środa, 14 sierpnia 2019

Leż na brzuszku mój Maluszku

Układanie Dziecka na brzuszku, to bardzo dobra praktyka. Polecają ją pediatrzy i ortopedzi od momentu, kiedy wygoi się pępuszek. Na początku warto w tej pozycji układać Pociechę na klatce piersiowej, kolanach lub przedramieniu Rodzica i lekko kołysać. Ważne, aby wyrobić dobre skojarzenie z tą czynnością, a więc Maluszek musi być spokojny, wyciszony, najedzony. Warto to robić nawet po każdej zmianie pieluszki. Oczywiście na początku będzie to chwilka, minutka, a z czasem ten trening będzie się wydłużał, aż do momentu, kiedy Dziecko zacznie marudzić. Kiedy Maluszek polubi leżenie na brzuszku, można wprowadzić elementy zabawy w tej pozycji. Warto pamiętać, żeby matę rozkładać na podłodze, bo miękkie łóżko nie będzie ułatwiać odpychania w górę. Nie zostawiaj Dziecka samego, pilnuj i asekuruj jeśli zajdzie taka potrzeba. To da Mu poczucie bezpieczeństwa i pomoże w polubieniu nowej aktywności. A jest ona bardzo ważna, bo wspiera prawidłowy rozwój, pomaga zdobyć nowe umiejętności. Może być świetną zabawą. Maluchy spędzające dużo czasu na brzuszkach mają ładne, kształtne główki, niespłaszczone z tyłu lub na bokach (dochodzi do tego jeśli Dziecko dużo leży w jednej pozycji). Warto zatem wprowadzić do porządku dnia "brzuszkowanie".
Początki mogą być trudne, ale nie poddawajcie się. Układaj Dziecko na brzuszku!
CO ZA MIĘŚNIE!
Przede wszystkim, leżenie na brzuszku, wzmacnia mięśnie grzbietu. To one przygotowują Dziecko do przyjęcia kolejno postawy siedzącej i stojącej. Ta forma aktywności ma również ogromny wpływ na mięśnie brzuszka, a także prace serca i płuc. Maluszek leżąc na brzuszku podpiera się na przedramionkach i coraz dłużej unosi główkę. Wtedy właśnie intensywnie ćwiczy mięśnie klatki piersiowej oraz mięśnie twarzy, w tym tak ważne mięśnie artykulacyjne (odpowiedzialne za prawidłową wymowę, wzmacniane przez napinanie okolic ust). Z czasem Dziecko zacznie rozróżniać jaki ruch musi wykonać, aby odpowiednio się poruszyć. Wyczuje napięcie mięśni odpowiedzialnych za zmianę pozycji, tych, które ułatwią Mu poruszenie się do przodu czy chwycenie zabawki położonej tuz przed nim, ale na tyle daleko, że musi po nią wyciągnąć rączkę. I to dobra propozycja pierwszych zabaw.

