowiek przychodzi na świat, Jego skóra przechodzi swoistą rewolucję. W końcu tyle miesięcy otaczały ją wody płodowe, a teraz nagle "atakują" ją powietrze, kremy, woda czy tkaniny. Musi minąć trochę czasu nim przywyknie do nowych warunków. Mogą pojawić się objawy, które wywołają Twój niepokój. Nie martw się, to minie. Ale pamiętaj, że właściwa pielęgnacja to podstawa.

DELIKATNOŚĆ
Delikatna skóra Twojego Dziecka łatwo może ulec urazom. Zwróć więc uwagę na kilka rzeczy. Pamiętaj żeby pieluszka nie była zbyt mocno zaciśnięta, aby nie spowodować otarć. Po kąpieli osuszaj skórę powoli, lekko dotykając- nigdy nie pocieraj. Jakie ubranka będą najlepsze? Z naturalnych tkanin. Jeśli mają guziczki (również te ozdobne), suwaki, napy czy inne zapięcia lub nawet zagniecenia czy zakładki, mogą podrażniać Maluszka lub nawet sprawiać ból. Niech na nich nie leży. Uważaj zapinając je podczas ubierania i odpinając przed zdejmowaniem ubranek.
Specjalne ręczniczki kąpielowe pomagają w delikatnym osuszaniu skóry. Możesz używać specjalnych kremów/ balsamów.
IM MNIEJ TYM LEPIEJ
Na początku skóra Dziecka jest tak delikatna (można mieć wrażenie, że jest przezroczysta) i nie od razu spełnia swoją funkcję ochronną. Ponadto chłonie wszystko jak gąbka. I tu musisz zastosować zasadę, że mniej znaczy więcej. Na start wystarczy woda, maść do pośladków i ewentualnie bardzo delikatny płyn do mycia dedykowany Dzieciom od 1 dnia życia. Świetnie jeśli kosmetyki te posiadają atest instytucji przyjaznych Dzieciom, takich jak Instytut Matki i Dziecka. Zwracaj uwagę na skład kosmetyków. Im jest krótszy tym lepiej. Jeśli masz obawy lub wątpliwości, wybór kosmetyków możesz skonsultować z lekarzem Maluszka.

SUCHO
To jedna z rzeczy, o których musisz pamiętać. Pojawia się mały paradoks, bo musisz jednocześnie dbać o to, aby skóra Twojej Pociechy nie była przesuszona, a także aby nie zrobiła się wilgotna. To szczególnie trudne podczas używania pieluszek. Producenci wciąż je udoskonalają, ale nawet najbardziej nowoczesne nie są w stanie zastąpić uwagi opiekuna, który będzie je regularnie zmieniać, sprawdzać, aby nie przeciekły. Jeśli nie zrobicie tego na czas, drobinki moczu czy kupy mogą podrażnić, a nawet doprowadzić do pieluszkowego zapalenia skóry. Jak tego uniknąć? Zmieniaj często pieluszki, a podczas zmiany myj pupę Dziecka- najlepiej ciepłą, przegotowaną wodą. Spokojnie, nawilżane chusteczki nie są wyznacznikiem, że jesteś złą Mamą. Jednak lepiej będzie, kiedy będziesz ich używać tylko w wyjątkowych sytuacjach np. podczas wyjazdu, spaceru czy wizyty u lekarza. Nie zapomnij umyć wszystkich fałdek i pachwin, a kiedy je osuszysz, posmaruj je cieniuteńką warstwą kremu.
Chusteczki nawilżane nie są złe, ale używaj ich jak najmniej ;)
ZASADA 5 MINUT
Wiesz, że nie musisz kąpać Dziecka codziennie? Ale musisz pamiętać, że podczas kąpieli może się Ono relaksować i dlatego warto rozważyć wprowadzenie kąpieli do codziennych rytuałów. Pamiętaj, że kąpiel Maluszka nie powinna być długa. Pięć minut w zupełności wystarczy. Zaleca się temperaturę 37 stopni. Spokojnie sprawdzisz ją specjalnym termometrem. To zapobiegnie nadmiernemu przesuszaniu się delikatnej skóry.

