Pokazywanie postów oznaczonych etykietą test. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą test. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 marca 2024

Silikonowa mata do wielokrotnego kolorowania Kosmos

Ostrzegam, to będzie tzw.: "reklama z zachwytu". Nikt nam nie sponsoruje ani posta, ani zabawki, którą postanowiłam kupić z własnej kieszeni. Piszę o niej, ponieważ doskonale nam się sprawdziła i uważam, że tak dobrą rzecz warto polecić.
 Silikonowa mata do wielokrotnego kolorowania HeyDoodle
HeyDoodle to australijska firma, projektująca silikonowe maty do wielokrotnego kolorowania. Maty te wykonane są z najwyższej jakości silikonu, który jest bezpieczny dla bawiących się nią dzieci. Zasada jest prosta- kolorujesz, ścierasz, kolorujesz, ścierasz... i tak w nieskończoność. Kolorowy obrazek stworzony przez dziecko, będzie zdobił matę tak długo, aż się nie znudzi a pociecha będzie chciała ponownie go pokolorować. Aby było to możliwe, wystarczy przetrzeć matę wilgotną ściereczką, mokrą chusteczką czy po prostu włożyć ją pod bieżącą wodę. Po takim zabiegu można ponownie całą matę pokolorować. 
W zestawie jest mata i kolorowe flamastry

Zestaw, który wybraliśmy zawiera matę silikonową formatu A3 oraz 9 kolorowych nietoksycznych mazaków. Mazaki szybko wysychają, przez co nie rozmazują się na macie i dłoni kolorującego- dziecka czy dorosłego. Do kolorowania są planety, gwiazdy, rakiety, kosmonauta i inne kosmiczne obiekty. Jest też miejsce, gdzie można coś napisać. Jedynym ograniczeniem staje się nasza kosmiczna wyobraźnia.

Mata i flamastry HeyDoodle
Maty wykonane są w 100% z tzw. premium silikonu, a więc mogą służyć także jako podkładka pod jedzenie.
 
Zaskoczyła mnie bardzo dobra jakość maty. Używana wiele razy, wielokrotnie myta, nie straciła swoich właściwości czy estetyki. Wciąż można ją kolorować, pisać po niej i zmywać ją dowolną ilość razy.

Flamastry "na świeżo" można zetrzeć (lub raczej zrolować) palcem, ale...
... najlepiej użyć do ich usuwania zwilżonego ręczniczka
Podczas ścierania i chwilę po. Można zaczynać zabawę od nowa!

Bardzo podoba mi się jej wielkość. A3 to idealny format dla maty. Po złożeniu czy zwinięciu zajmuje minimalna ilość miejsca i bagażu, przez co stała się jedna z naszych ulubionych zabawek, zabieraną na wszelkiego rodzaju wojaże. Idealna na krótkie wycieczki i długie wyjazdy. W przechowywaniu maty sprawdziło nam się jej oryginalne opakowanie, w którym mieszczą się też flamastry. Jest ładne, estetyczne i praktyczne.
  
Opakowanie sprawdza się do przenoszenia zestawu
Zabawa z matą rozwija umiejętności koncentracji, pisania, kreatywność, a także motorykę małą. Przeznaczona jest dla dzieci w wieku powyżej 3 lat.
 
 
Kolory flamastrów są żywe, ale w innych zestawach znajdziecie również pastelowe odcienie

UWAGA! Firma wprowadziła również zestawy flamastrów do kupienia bez maty. Idealne rozwiązanie, jeśli Wasze już się wypisały.


POLECAMY!

czwartek, 22 lutego 2024

Monkey Twist. Imprezowa gra w małpowanie- Kukuryku

Kiedy zobaczyłam grę "Monkey Twist" na półce na stoisku Kukuryku, wiedziałam, że musimy w nią zagrać w domu z moimi Łobuziakami.


Monkey Twist. Imprezowa gra w małpowanie

Kilka danych technicznych:
Tytuł: Monkey twist. Imprezowa gra w małpowanie
Rodzaj: gra karciano- żetonowa
Ilustracje: Dorota Szoblik
Rok wydania: 2023
Wydawca: Kukuryku
Liczba graczy: 1-8
Cena wydawcy: 27,79 zł
Wiek: 3+

Kto zostanie królem bananów?