CHCĘ POZNAWAĆ
Kiedy Dziecko spędza czas głównie leżąc na pleckach, odbiera niewielką ilość bodźców. Niekorzystnie wpływa to na Jego rozwój. A przecież chcemy aby nasze Maluszki rozwijały się prawidłowo i nie były w tym spowalniane. I tu właśnie pojawia się kolejny plus leżenia na brzuszku. Dziecko zmienia wtedy perspektywę patrzenia na otoczenie, poznawania, odczuwania. Zwiększa się przestrzeń do zabawy, a i swoboda ruchów rośnie. Tak więc nie tylko mięśnie są pobudzane, ale i układ nerwowy. Pobudzane są zmysły. Możesz wspierać ten rozwój. Pokaż Maluszkowi kolorową zabawkę i poruszaj ją na boki- skupi na niej uwagę i będzie wodzić za nią wzrokiem. Za każdym razem, kiedy wyciągnie po nią rączkę, będzie ćwiczyć koordynację wzrokowo- ruchową. Jeśli ułożysz kilka rzeczy przed Dzieckiem i będziesz zmieniać ich kolejność, będziecie ćwiczyć spostrzegawczość. Rozwój słuchu? Proszę bardzo. Kiedy położysz Maleństwo na brzuchu, postaraj się zwrócić Jego uwagę grzechotką lub inną szeleszczącą zabawką. Na pewno zareaguje na źródło dźwięku i odwróci główkę w ich stronę. 
Kiedy Dziecko podrośnie, możecie robić tzw. samolot. Zabawa polega na tym, że Rodzic kładzie się na plecach, ugina nogi i kładzie Malucha na stopach, na brzuszku oczywiście. Powoli prostuje i ugina nogi. Zabawa dostarcza Dziecku wielu bodźców. To dobre ćwiczenia zmysłu równowagi i koordynacji ruchów. Równowagę można ćwiczyć też z użyciem piłki. Ułóż Malucha na brzuchu na piłce i kołysz ją delikatnie na boki.
Ćwiczcie kiedy tylko Maluch ma na to ochotę
DBAMY O SPRAWNOŚĆ RUCHOWĄ
Poruszanie przez Malucha rączkami i nóżkami na początku nie jest przez Niego kontrolowane. Tej kontroli dopiero się nauczy. Leżenie na brzuszku wymusza na Dziecku podpieranie się rękoma, co bardzo je usprawnia, a to z kolei wpływa na poprawę koordynacji. Dzięki temu za kilka miesięcy będzie pewnie sięgać po zabawki i inne przedmioty czy też wkładał łyżeczkę z jedzeniem do buzi. Kładź przed Dzieckiem zabawki. Sięgając po nie będzie uczyć się kontrolować własne ciało- będzie musieć tak balansować ciałem, aby się nie przewrócić. Powoli odsuwaj zabawkę, aby wymóc na Nim pełzanie. Prowokuj odpychanie się od podłoża. Pomoże w tym podkładanie różnych zabawek- wielkości, kolorów, tekstur. Możesz też dotykać palcami stóp Dziecka, co będzie je pozytywnie stymulować.

WSTĘP DO RACZKOWANIA
Na początku leżenie, a po nim pełzanie. W krótkim czasie Dziecko uniesie pupę i zacznie kołysać się do przodu i do tyła, a także na boki. Będzie wzmacniać mięśnie rąk i nóg, aż w końcu zacznie raczkować. Aby Mu to ułatwić, można podkładać pod paszki zrolowany kocyk. I znów pomocnym będzie układanie zabawek w pewnej odległości od Malucha. Aby je dostać, pobawić się nimi, będzie musiało ruszyć w ich kierunku.
Jeśli będzie chciało zabawkę, musi do niej dotrzeć ;)
STOP KOLKOM
Leżenie na brzuszku pomaga pozbyć się nadmiaru gazów w brzuszku, a przecież są one głównym powodem kolek. Mięśnie brzuszka rozluźniają się, więc układ pokarmowy lepiej pracuje. Możesz zrobić Dziecku "masaż". Połóż Je w poprzek swoich kolan na brzuszku i delikatnie nimi poruszaj. Podobne rezultaty przyniesie masaż z wykorzystaniem piłki lekarskiej.

Jak widzicie, układanie Dziecka na brzuszku, przynosi same plusy. To ważne, bo wpływają one na Jego prawidłowy rozwój w każdym zakresie. A więc miłego "brzuszkowania"!

poniedziałek, 5 sierpnia 2019

Nalewka aloesowa

Aloes to roślina z grupy tzw. sukulentów. Na świecie rośnie blisko 400 gatunków aloesu, jednak tylko 20 z nich przypisuje się właściwości lecznicze. Znany był już w starożytności. Wykorzystuje się lecznicze i kosmetyczne właściwości aloesu. Stosuje się go na oparzenia i różne zranienia, gdyż przyspiesza regenerację skóry. Od wieków służy jako środek na dolegliwości żołądkowe i bóle stawów. W starożytności był również wykorzystywany do balsamowania ciał zmarłych. Z powodzeniem można jego hodowlę prowadzić w domu, a mając do dyspozycji świeże liście, można w każdej chwili skorzystać z wielu jego dobrodziejstw. Dziś zdradzę Wam przepis na nalewkę aloesową.

