środa, 27 stycznia 2021

Torba do porodu w czasie pandemii

Pandemia zmieniła nasz tryb życia, nasze ostrzeganie świata i standardy dotyczące ochrony zdrowia. Niestety pojawiło się wiele obostrzeń, zakazów, nakazów. Dotyczą one oczywiście również kobiet w ciąży i oddziałów ginekologiczno- położniczych w szpitalach. Pewne rzeczy pozostają jednak niezmienne, jak chociażby fakt, że większość ciężarnych chce być dobrze przygotowana do porodu, również w kwestii dobrze spakowanej torby.
Ja postawiłam na torby, które w całości mogę uprać. Ta druga, to zapas, który w razie potrzeby Po prostu TATA przyniesie mi do szpitala.

Co więc warto zabrać ze sobą do szpitala? Oto sprawdzone i skonsultowane z położną i lekarzem dwie listy: dla przyszłej Mamy i dla Maluszka.


Dokumenty:
- dowód osobisty
- NIP- własny (w przypadku prowadzenia własnej działalności gospodarczej), bądź pracodawcy, choć teraz nie jest już niezbędny, ponieważ wszystko jest w systemie
- skierowanie do szpitala
- karta przebiegu ciąży
- ostatnie wyniki badań: morfologia krwi, wyniki badania moczu
- USG oraz innych przeprowadzonych w czasie ciąży badań
- antygen HBs
- wyniki badań w kierunku WR i HIV
- grupa krwi matki (tatuaż czy wpis w karcie ciąży nie są dokumentem potwierdzającym Twoją grupę krwi!)
- w niektórych przypadkach: określony poziom anty-Rh
- posiew z pochwy w kierunku paciorkowców (GBS)
- w przypadku bycia pod opieką specjalisty- wyniki badań od lekarza (np. kardiologa lub okulisty)
- przy planowanej cesarce - poziom potasu i sodu i koagulogram
- plan porodu (chociaż nie znam kobiety, która podczas porodu o nim pamiętała 😉)


Dla Ciebie:
- maseczki jednorazowe (ok. 10 szt)- najlepiej zapakowane w woreczek strunowy, aby były czyste i by uniknąć zakładania wciąż jednej i tej samej. alternatywą jest przyłbica ochronna 
- kosmetyki: przybory do mycia w małych buteleczkach, antyperspirant, krem do twarz i do rąk, pomadka do ust (podczas porodu bardzo wysychają usta, mogą nawet boleśnie popękać), szczotka do włosów, szczoteczka do zębów, pasta do zębów, waciki kosmetyczne, płyn micelarny, mgiełka do twarzy/woda termalna do nawilżenia twarzy
- chusteczka do okularów, jeśli je nosisz
- ręcznik średniej wielkości i malutki do przecierania twarzy
- ciapy do chodzenia po szpitali, łatwe do zdjęcia
- klapki pod prysznic
- papier toaletowy
- chusteczki higieniczne
- piżamy/koszule, najlepiej rozpinane w okolicy piersi - przydatne przy karmieniu piersią (polecam zabrać 3-4)
- szlafrok (najlepiej sprawdza się z kieszonkami, tak żeby móc włożyć np. podkład idąc do toalety, a nie paradować z nim całą drogę)
- jednorazowa bielizna poporodowa, pozwalająca oddychać ranom po porodzie
- duże podpaski/ podkłady poporodowe (najlepiej wysokochłonne)
- podkłady jednorazowe na łóżko
- biustonosze do karmienia (2-3 szt)
- wkładki laktacyjne
- podkładki na toaletę
- gumowe kółko do pływania dla dzieci (zajmuje niewiele miejsca, a może przydać się po pęknięciu/nacięciu krocza, nadmuchasz je ewentualnie w szpitalu)
- regularnie zażywane lekarstwa
- maść łagodząca na brodawki
- telefon wraz z ładowarką
- butelka wody mineralnej (polecam zabrać 2 mniejsze niż 1 dużą)
- biszkopty (uwierz, na polskiej porodówce mogą być wybawieniem, a ich smak będzie wyborny 😋)
- luźne, wygodne ubranie na wyjście do domu (może być to same, w którym przyszłyście do szpitala)
 
 
Dla Dziecka:
- bawełniane śpioszki, body, pajacyki rozpinane na całej długości (3- 5 par)
- sweterek lub bluzę
- czapeczki (3 szt.)
- skarpetki (3 szt.)
- rękawiczki by uniknąć drapania się przez dziecko
- pieluszki jednorazowe (wystarczy małe opakowanie)
- pieluszki tetrowe i/lub bawełniane (przydają się gdy Dziecko ulewa oraz do położenia na nich Dziecka np. przy przewijaniu)
- kocyk lub rożek
- ręcznik z kapturkiem
- kosmetyki dla Maluszka: mydło dla niemowląt oraz krem na podrażnienia pupy, oliwka lub balsam
- chusteczki nawilżające
- podkłady jednorazowe (polecam te pojedynczo pakowane)
- ubranka na wyjście ze szpitala (adekwatnie do pogody)


Dodatkowo warto zabrać słuchawki do telefonu, bo czasami muzyka będzie prawdziwym ukojeniem, a Ty nie będziesz przeszkadzać innej Mamie, która będzie z Tobą na sali po porodzie. Polecam też spakować laktator. Oczywiście w szpitalu można wypożyczyć, ale dużo bardziej komfortowe będzie posiadanie własnego. Weź też niezbędne przybory i odrobinę płynu do mycia, tak żeby móc umyć te części laktatora, które będą mieć styczność z ciałem i pokarmem. Laktator pomoże przy nawale pokarmu lub w pobudzeniu laktacji.