NIE PRZEGRZEWAJ
Dotknij karku Dziecka. Jeśli skóra tam jest gorąca lub spocona, to jest Ono za grubo ubrane i mały organizm tak próbuje sobie z tym poradzić. Sprzyja to pojawieniu się tzw. potówek i podrażnień, a także infekcji. Ubieraj więc Pociechę stosownie do pogody, najlepiej na tzw. cebulkę, aby móc regulować grubość ubrania. Przyjęła się zasada, że Dziecko powinno mieć jedną (!) warstwę ubrań więcej niż dorosły.
Pamiętaj też, aby przy zmianie pieluszki chwilkę wietrzyć pupę Maluszka. Taka chwilka pomoże uniknąć potówek i podrażnień.

środa, 10 lipca 2019

Olbrzymy i Krasnale. Porządek musi być!

Ileż to opowieści o Olbrzymach i Krasnalach krąży po świecie, które opowiada się Dzieciom przed snem. Jedne straszne, ku przestrodze, a inne wesołe lub nawet śmieszne, aby ucieszyć małe serduszko. Pokażę Wam dziś książkę, w której znajdziecie opowiadania z ich świata zwanego "Krasnalowem".
Olbrzymy i Krasnale. Porządek musi być!
Kilka danych technicznych:
Tytuł: Olbrzymy i Krasnale. Porządek musi być!
Seria: Olbrzymy i Krasnale.
Autor: Dorota Skwark
Oprawa: twarda
Rok wydania: 2013
Wydawca: O-Press
Liczba stron: 20
Format: 20 x 24,5 cm
Wiek: nie wskazano
Cena wydawcy: 11 zł
Kto ma ochotę na "Magiczny napój" Krasnali?
Książeczkę rozpoczyna list od króla Krasnalowa, Krasnoluda Wielkiego, który zachęca do przeczytania wszystkich opowiadań. Przeczytamy więc o przygodach zabawnych Krasnali oraz Ojejka- ich przyjaciela olbrzyma, a także leśnych zwierzątek. W książce znajdziemy trzy pięknie ilustrowane opowiadania: Magiczny napój, Gród bobrów i Loteria dla maluchów.

Chcecie wiedzieć co się wydarzyło w Kasnalowie? Jakie przygody spotkają Krasnali i ich przyjaciół? Koniecznie musicie przeczytać całą książeczkę.
 Czy Bobry niszczą las?
Co mnie zachwyciło w tej niewielkiej książeczce? Przede wszystkim przepiękne kolorowe ilustracje. Napisana niezwykle pogodnym i przyjaznym dla dzieci językiem. Czcionka jest duża i oczy nie męczą się podczas czytania, dlatego to świetna książka dla początkującego małego czytelnika.
Jaką "Loterię dla Maluchów" zorganizowano? Przeczytajcie trzecie opowiadanie
POLECAMY Z PIOTRUSIEM!

czwartek, 4 lipca 2019

Kubuś i dobre maniery

Któż nie zna sympatycznego misia w czerwonej bluzeczce? Ileż to produkcji sygnowanych nazwiskiem Disney, w których owy sympatyczny zwierzak sie pojawia, zawładnęło ekranami kinowymi, jak i tymi mniejszymi w naszych domach? Kubuś Puchatek, bo o nim mowa, lubiany jest zarówno przez Dzieci, jak i przez dorosłych. Pluszak ze Stumilowego Lasu uczy, bawi, wzrusza od lat. Zdarzyło mu się wywołać również kontrowersje, ponieważ "dopatrzono się", że Kubuś hasa po Lesie bez dolnej części ubrania, a przecież to takie "gorszące". Ale dziś nie o tym. Dziś o pięknej książce, którą ostatnimi czasy otrzymał w prezencie Piotruś.
Kubuś i dobre maniery- Wasze Dziecko pokocha ką książeczkę
Kilka danych technicznych:
Tytuł: Kubuś i dobre maniery
Tytuł oryginału: Book of Manners
Seria: Kubuś i Przyjaciele
Autor: Mary Hogan
Ilustracje: John Kurtz
Oprawa: twarda
Rok wydania: 2015
Wydawca: Egmont Polska Sp. z o.o.
Liczba stron: 176
Format: 19,5 x 19,5 cm
Wiek: 3-5 lat
Cena wydawcy: 29,99 zł

 Format książeczki sprawia, że Dziecko chętnie po nią sięga. Podzielona jest na osiem rozdziałów, których tytuły zaciekawią Malucha. Ilość tekstu jest niewielka, poradzi sobie z nim początkujący czytelnik. Litery są duże, wyraźne, czcionka jest "przyjemna dla oka". W stosunku do tekstu, ilustracje zajmują ok 70%. Kolorystyka, jak i sama kreska, sprawiają, że przyjemnie się je ogląda, nie wywołują skrajnych emocji. Postacie są uśmiechnięte i zachęcają Dziecko do poznawania podstawowych zasad właściwego zachowania. W każdym rozdziale znajdziemy wierszyk- mruczankę. Warto zachęcić Dziecko, aby wymyśliło linie melodyczną i zaśpiewało, a może nauczy się którejś z rymowanek?

