niedziela, 24 czerwca 2018

Tato*

Twe dłonie kochane, co ukryć w nich zawsze mogłam cały świat. Dłonie, które tak ciężko pracowały na chleb dla nas. Dłonie, które ciagnęły sanki i lepiły z nami bałwana. Twe kochane dłonie, które całuję ZAWSZE, kiedy dzielimy się opłatkiem. 
Te oczy , co z dumą patrzyły, kiedy stawiałam pierwsze kroki i kiedy odchodziłam w dorosłość... Oczy, które przeze mnie płakały, a nie zawsze były to łzy szczęścia. Oczy, które ze smutkiem patrzyły, kiedy robiłam coś głupiego, ale Ty wiedziałeś, że tylko tak się nauczę.
Twarz, która nosi ślady wszystkich tych dni... Twarz, na którą patrzę i czuję wdzięczność!

DZIĘKUJĘ! KOCHAM CIĘ TATO!



*post miał ukazać się 23 czerwca, ale publikuję go dzień później ze względu na problemy techniczne.

czwartek, 21 czerwca 2018

Na wszelki wypadek

Czy Wasze Dziecko potrafi prawidłowo wykonać połączenie z numerem alarmowym? Czy będzie wiedziało w jakiej sytuacji zdzwonić na 997, a w jakiej na 999? Czy pomoże koledze, który przewróci się i skaleczy kolano? Czy wie gdzie jest domowa apteczka pierwszej pomocy? I nie piszę tu o apteczce z lekami, bo te powinny być zamknięte pod kluczem, poza zasięgiem małych rączek! Chodzi o bandaże, plastry, czy choćby koc termiczny (ten złoto- srebrny).

Nawet 4-latek może udzielić pierwszej pomocy, jeśli będzie wiedział JAK!
Teraz możecie łatwiej przekazać Dziecku wszystkie potrzebne informacje. Wystarczy, że sprezentujecie Dziecku książkę "Pierwsza pomoc. Książka na wszelki wypadek", którą możecie nabyć w kieleckim Wydawnictwie JEDNOŚĆ. Najłatwiej będzie jeśli klikniecie TUTAJ.

Pierwsza pomoc. Książka na wszelki wypadek Poradnik dla dzieci
To praktyczny poradnik nie tylko dla dzieci. To książka dla nas Rodziców, bo to my w pierwszej kolejności powinniśmy przekazać taką wiedzę naszym Pociechom. To książka dla nauczycieli, bo oni spędzają z naszymi Dziećmi pół dnia i będzie idealna na godzinę wychowawczą, aby pokazać Dzieciom, jak pomóc koleżance, która za długo siedziała na słońcu lub co powiedzieć ratownikowi, kiedy opiekun straci przytomność na wycieczce w lesie. I wreszcie, jest to książka dla Dzieci! Pokaże krok po kroku jak muszą zareagować w sytuacjach kryzysowych. Pokaże, że właśnie wtedy trzeba zachować spokój  i pomóc, nim pomoże opiekun lub przyjedzie fachowa pomoc medyczna. Dziecko powinno wiedzieć, ze taka pomoc przedmedyczna, często bywa kluczowa i decydująca.


Ucz Dziecko prawidłowo zgłaszać zagrożenia
Kilka danych technicznych:
Autor: Barbara Żołądek
Ilustracje: Ola Makowska
Stron: 48
Oprawa: twarda
Rok wydania: 2017
Format: 20,5x28,5cm
Cena: 14,90 zł (teraz w promocji!)
 

Jak pomóc oparzonemu koledze?

Jak opatrzyć skaleczone kolano?
Książka jest przepięknie ilustrowana. Autorzy dedykują ją Dzieciom w wieku od 7 lat, ale jestem przekonana, że i młodszym przypadnie do gustu. Mój 4 latek z przyjemnością sięgnął po poradnik, z uwagą słuchał, a później odpowiadał na nasze pytania "sprawdzające". W poradniku znajdziecie podstawowe zagadnienia, takie jak: krwawienie z nosa, ugryzienia, oparzenia, porażenie słoneczne czy zakrztuszenie. Jest też opowiadanie o prawidłowym korzystaniu z numeru alarmowego 112 i o zawartości apteczki. Co ważne ten poradnik został opracowany z konsultacją merytoryczną pediatry, lek. med. Wioletty Korzeluch!
 

Skład apteczki to ważna sprawa
Czy warto nabyć tą książkę? WARTO! Dlaczego? Jeśli poprzednie zdania Wan nie przekonały, to odpowiedź jest tylko jedna: NA WSZELKI WYPADEK 😉
Każde Dziecko ma serce bohatera!

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Wszystko co we mnie

A tak niewinnie wszystko się zaczęło...
Co ja bym zrobiła bez Twych ust kochanych, co szepczą wieczorem, że pora już spać? Co ja bym zrobiła bez Twych ust kochanych, co nabierają mnie każdego dnia? A ja tak bezwiednie im ufam... Co ja bym zrobiła bez ich czułego oddechu, który czuję na karku, kiedy przytulasz mnie na ławce w parku? Aż kręci mi się w głowie i nie mogę złapać oddechu... Co się dzieje w Twym pięknym umyśle, że tak mnie zachwyca? Jestem tak oszołomiona, nie wiem co mnie trafiło i czy będzie ze mną dobrze... Pod jednym warunkiem- Twoje kochane usta nie przestaną szeptać... Przy Tobie odchodzę od zmysłów...
Te nasze wspólne wycieczki

Kochany mój wszystko co we mnie, kocha wszystko co w Tobie. Kocham każdą Twą krągłość i wystającą kosteczkę- wszystkie twoje idealne niedoskonałości. Uwielbiam kiedy dajesz mi całego siebie, bo mogę odwdzięczyć Ci się tym samym. 