Zawartość pudełka:
36 kart
48 żetonów bananów
Instrukcja

Gra "Monkey Twist" to karty i żetony zamknięte w niewielkim pudełku. Dla mnie to ogromny plus, bo zajmuje niewiele miejsca, z łatwością można ją zabrać na wyjazd, na wakacje.
 
Jak grać? 
Sposobów jest co najmniej pięć, które proponuje nam Wydawca.
1. Małpie figle. Gra polega na odwzorowani pozy małpy, którą utworzą karty z symbolem dłoni i stóp. Za dobrze wykonane zadanie przydzielany jest banan. Wygrywa osoba z największą ilością bananów.
2. Monkey Twist. W tej grze układamy z kart trzy małpy, a uczestnicy po kolei starają się przedstawić wszystkie pozy. Banana otrzymuje osoba, która wykona poprawnie wszystkie trzy pozy. Zwycięża posiadacz największej ilości bananów.
3. Raz, dwa, trzy, małpa patrzy. Podobne zasady jak w znanej wszystkim "Baba Jaga patrzy", ale... No właśnie... jest małe ale... Każdy z graczy dostaje karty i układa swoja małpkę, po czym próbuje odtworzyć jej pozę. Na hasło "Raz, dwa, trzy, małpa patrzy!", gracze zastygają w małpiej pozie. Prowadzący zabawę może próbować ich rozproszyć lub rozśmieszyć. Ci, którzy nie ulegną, otrzymują banana. Gramy do momentu, w którym komuś uda się zebrać 5 bananów.
4. Prawa czy lewa ręka? Gra się tylko kartami dłoni. Każdy z graczy próbuje odwzorować układ małpich łapek, ale tak, żeby nie były w lustrzanym odbiciu. Osoby, które zrobią to poprawnie, dostają banana. Gramy do momentu, aż skończą się karty lub banany. Oczywiście wygrywa posiadacz największej ilości bananów.
5. Bananowy król. Gracze siadają wokół kart dłoni i bananów. Rozpoczyna osoba, która ostatnio jadła banana, bierze kartę i opisuje małpią pozę. Pozostali gracze muszę ją odwzorować zgodnie z opisem. Osoba opisująca kartę dostaje banana, jeśli zrobi to prawidłowo, a pozostali, jeśli dobrze ułożą ręce. Gra kończy się kiedy skończą się karty lub żetony bananów. Osoba z największą ilością bananów, zostaje bananowym królem.
 Małpki uwielbiają banany

Grało nam się bardzo dobrze. Nieco zmodyfikowałam propozycję gry nr 3, dzięki czemu zyskałam sześćdziesiąt kawo- minut i zmęczyłam Dzieci tak, że wyjątkowo szybko i potulnie poszły spać. Podczas gry było wiele śmiechów, a walka o banany była na prawdę zacięta.
 
Cena gry jest adekwatna do zawartości. Szata graficzna wzbudza miłe emocje, wywołuje uśmiech. Po raz kolejny podkreślę atut wielkości pudełka.
 
Grę znajdziecie w wielu sklepach, tak stacjonarnych, jak i online. Warto poszukać, żeby upolować ją w dobrej cenie. Jeśli ubicie się dobrze bawić i śmiać, ta gra jest dla Was!

Sami zobaczcie jakie sympatyczne małpki są na kartach
Żetonów bananów jest całkiem sporo, dzieci mogą bawić się dość długo- zdążysz wypić gorącą kawę...


POLECAMY! 
 
Za grę dziękujemy Wydawnictwu Kukuryku! Każda gra od Was to mistrzostwo świata!