Składniki
0,5 kg liści aloesu
0,5 kg miodu (płynnego)
1 butelka czerwonego wina

Przygotowanie
Musisz mieć roślinkę trzy- lub pięcioletnią. Przed ścięciem liści nie podlewaj aloesu przez dwa tygodnie. Wytrzyj liście mokrą watką, zetnij je i odłóż w ciemnym miejscu na pięć dni. Tak przygotowane liście aloesu zmiel w maszynce do mięsa, po czym dodaj miód i wino. Miksturę wlej do naczynia z ciemnego szkła. Odstaw na pięć dni w ciemne i chłodne miejsce.

Kuracja
Przez pierwszy tydzień dodawaj łyżeczkę do herbaty i pij 3 razy dziennie, najlepiej godzinę przed posiłkiem. W drugim i w kolejnych tygodniach pij po łyżeczce przed posiłkiem, również 3 razy dziennie. Kuracja powinna trwać minimum 2-3 tygodnie, a najlepsze efekty przynosi po 2 miesiącach stosowania.

Zastosowanie
Nalewka aloesowa pomaga w stanach zapalnych przewodu pokarmowego i zanikowym nieżycie błony śluzowej żołądka. Sprawdza się podczas rekonwalescencji, po zabiegach chirurgicznych i długotrwałych chorobach. Idealna przy wyczerpaniu nerwowym. Nalewka działa przy gruźlicy płuc. Powszechnie stosowana na zaparcia i wrzody żołądka.

UWAGA!
Nie wolno jej stosować przy krwotokach, zapaleniu pęcherza moczowego, zapaleniu kłębuszków nerwowych, a także (a może zwłaszcza!) przy uczuleniu na aloes (!).

wtorek, 30 lipca 2019

Moc borówek

Lubicie borówki? Wiecie, że są bardzo zdrowe? Obecnie w Polsce najbardziej popularna jest borówka amerykańska, jednak warto zwrócić uwagę na borówkę brusznicę, która w Polsce jest chyba od zawsze. Inaczej borówka czerwona, czerwona jagoda czy borówka wiecznozielona. Powszechnie wykorzystuje się owoce i liście. Czasami bywa mylona z żurawiną. Jedne i drugie wyróżniają się czerwonym kolorem owoców i mocno kwaśnym smakiem. Owoce żurawiny są większe i niejednolicie pokryte kolorem. Leży poziomo przy ziemi, nie ma pędów pionowych. Najczęściej rośnie na bagnach torfowych. Borówka to niewysokie krzaczki, a jej owoce są drobniutkie i mocno czerwone, dobrze wybarwione. Rośnie w lasach sosnowych i mieszanych- na pewno niejednokrotnie widzieliście je podczas spacerów po lesie.
Borówkę można wykorzystać do produkcji dżemów i konfitur, a także leczniczych nalewek i naparów.  Borówki chronią naczynia krwionośne przed stanami zapalnymi oraz przed szkodliwym działaniem stresy wywołanym przez wolne rodniki. Co ważne, zmniejszają ryzyko wystąpienia zawału i udaru mózgu. Gotowe preparaty możesz kupić w aptece lub sklepie zielarskim, ale możesz też przygotować je w domu, co szczególnie polecam.

Borówkę znajdziecie podczas spacerów po lesie
 
Nalewka z owoców borówki
Składniki:
1 kg owoców
1 l spirytusu 96%
0,5 kg cukru
1 l wody

Sposób przygotowania.
Dojrzałe, czerwone owoce oczyść, umyj i lekko pognieć. Włóż do słoja i zalej spirytusem. Odstaw w ciepłe miejsce do czasu, aż owoce wyblakną. Po tym czasie ugotuj syrop cukrowy (z 1 l wody i 0,5 kg cukru). Ostudź i dolej do niego nalew spirytusowy. Przefiltruj i rozlej do butelek nalewkę o jasnoczerwonym kolorze i kwaskowatym smaku.