Pamiętaj, że rzeczy które bierzesz do szpitala powinny być z materiałów, które będziesz mogła wyprać w wysokiej temperaturze, tak żeby pozbyć się bakterii szpitalnych. Bierzemy jak najmniej rzeczy – o tyle mniej rzeczy z zarazkami szpitalnymi wróci do domu. Możesz też zabrać rzeczy, których nie będzie Ci szkoda wyrzucić lub zostawić w szpitalu.


Co bardzo ważne- NIE ZABIERAJ DO SZPITALA BIŻUTERII I KOSZTOWNOŚCI! Warto też zdjąć obrączkę, bo może dojść do obrzęku palców i może się okazać, że niezbędnym będzie rozcięcie jej. 
Nie zabieraj zabawek, misiów, gryzaków czy grzechotek, bo są zupełnie zbędne, a do domu wrócą z cała masą bakterii szpitalnych. Dokładnie to samo tyczy się poduszki do karmienia. Jeśli uprzesz się aby mieć taką przy sobie, pamiętaj, że po powrocie do domu musi zostać uprana w wysokiej temperaturze, tak jak kocyk/ rożek i ubranka. Nie potrzebujesz w szpitalu kombinezony dla dziecka i fotelika samochodowego- osoba, która będzie pomagać Ci w powrocie do domu, przywiezie te rzeczy w dniu wypisu.
 
POWODZENIA dla nas rodzących w tych szalonych czasach!!! Pamiętajmy, że wszystkie jesteśmy najlepszymi Mamami na świecie, a nasze Dzieci, niczym księżniczki i książęta- rodzą się w koronie!!!

20 komentarzy:

  1. Warto wcześniej na spokojnie przygotować niezbędne przedmioty, zwłaszcza, że czasy pandemii nie sprzyjają logistyce działań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygotowana i dobrze spakowana torba daje duży komfort psychiczny. Jest on bardzo ważny w tym czasie.

      Usuń
  2. Dużo przydatnych porad.
    Zapewne bardzo się przyda przyszłym mamom.
    Takich czasów doczekaliśmy, że każdemu trudno.
    Rodzącym podwójnie.
    Trzymam kciuki!!
    Irena - Hooltaye w podróży

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza, że wciąż zmieniają się procedury i czasami sami lekarze rozkładają ręce i nie wiedzą co dalej...

      Usuń
  3. Kochana bardzo dziękuję za takie kompendium wiedzy. Na pewno będę do tego wpisu wracać, bo to są świetne rady, a powiedzmy sobie szczerze, że często człowiek w pośpiechu może zapomnieć lub nawet nie wiedzieć, czy mu się to przyda. A te dmuchane kółko jak rozumiem to podkłada się w czasie,, leżenia"? Nie jeszcze nie jestem mamą więc to mnie zaciekawiło. W czym ono pomoże? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po porodzie, zawłaszcza kiedy koniecznym jest nacięcie krocza, takie koło podkładasz pod pupę i nie ma takiego nacisku na obolałe miejsca. Dzięki temu mama czuję się bardziej komfortowo i po prostu mniej bolą gojące się miejsca.

      Usuń
  4. Czasy mamy okropne, wszyscy mamy ciężko ale ciężarne kobiety to mają podwójnie :( nie wyobrażam siebie być w masce w tym okresie... życzę dużo sił i szczęśliwego rozwiązania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mnie najbardziej przeraża poród w maseczce, gdzie i bez niej często brakuje tchu...

      Usuń
  5. Fascynujący wpis. Dla mnie to po prostu znak czasu, nawet bym o tym nie pomyślała. Nie jestem grupą docelową, ale i tak mnie to ciekawi choćby ze względu na zmiany jakie zaszły, inna sprawa corona, rodzić dzisiaj to odwaga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odwaga odwagą, ale jakie wyjście? Przecież nóg nie zaciśniemy i nie powiemy dzidziusiów, żeby pandemię przeczekał 😉 Teraz trzeba mieć te rzeczy, bo inaczej ciężko na porodówce.

      Usuń
  6. Dla przyszłych mam to skarbnica wiedzy 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że praktyczne porady przydadzą się im najbardziej.

      Usuń
  7. Współczuję wszystkim rodzącym w tym dziwnym czasie. To są chwile, kiedy kobieta nie powinna być sama.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że chociaż rodzina może przynieść paczkę i położne przekażą ją rodzącej. Plusem jest brak odwiedzin, a więc nie ma już pielgrzymek znajomych, którym jestem bardzo przeciwna.

      Usuń
  8. Trzymam kciuki, powodzenia! U mnie już 20 lat po porodzie, zapomniałam jak to już jest....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, każde wsparcie bardzo się przyda. Też będę chciała szybko o porodzie zapomnieć!

      Usuń
  9. W czasie pandemii i utrudnionego dostępu rodziny warto zadbać o to, by być przygotowanym na różne sytuacje. Tekst na pewno przyda się oczekującym na poród.

    OdpowiedzUsuń
  10. W czasie pandemii i utrudnionego dostępu rodziny warto zadbać o to, by być przygotowanym na różne sytuacje. Tekst na pewno przyda się oczekującym na poród.

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja siostra to pakowała się jak na wczas hihi. Najważniejsze to chyba zabrać stalowe nerwy, bo teraz nie wiadomo co wymyślą :D

    OdpowiedzUsuń