środa, 29 marca 2023

Puzzle Miau Kotki

Lubicie układać puzzle? A może Wasze Dzieci są fanami kotków? W takim razie CzuCzu ma idealne rozwiązanie. 
Piękne pudełko Miau Kotków
Kilka danych technicznych:
Tytuł: Puzzle Miau Kotki
Rok wydania: 2023
Wydawca: CzuCzu
Liczba elementów: 40
Format: układanka 66x32 cm, pudełko 16,5x19x5 cm
Wiek: 3+
Cena wydawcy: 39,90 zł
Puzzle są duże i bardzo dobrej jakości
Pierwsze wrażenie
Świetny format pudełka, w całości wypełniony puzzlami, co pozwala zaoszczędzić miejsce na półce. Brawo! Ponadto tał ładne pudełko jest idealne na prezent- nie trzeba go pakować, wystarczy ozdobna kokardka i bilecik z dedykacją. Uchwyt pomaga także w ich przenoszeniu przez dziecko z półki do miejsca zabawy. Puzzle są duże, grube, idealne do małych rączek i tych już dużych. Tematyka i kolory dostosowane do wieku, dla którego są dedykowane. 
Puzzle Miau Kotki do CzuCzu w całości
Nasza ocena
Nie będę szczegółowo opisywać puzzli, bo już sama nazwa zdradza co przedstawiają. Piękne, duże puzzle, których tematyka szczególnie nam pasuje, bo mamy w domu małą fankę kotków. Przepiękne kolory i zabawne przedstawienia zwierzaków. Każdy inny, między nimi różne drobiazgi: lotki, miseczka, myszka, kłębek włóczki. 
Puzzle przeznaczone są dla dzieci 3+, ale jeśli Wasza pociecha lubi lub ma starsze rodzeństwo, które uczestniczy w zabawach młodszego, spokojnie można dać je młodszemu dziecku. Córka niedawno skończyła 2 latka i świetnie się bawiła.
Dzieci z radością układały i bawiły się puzzlami. Agnieszka zaangażowała i brata, i jego kolegę. Liczyli razem kotki, niektóre dostały imiona. Było mruczenie i miauczenie. Chłopcy ułożyli kilka opowieści o wybranych kotkach. Później cała trójka rysowała kotki- te z puzzli, ale i całkiem inne. 
Puzzle z przyjemnością układają i młodsze, i starsze dzieci
Wielkość puzzli dostosowana jest do dedykowanego wieku odbiorcy
CzuCzu- z miłości do dzieci

POLECAMY!!!

sobota, 17 października 2020

Króliczek Alilo

Pewnego dnia nad naszym domem zawisły czarne chmury. Nie mogłam uspokoić mojego Synka, który nagle stracił przyjaciela. Jak do tego doszło? Ktoś bestialsko wykradł go z szatni przedszkola. I wiecie, o ile nie zdziwiło by mnie, że jakieś dziecko zapragnęło mieć tego króliczka, o tyle nie rozumiem do dziś jego rodziców, którzy musieli zauważyć "nową" zabawkę swojej pociechy. Wystarczyło króliczka podrzucić, ale przedsiębiorczy opiekunowie tego nie zrobili. Mam tylko nadzieję, że po dziś dzień wasze dziecko cieszy nasz królik... Na szczęście sytuację uratowała Ciocia Ania Steć, która podarowała Piotrusiowi nowego Króliczka. Szczęśliwy, nie wypuszczał go z rączek przez kilka dni, nawet podczas kąpieli Alilo musiał stać i obserwować Smyka. Kiedy Piotruś zastanawiał się jaką klatkę zrobić dla króliczka, żeby nikt go znów nie porwał, Ciocia Ania znów rozgromiła smutek i Piotruś dostał niebieski króliczkowy plecaczek, dzięki któremu mógł go mieć zawsze przy sobie. Serce mojego Syna zasnęło tego dnia bez lęku. ANIU JESTEŚ WIELKA!!!
Przyjaciele od lat- Piotruś i króliczek Alilo

Co takiego ma w sobie ten króliczek? Dlaczego Alilo to dla nas zabawka na medal? Dlaczego króliczek Alilo jest z nami już tyle lat? Zacznijmy od krótkiego opisu.

Alilo Honey Bunny G6

Nasz królik Alilo, to Alilo Honey Bunny G6. Sam producent określa go jako zabawkę edukacyjną, która rośnie razem z naszym dzieckiem. Alilo = muzyka + bajki + zabawa + nauka. Króliczek opowiada bajki, a także śpiewa piosenki i kołysanki w kilku językach. Zdziwić Was może, że Wasze dziecko wybierze jako ulubioną piękną azjatycką kołysankę. Nagrywa głos i dźwięki. Jest lampką nocną, która nie razi dziecka, dzięki świecącym uszkom. 