Nalewka z owoców borówki
Składniki:
0,2 kg owoców
1,5 l spirytusu 70%

Przygotowanie.
Oczyszczone borówki namocz w alkoholu na dwa tygodnie. Po tym czasie przefiltruj nalew i rozlej do butelek. Nalewka poprawia trawienie, ma właściwości antyseptyczne i przeciwbiegunkowe. Może być wykorzystywana jako preparat hipoglikemizujący. Przyjmuje się 20 kropli dwa razy dziennie w znacznych odstępach od posiłków.

Wywar z borówek
Składniki:
3 łyżki owoców
1 l wody

Przygotowanie.
Owoce borówki ugotuj w 1 l wody. Kiery wywar zacznie wrzeć, zmniejsz ogień i utrzymuj stan wrzenia ok 5 minut. Następnie odstaw miksturę na 10 minut i przecedź. Gotowe.
Pij 3 szklanki dziennie. Pomoże Ci zwalczyć biegunkę i infekcje dróg moczowych. Łagodzi, a nawet niweluje ból spowodowany przez hemoroidy.

czwartek, 25 lipca 2019

Śpij Dziecinko mała

Każdy wie, że Maluszki potrzebują dużo snu. Ma on ogromny wpływ na ich rozwój- tak fizyczny, jak i psychiczny. Wokół snu Dziecka narosło wiele mitów. Rodzice wciąż się zastanawiają jak długo powinno spać, czy nie za mało śpi w ciągu dnia? Czy powinno od razu spać samo czy lepiej we wspólnym łóżku? Jak poprawić jakość snu Pociechy? Czy nie popełniamy błędów przy usypianiu? Lista pytań ciągnie się w nieskończoność. Warto pamiętać, że kto pyta nie błądzi, a więc wszystkie Wasze obawy może rozwiać pediatra. Korzystajcie z wiedzy lekarzy, bo ona jest dla Was i Waszych Maluszków!
Sen jest bardzo ważny dla zdrowego rozwoju Dziecka
Noworodki potrafią przespać nawet ok 18 godzin dziennie (łącznie w ciągu dnia i w nocy). Kiedy ciut podrosną śpią ok 11-17 godzin na dobę. Skąd te rozbieżności? Każde Dziecko jest inne i ma inne, indywidualne zapotrzebowanie na sen. Są Dzieci, które śpią krótko, ale i takie, które budzą się tylko na karmienie. Sporo zależy od temperamentu Niemowlaka, ale i od rytmu i stylu życia całej rodziny. Jeśli Twoje Dziecko nie chce spać, nie panikuj. NIGDY nie podawaj żadnych leków uspakajających  i nasennych! Takie środki powodują depresję mózgu i zaburzają jego funkcjonowanie, ponadto mogą powodować bardzo ciężkie powikłania, w tym śmierć! Jeśli stwierdzisz, że Maluszek nie wysypia się, a Jego sen jest "dziwny", zbyt nieregularny, czas snu i czuwania jest zaburzony, idź do pediatry! Nigdy nie konsultuj tego na forach dla Rodziców czy wśród znajomych. Tylko lekarz  może podjąć konkretne decyzje, jeśli takie będą potrzebne.

Sen to nie tylko odpoczynek. Zaburzenia snu niekorzystnie wpływają na rozwój Malucha, co może mieć konsekwencje w przyszłości. Jeśli Maluszek jest wyspany ośrodek w mózgu odpowiedzialny za zapamiętywanie funkcjonuje prawidłowo. Pozwala Mu to utrwalać sobie wszystko czego nauczył się w ciągu dnia- nowe czynności ruchowe czy koordynacyjne. Sen sprzyja rozwojowi systemu immunologicznego, zapobiega otyłości i wspomaga wydzielanie hormonów (podczas snu uaktywnia się en odpowiedzialny za wzrost).
Maluszek nie potrzebuje poduszki, musi mieć wygodne ubranko. Ułóż Dziecko w pozycji bezpiecznej!
Gdzie powinno spać Dziecko? Ta decyzja należy do Rodziców. Nie ma jednej słusznej opcji. Jedne Maluchy będą od początku spać same, inne nie zasną bez ciepełka Mamy, jeszcze inne będą potrzebowały spać z Rodzicami tylko podczas choroby. Zupełnie inaczej jest w przypadku pozycji Maluszka podczas snu. Wytyczne są bardzo konkretne. Preferowana jest pozycja bezpieczna- na wznak lub na boku. Zapewnia ona drożność dróg oddechowych, a to bardzo istotne w profilaktyce zapobiegania śmierci łóżeczkowej. Dziecko powinno spać bez poduszki, nie jest Mu potrzebna. Przykrywaj Pociechę lekką kołderką, z naturalnych materiałów, tak aby zapewnić cyrkulację powietrza w razie, gdyby Smyk zaciągnął nakrycie na główkę. Podobne zasady dotyczą piżamek- muszą być wygodne, przewiewne, z naturalnych materiałów. Nie przegrzewaj Dziecka! Wystarczy jeśli w pokoju będzie ok 21 stopni.