Na początek mamy "Dobre maniery". W tym rozdziale Krzyś wyjaśnia Puchatkowi czym są dobre maniery i że to bardzo nieładnie mlaskać podczas jedzenia lub mówić z ustami pełnymi miodu. Miś dostrzega wartość słów "proszę" i "dziękuję".

"Idziemy w odwiedziny". Krzyś z Misiem wybierają się w odwiedziny do Prosiaczka. Dziecko pozna zasady wizyty. Puchatek wie, że trzeba przywitać się z gospodarzem, używać słów "dziękuję" i "proszę", jeść poczęstunek powoli, grzecznie i pomóc posprzątać. Warto poświęcić gospodarzowi uwagę i docenić jego starania. Uprzejme pożegnanie jest tak samo ważne, jak powitanie.

"Gry i zabawy". W tym rozdziale do Puchatka i chłopca dołącza Tygrys. Skacze po Misiu, ale po chwili rozumie swój błąd, przeprasza go i proponuje zabawę patykami rzucanymi na wodę. Kiedy zaczyna przegrywać, wpada na pomysł oszustwa. Po zrozumieniu swojego błędu, przeprasza i stara się go naprawić. Uczy to Dzieci, że warto być uczciwym i szanować innych podczas zabawy.

"Idziemy na przyjecie". Pewnego dnia, wszyscy w Stumilowym Lesie otrzymują zaproszenie na urodziny Maleństwa. Kubuś z radością przygotowuje się do niego- umył nawet pyszczek i łapki. Choć sam najbardziej ucieszyłby się z miodu, wie, że dla Maleństwa nie będzie to dobry prezent. Postanawia podarować mu rysunek z pikniku i wyrusza w drogę. W pewnym momencie zauważa pszczoły i od razu chce się dobrać się do ich miodu. Na szczęście w porę pojawia się Prosiaczek i razem idą dalej. Trzeba pamiętać o tym,  żeby nie zgubić prezentu i nie spóźnić się na przyjęcie, bo to bardzo niegrzeczne.

"Nakrywamy stół". Kubuś wraz z Prosiaczkiem docierają na przyjęcie. Wita ich rozentuzjazmowane Maleństwo, ale po  reprymendzie Kangurzycy, troszkę się uspakaja. Bardzo cieszy się z otrzymanych prezentów, choć żołędzie od Prosiaczka nie są jego ulubionym przysmakiem. Kangurzyca prosi aby Puchatek rozłożył sztućce na stole. Pomaga mu w tym Krzyś, który wzoruje się na rysunkach z książki przygotowanych przez Kangurzycę. Stół został pięknie nakryty, bo wszyscy sobie pomagali.

"Przy stole". Nie trudno zgadnąć, że w tym rozdziale znajdziemy wskazówki, jak zachowywać się przy stole. Przyjęcie Maleństwa to przecież ważna sprawa. W zabawny sposób pokazane są zachowania niemile widziane przy stole. Wprost wskazane są te właściwe. Bohaterowie pocieszają, że czasami popełniamy błędy, ale warto przeprosić i więcej tak nie robić. Po przyjęciu wszyscy pomogli posprzątać i dopiero wtedy poszli się bawić.

"Telefon". Rozdział, którego nie mogło zabraknąć! Po powrocie z przyjęcia Krzyś próbuje nauczyć Misia jak prawidłowo odbierać telefon i prowadzić rozmowę. Dla Kubusia to chyba jednak zbyt wiele, nie potrafi sobie niektórych rzeczy wyobrazić. W końcu to Mis o bardzo małym rozumku. Krzyś podaje wiele przykładów dobrego zachowania. Najważniejsze jednak aby być miłym dla innych i nikomu nie robić krzywdy. Prawda, że łatwo zapamiętać?

"Podziękowanki". To już ostatni rozdział w naszej książeczce. Krzyś uczy Kubusia Puchatka, że warto dziękować- nawet za małe rzeczy. Wspólnie robią laurkę dla Kangurzycy i Maleństwa, aby podziękować za garnek miodu, który podarowali Puchatkowi.

Przyjemnej lektury i nie zapomnijcie podziękować sobie za wspólne czytanie 😉