Króliczek posiada gniazdo karty pamięci Micro SD z możliwością odtwarzania uprzednio zapisanych plików MP3 i dzięki temu może przechować wiele utworów muzycznych lub opowiadań. Możesz też wgrać tzw. biały szum, który pomoże ukoić najmłodsze dzieci. W zestawie dostajecie kartę pamięci i kabel USB, więc możecie aktualizować to, czego słucha Wasza pociecha, wgrać ulubione zestawy piosenek, kołysanek, "uspokajaczy". Dzięki funkcji nagrywania dźwięków, możesz nagrać bajkę dla Twojego Maluszka i dzięki temu łatwiej zaśnie, kiedy Ty nie będziesz mogła/ mógł być przy nim. A dzięki specjalnie zaprojektowanemu 52 milimetrowemu podwójnemu głośnikowi dźwięk będzie odtwarzany w bardzo wysokiej jakości. 

Alilo, to dobrze wychowany króliczek- sam się Wam przedstawia w instrukcji 😉

Króliczek Alilo  jest całkowicie bezpieczny dla małych użytkowników. Co najważniejsze, nie ma żadnych ostrych krawędzi i jest odporny na wstrząsy i upadki, których doświadcza każda dziecięca zabawka. Jako lampka sprawdza się idealnie, bo nie nagrzewa się, więc nie poparzy dziecka i nie stanowi zagrożenia pożarem. Ponadto miękkie silikonowe uszka wykonane ze specjalnego materiału, który jest zgodny ze standardami RoHS, a więc jest bezpieczny dla niemowląt i dzieci kiedy zapragną wgryźć się w świecące uszy. Idealnie zatem sprawdzi się przy ząbkowaniu. Króliczek jest bardzo łatwy w obsłudze, a uwierzcie, że dzieci szybko łapią co i jak i sami zdziwicie się, jak szybko Wasze dziecko zacznie samo przełączać na ulubione kołysanki lub bajki. Alilo ma ogonek w kształcie słodkiej kuleczki, który został specjalnie zaprojektowany dla małych rącze. To dzięki ogonkowi włączamy, wyłączamy i regulujemy głośność naszej zabawki. Królik ma blokadę, aby dziecko nie mogło bawić się przyciskami, ale jeśli przez przypadek wyłączy dźwięk, ratuje nas funkcja wznawiania, która pozwala na odtwarzanie w miejscu zatrzymania (wyłącza się po 30-tu minutach odtwarzania).

Słodki ogonek- pokrętełko i okrągły głośnik

Króliczek Alilo jest przyjazny dla środowiska. Nie musicie wciąż kupować i zmieniać baterii, ponieważ posiada bardzo wydajny litowo-polimerowy akumulator o dużej pojemności. Działa ok 5 godzin. Ponadto, możecie odtwarzać bajki lub używać króliczka jako lampki podczas ładowania, co czasami pozwoli uniknąć wieczornych łez, kiedy zapomnicie naładować akumulator w ciągu dnia. Za to posunięcie kłaniam się Twórcom nisko w pas. Oczywiście wtedy bezwzględnie powinniście czuwać przy dziecku, aż nie zaśnie. Nie zapominajmy, że to w takim przypadku zabawka w połączeniu z prądem.

Króliczka nie może zabraknąć wieczorem w łóżku Piotrusia

Dla dociekliwych napiszę tylko, że Alilo spełnia wszystkie wymogi europejskiej normy bezpieczeństwa, która określa jednolite wymagania techniczne dotyczące bezpieczeństwa artykułów dla niemowląt i małych dzieci oraz procedurę kontroli w całej Europie. Posiada również wiele nagród, wyróżnień i nominacji. Alilo to Zabawka Roku 2015, posiada Znak Jakości KIDZONE 2017, a także wyróżnienie  w Konkursie Świat Przyjazny Dziecku Komitetu Ochrony Praw Dziecka. Posiada też miano Najlepszej Zabawki Edukacyjnej Po prostu MAMA, którą przyznajemy króliczkowi Alilo wraz z Piotrusiem.

Królik Alilo jest z nami zawsze i praktycznie wszędzie. Ułatwia to króliczkowy plecak.