Nie zapominajmy o wieczornych rytuałach. Są bardzo ważne, bo pomagają uporządkować ten mały słodki świat. Dzięki nim Maluchy czują się bezpieczniej, pewniej, nie zaskakują ich z pozoru proste czynności. Specjaliści zalecają powtarzanie tych samych czynności o zbliżonych porach. Dobrze rozpocząć je ciepłą kąpielą, która rozluźni małe mięśnie, zrelaksuje i podziała nasennie. Po kąpieli chwila na czułości- masaż, całowanie paluszków, brzuszka, czułe dotykanie małych plecków czy rączek podczas pielęgnacji, nakładania balsamu czy emulsji. Pamiętaj, że "dorosłe" produkty nie są odpowiednie dla Maluszka- musi mieć On swoja kosmetyczkę. Im będzie ona "uboższa", tym lepiej. Kosmetyki dostosuj do wieku Dziecka i potrzeb Jego skóry! Po tych "pielęgnacyjnych czułościach" warto przeczytać Skarbowi bajkę lub opowiadanie, może rymowankę. Pamiętaj, czytaj Dziecku minimum 20 minut dziennie- codziennie! To ważne dla Jego rozwoju. Czytaj, nawet jeśli już zaśnie- mała główka nadal pracuje ;) Jeśli Maluch lubi kołysanki, koniecznie Mu śpiewaj! W internecie znajdziesz całe zestawienia kołysanek wraz  z ich tekstami i linią melodyczną.

Pamiętaj, ZDROWY SEN TO ZDROWE DZIECKO! Zadbaj o to, aby Twój Maluszek wysypiał się i pomagaj Mu w tym.
A teraz już śpij... tak pięknie, a ja będę oddychać szeptem....

wtorek, 23 lipca 2019

Nalewka z głogu

Głóg to ciernisty krzew. Czasami przypomina niewielkie drzewko. To krzew dość powszechny. Rośnie w lasach, na łąkach, skrajach pastwisk, spotykamy go w ogrodach, parkach, pasach zieleni wzdłuż ulic, a często wykorzystywany jest przy tworzeniu żywopłotów.  Kwitnie w maju lub czerwcu czarując swoim słodkim zapachem, aby jesienią rozkochiwać w swych krwistoczerwonych owocach.

Do celów leczniczych wykorzystuje się rozkwitające kwiatostany z najbliższymi liśćmi (2-5). Trzeba je wtedy suszyć dość szybko, ponieważ jeśli proces trwa zbyt długo, albo pognieciemy je podczas zbioru, ściemnieją i stracą wartości lecznicze. Właściwości lecznicze posiadają również owoce głogu. I tu są dwie szkoły- jedna mówi, że owoce zbieramy zaraz po dojrzeniu, a druga, że dopiero po pierwszych przymrozkach.
Kolor dojrzałych owoców głogu zachwyca
Jak zrobić leczniczą nalewkę? To bardzo proste. 0,5 kg dojrzałych i oczyszczonych owoców zalej szklanką alkoholu (spirytusu jeśli chcesz uzyskać mocniejszy nalew lub wódki- wtedy będzie łagodniejsza w smaku). Odstaw na tydzień. Po tym czasie odcedź nalew przez materiał/płócienną ściereczkę i zlej do butelki. Tak przygotowaną nalewkę przechowuj w ciemnym miejscu.