Piotruś wszędzie zabiera swojego ukochanego króliczka Alilo. Alilo zwiedza z nami, poznaje nowe miejsca i ludzi, pomaga uspokoić inne maluszki, urządza z nami mini dyskoteki, odwiedza muzea. Przeżył już wiele podróży, uderzeń i upadków, a wciąż jest jak nowy. Raz nawet udało się Młodemu prawie włożyć uszka do środka. Jak widzicie na zdjęciach, bez problemu wróciły na swoje miejsce. 

Dla mnie Alilo to wybawienie w te wieczory, kiedy padam na twarz. Opowiada wtedy za mnie ulubione bajki i utula do snu Piotrusia Jego ulubionymi kołysankami.

Alilo sprawdził się i sprawdza, kiedy muszę wyjechać np. na konferencję lub do pracy na dłużej niż na 1 dzień. Wtedy Piotruś słucha opowiadań, które dla Niego nagrywam. Mnie też uspakaja myśl, że słucha mojego głosu czytającego kolejny rozdział z książki, która leży przy łóżku, a nie obcej pani z internetu.

Podoba mi się też fakt, że mogę wgrać coś więcej niż to co dał nam na karcie producent. Piotruś lubi piosenki po angielsku i rosyjsku, a także rosyjskie bajki i opowiadania. Dzięki kablowi USB, sama decyduję czego może słuchać. To ciekawa opcja, która pomaga w nauce języków.

Alilo sprawdził się nam też jako DJ na imprezie dla dzieci. My spokojnie piliśmy kawę, a dzieci wybierając ulubione piosenki zrobiły sobie niezłą imprezkę. Widok dzieci tańczących przed królikiem "Kaczuchy" jest nie do przebicia. 😉

Decyzja oczywiście należy do Was, ale my z czystymi sercami i sumieniami POLECAMY!!!

Na koniec zobaczcie jakie kolory mają uszy Alilo, kiedy włączycie opcje lampki.








środa, 12 sierpnia 2020

Krokodyl dentysta- gra zręcznościowa

Chcecie poćwiczyć refleks? Szukacie gry na szybka rozgrywkę, która zajmuje niewiele miejsca, ale nie jest karcianką? Mam dla Was świetną propozycję! Do tego w zaskakująco niskiej cenie.
Krokodyl dentysta to gra zręcznościowa.
Kilka danych:
Nazwa: Krokodyl dentysta
Oryginalna nazwa: Crocodile Dentist
Rodzaj: zręcznościowa, akcja
Ilość graczy: 2-4
Czas rozgrywki: 5-10 minut
Wiek: powyżej 3 lat
Gdzie szukać: Pepco
Cena: 9,99 zł

Odważysz się otworzyć paszczę tego gada i sprawdzić mu zęby?
Zasady gry są bardzo proste. Rozdziawiacie paszczę krokodyla i Waszym oczom ukazują się bielutkie zęby gada. Kolejno naciskacie po jednym zębie, tak żeby schował się w dziąsłach. Po naciśnięciu zęba szybko cofacie palec. Jeden z zębów uruchamia zapadkę i po jego wciśnięciu, paszcza szybko zamyka się i może przytrzasnąć palec gracza. Zabawa polega na tym, żeby zdążyć umknąć przed zamknięciem paszczy krokodyla. Nigdy nie wiecie, który ząb jest zapadką.
Zacznij grę otwierając szeroko paszczę krokodyla.
Wciśnij wybrany ząb.
Możecie naciskać zęby kolejno lub losowo.
Kiedy zostaną 3 zęby, napięcie wzrasta...
Gra nie zawiera ostrych elementów, ale jak to z Dziećmi bywa, mają one dziwne pomysły. Zęby traktowane są jako małe elementy i  dlatego zabawa zalecana jest powyżej trzeciego roku życia, aby uniknąć ryzyka zadławienia. Co ważne, warto pokazać Dziecku, na czym gra polega i "dać się ugryźć", aby się nie wystraszyło. Uścisk nie jest mocny, ale szybkość zamykania się paszczy może sprawić, że Dziecko poczuje nieprzyjemny nacisk, coś w rodzaju "bólu". Ważne aby za pierwszym razem obrócić to w żart, wtedy Dziecko będzie chciało więcej wrażeń.