UWAGA! Przed rozpoczęciem zażywania nalewki z głogu konieczna jest konsultacja z lekarzem. Szczególnie ważne jest to w przypadku osób chorych na dusznicę! 

Nalewka rozszerza naczynia krwionośne. Chroni przed atakami dusznicy bolesnej. Stosuje się ją przy zawrotach i bólach głowy. Pomaga przy ogólnym zmęczeniu.
Wyroby z głogiem stosuje się przy leczeniu chorób serc w wieku starczym (przede wszystkim przy miażdżycy), w dusznicy bolesnej. Preparaty z wyciągiem z głogu zalecane są przy zaburzeniach ciśnienia krwi, nadciśnieniu, przewlekłej niewydolności wieńcowej. Wspomagają leczenie postępującego osłabienia mięśnia sercowego na tle zaburzeń metabolicznych po przebytych chorobach zakaźnych, a także upośledzone krążenie krwi w naczyniach mózgowych.
Moc głogu znana jest już od wieków- jego krzaki znajdziecie przy wielu ruinach starych zamków

środa, 17 lipca 2019

Jak zadbać o skórę Maluszka?

Kiedy maleńki Człowiek przychodzi na świat, Jego skóra przechodzi swoistą rewolucję. W końcu tyle miesięcy otaczały ją wody płodowe, a teraz nagle "atakują" ją powietrze, kremy, woda czy tkaniny. Musi minąć trochę czasu nim przywyknie do nowych warunków. Mogą pojawić się objawy, które wywołają Twój niepokój. Nie martw się, to minie. Ale pamiętaj, że właściwa pielęgnacja to podstawa.

DELIKATNOŚĆ
Delikatna skóra Twojego Dziecka łatwo może ulec urazom. Zwróć więc uwagę na kilka rzeczy. Pamiętaj żeby pieluszka nie była zbyt mocno zaciśnięta, aby nie spowodować otarć. Po kąpieli osuszaj skórę powoli, lekko dotykając- nigdy nie pocieraj. Jakie ubranka będą najlepsze? Z naturalnych tkanin. Jeśli mają guziczki (również te ozdobne), suwaki, napy czy inne zapięcia lub nawet zagniecenia czy zakładki, mogą podrażniać Maluszka lub nawet sprawiać ból. Niech na nich nie leży. Uważaj zapinając je podczas ubierania i odpinając przed zdejmowaniem ubranek.
Specjalne ręczniczki kąpielowe pomagają w delikatnym osuszaniu skóry. Możesz używać specjalnych kremów/ balsamów.
IM MNIEJ TYM LEPIEJ
Na początku skóra Dziecka jest tak delikatna (można mieć wrażenie, że jest przezroczysta) i nie od razu spełnia swoją funkcję ochronną. Ponadto chłonie wszystko jak gąbka. I tu musisz zastosować zasadę, że mniej znaczy więcej. Na start wystarczy woda, maść do pośladków i ewentualnie bardzo delikatny płyn do mycia dedykowany Dzieciom od 1 dnia życia. Świetnie jeśli kosmetyki te posiadają atest instytucji przyjaznych Dzieciom, takich jak Instytut Matki i Dziecka. Zwracaj uwagę na skład kosmetyków. Im jest krótszy tym lepiej. Jeśli masz obawy lub wątpliwości, wybór kosmetyków możesz skonsultować z lekarzem Maluszka.

SUCHO
To jedna z rzeczy, o których musisz pamiętać. Pojawia się mały paradoks, bo musisz jednocześnie dbać o to, aby skóra Twojej Pociechy nie była przesuszona, a także aby nie zrobiła się wilgotna. To szczególnie trudne podczas używania pieluszek. Producenci wciąż je udoskonalają, ale nawet najbardziej nowoczesne nie są w stanie zastąpić uwagi opiekuna, który będzie je regularnie zmieniać, sprawdzać, aby nie przeciekły. Jeśli nie zrobicie tego na czas, drobinki moczu czy kupy mogą podrażnić, a nawet doprowadzić do pieluszkowego zapalenia skóry. Jak tego uniknąć? Zmieniaj często pieluszki, a podczas zmiany myj pupę Dziecka- najlepiej ciepłą, przegotowaną wodą. Spokojnie, nawilżane chusteczki nie są wyznacznikiem, że jesteś złą Mamą. Jednak lepiej będzie, kiedy będziesz ich używać tylko w wyjątkowych sytuacjach np. podczas wyjazdu, spaceru czy wizyty u lekarza. Nie zapomnij umyć wszystkich fałdek i pachwin, a kiedy je osuszysz, posmaruj je cieniuteńką warstwą kremu.
Chusteczki nawilżane nie są złe, ale używaj ich jak najmniej ;)
ZASADA 5 MINUT
Wiesz, że nie musisz kąpać Dziecka codziennie? Ale musisz pamiętać, że podczas kąpieli może się Ono relaksować i dlatego warto rozważyć wprowadzenie kąpieli do codziennych rytuałów. Pamiętaj, że kąpiel Maluszka nie powinna być długa. Pięć minut w zupełności wystarczy. Zaleca się temperaturę 37 stopni. Spokojnie sprawdzisz ją specjalnym termometrem. To zapobiegnie nadmiernemu przesuszaniu się delikatnej skóry.

NIE PRZEGRZEWAJ
Dotknij karku Dziecka. Jeśli skóra tam jest gorąca lub spocona, to jest Ono za grubo ubrane i mały organizm tak próbuje sobie z tym poradzić. Sprzyja to pojawieniu się tzw. potówek i podrażnień, a także infekcji. Ubieraj więc Pociechę stosownie do pogody, najlepiej na tzw. cebulkę, aby móc regulować grubość ubrania. Przyjęła się zasada, że Dziecko powinno mieć jedną (!) warstwę ubrań więcej niż dorosły.
Pamiętaj też, aby przy zmianie pieluszki chwilkę wietrzyć pupę Maluszka. Taka chwilka pomoże uniknąć potówek i podrażnień.

środa, 10 lipca 2019

Olbrzymy i Krasnale. Porządek musi być!

Ileż to opowieści o Olbrzymach i Krasnalach krąży po świecie, które opowiada się Dzieciom przed snem. Jedne straszne, ku przestrodze, a inne wesołe lub nawet śmieszne, aby ucieszyć małe serduszko. Pokażę Wam dziś książkę, w której znajdziecie opowiadania z ich świata zwanego "Krasnalowem".
Olbrzymy i Krasnale. Porządek musi być!
Kilka danych technicznych:
Tytuł: Olbrzymy i Krasnale. Porządek musi być!
Seria: Olbrzymy i Krasnale.
Autor: Dorota Skwark
Oprawa: twarda
Rok wydania: 2013
Wydawca: O-Press
Liczba stron: 20
Format: 20 x 24,5 cm
Wiek: nie wskazano
Cena wydawcy: 11 zł
Kto ma ochotę na "Magiczny napój" Krasnali?
Książeczkę rozpoczyna list od króla Krasnalowa, Krasnoluda Wielkiego, który zachęca do przeczytania wszystkich opowiadań. Przeczytamy więc o przygodach zabawnych Krasnali oraz Ojejka- ich przyjaciela olbrzyma, a także leśnych zwierzątek. W książce znajdziemy trzy pięknie ilustrowane opowiadania: Magiczny napój, Gród bobrów i Loteria dla maluchów.

Chcecie wiedzieć co się wydarzyło w Kasnalowie? Jakie przygody spotkają Krasnali i ich przyjaciół? Koniecznie musicie przeczytać całą książeczkę.
 Czy Bobry niszczą las?
Co mnie zachwyciło w tej niewielkiej książeczce? Przede wszystkim przepiękne kolorowe ilustracje. Napisana niezwykle pogodnym i przyjaznym dla dzieci językiem. Czcionka jest duża i oczy nie męczą się podczas czytania, dlatego to świetna książka dla początkującego małego czytelnika.
Jaką "Loterię dla Maluchów" zorganizowano? Przeczytajcie trzecie opowiadanie
POLECAMY Z PIOTRUSIEM!