Rozgrywka jest bardzo szybka. W zależności od tempa wciskania zębów i czy akurat trafimy na "ten ząb", może ona trwać 5-10 minut. Czasami jet to drugi naciskany ząb i gra kończy się bardzo szybko. Zdarzyło się nam, że żaden ząb nie uruchomił zapadki. W takim przypadku, trzeba nacisnąć wszystkie zęby, paszcza się zamknie i zęby znów wyskoczą gotowe do zabawy.

Rozgrywkę kończy zamknięcie się paszczy krokodyla.
Tak, to nie pomyłka. Gra kosztuje 10 zł, bez grosika. I moim zdaniem niczym nie różni się od dużo droższych gier. Podobna jakość materiału i wykonania. Tu plastik i tu plastik. A w przypadku tego Krokodyla, nie będziecie żałować, że wydaliście dużo pieniędzy na grę, która nie zaciekawiła Waszej Pociechy. 10 zł to kawa w kawiarni, a zabawkę możecie odsprzedać. Jestem jednak przekonana, że nie będzie to konieczne.

Gra jest niewielka. Idealna by zabrać ją na wakacje.
Nam gra bardzo się podoba. Można ją zabrać wszędzie, na wycieczkę, na spacer, na wakacje. Nie zajmuje dużo miejsca, a daje dużo radości. Po raz kolejny okazało się, że 10 zł za grę może przynieść więcej radości niż gry za 100 zł i więcej.

 To jak? Podejmiesz wyzwanie?
POLECAMY!

środa, 29 lipca 2020

Farby witrażowe EasyCreative

Przez ostatnie miesiące wielu Rodziców i opiekunów musiało stanąć na wysokości zadania i przejąć obowiązki edukacji swoich dzieci. Lekcje online to kpina i kopiowanie podręczników. My postawiliśmy na edukację domową z prawdziwego zdarzenia. Była więc nauka pisania, liczenia, czytania. Była historia i geografia. Były ćwiczenia fizyczne i prace plastyczne. Te ostatnie sprawiały nam najwięcej frajdy. Mogliśmy wykorzystać wiele nowych metod. Jedną z nich było tworzenie witraży.
Zestaw farbek witrażowych kupicie w sklepach dla artystów i papierniczych
Zawartość zestawu:
- 2 czarne farbki do konturów (10,5 ml)
- 8 farbek kolorowych (10,5 ml)
- 2 folie
- mini-książeczka z wzorami
Cena to ok 15 zł.
Oto całość zestawu do tworzenia witraży
Jak zrobić witraż?
Przede wszystkim przygotuj miejsce pracy. My mamy ceratę, kupioną w małym osiedlowym sklepiku za kilka złotych. Połóż folię na wybranym obrazku i przymocuj ją tak, żeby nie ruszała się podczas pracy- spinaczami lub taśmą. Powoli, dokładnie obrysuj kontury wzoru i poczekaj aż czarna farbka wyschnie. Potrzeba na to ok 2 godziny. Kiedy kontury będą już suche można przystąpić do wypełniania wnętrza naszego witraża. I tu czeka nas dłuższe czekanie. Producent zaleca pozostawienie dzieła na 24 godziny do całkowitego wyschnięcia. Po dobie oczekiwania, delikatnie należy oderwać witraż od folii. Obrazkiem możesz udekorować  wybraną płaską powierzchnię. Polecam "przykleić" witraż na lustrze lub na szybie, wtedy można podziwiać jak światło przechodzi przez kolorowe farbki.

Wśród wzorów w książeczce każdy znajdzie coś dla siebie
Moja ocena?
Farbki dają możliwość poznania przez Dziecko (i nie tylko, bo dla dorosłych to też fajna zabawa!) techniki tworzenia witraży. Kolory są żywe i ładnie prezentują się na już skończonej pracy. Dwa minusy. Po pierwsze, nadają się tylko do tworzenia małych obrazków. Przy większych, podczas odklejania od folii łatwo o sklejanie się witraża, a odklejenie nie jest możliwe bez jego uszkodzenia. Po drugie biała farbka po wyschnięciu staje się przezroczysta, a nie zawsze chcemy taki efekt osiągnąć. Poza tymi niewielkimi minusami, polecamy z Piotrusiem ten zestaw.

 Powoli wypełnialiśmy nasz witraż kolorami
Cały witraż podczas schnięcia leżał w bezpiecznym miejscu
Witrażowy dinuś ozdobił lustro w pokoju Piotrusia