Wspólna praca i spacery po pracy
Nieustannie będę Ci powtarzać, że zawsze będę przy Tobie! Kiedy świat będzie chciał Cię przytłoczyć, ja będę przy Tobie- w każdym twoim humorze! Jesteś moim uniesieniem, moim pragnieniem, jesteś moją muzą, mym natchnieniem. Jesteś mym największym zatraceniem, rytmem mego serca i bluesem duszy...

Wspólne imprezy i bale...
Wspólna praca i akceptowanie wyborów każdego z osobna...
Wspólna codzienność...
Wspólna decyzja...

Kiedy postanowiliśmy zagrać w otwarte karty- całemu światu na przekór, oboje pokazaliśmy sobie swoje serca. Zaryzykowaliśmy wszystko, mimo że to bardzo trudne, ale teraz oboje wiemy, że to była i jest gra naszego życia!

 Z tylko nam znanym grawerem...
Ta droga już za nami, a przed nami nieskończoność...

Jesteś moim końcem i początkiem! Od wtedy, teraz i jeden dzień po końcu świata!
Odwracamy się do tyłu tylko po to, aby z uśmiechem podziękować za wspólna przeszłość... Bez niej nie byłoby NAS! 💑💕💖💞
I zawsze wiesz, kiedy podarować mi kwiaty

środa, 13 czerwca 2018

BOLI

Płaczę i bolą mnie oczy
Tyle wokoło mnie
Tyle z tego mam
Że upadam znów
Nie chcą mnie tam
A to było moje marzenie
Życie znów
Sprawiło, że klęczę
Ale nie modlę się
Patrzę tylko na mego Anioła
I nie potrafię Mu wybaczyć
W moim sercu gorycz i żal
Gorycz porażki
Żal za ulatniającym się marzeniem
Oczy mi spuchły
Nie mam na nic siły i ochoty
W splecionych dłoniach
Mieści się teraz cały mój świat
I nawet nie umiem napisać
Tego
Prostymi słowami

sobota, 9 czerwca 2018

Ty, Maleńka, to masz szczęście, czyli słowo o Przyjaźni

Masz tyle szczęścia, na ile sobie wywalczyłaś, wypracowałaś, otrzymałaś... A więc właściwie, ile ja go mam? Mam go dokładnie tyle, ile odbija się w oczach mojego Przyjaciela, kiedy pijemy rano kawę na tarasie domku w górach. Mam tyle szczęścia, ile spotkań za nami i przed nami. Mam tyle szczęścia, ile spacerów po lesie i gwiazd, które dostrzegliśmy leżąc na dachu samochodu. Mam tyle szczęścia, ile wspólnie wysłuchanych utworów i wymruczanych melodii. Mam tyle szczęścia, ile minut przegadanych i ile odwzajemnionych uśmiechów. Mam tyle radości, ile razem zjedliśmy naleśników, karmiąc się wzajemnie...
Czekam na Ciebie i ciepło Twych dłoni...
Mam tyle smutków, ile komunikatów o terminie wylotu. Mam tyle smutków, ile przytuleń na rozstanie. Mam tyle pęknięć na sercu, ile komunikatów o strzelaninie. Mam tyle razy ukłute serce, ile godzin Twój telefon po takich komunikatach nie odpowiadał... Mam jedną ranę, tak dużą, jak ta blizna po odłamku, chcącym zabrać mi Ciebie. Mam tyle westchnień, ile koszmarów, które wyśniłeś przy mnie. I tyle przerażenia, ile krzyków wspomnień musiałam wycichać. Mam tyle gniewu, ile nieprzespanych w bólu nocy. Mam tyle strachu, że nie jestem w stanie wypowiedzieć tego słowami

Mam tyle nadziei, ile odlotów i przylotów. Mam tyle wiary, ile jestem w stanie pomieścić w sercu, kiedy gładzisz mój policzek. Mam tyle Ciebie, ile mieści się w głębi Twego spojrzenia. Mam tyle ciepła, ile ukryjesz w swych dłoniach na naszej ławce... 
Odmierzam czas blaskiem Twych oczu...
Mam tyle Przyjaźni, bo jesteś TY... bo stałeś się dla mnie wtedy w lipcu... bo jesteś dla mnie, przeze mnie i przy mnie...I nie dziw się, że odprowadzając Cię na lotnisku znów potoczy się spod powieki, po policzku i po drżących wargach kropelka przerażonej ciszy... Jak sen urwie się bycie, kiedy będę musiała wypuścić z dłoni Twoją dłoń... Nasza krótka ucieczka, tam, gdzie wciąż brzmi ta sama cisza, znów zakończy się moim łkaniem na naszym dachu. I znów będę tak długo stała przy lotniskowej szybie... mimo, że świateł Twojego samolotu już dawno nie będzie widać...

Przyjaciel... Przyjaźń... Nie trzeba nic więcej....

czwartek, 7 czerwca 2018

Bella Rosa- miejsce pełne smaku

Jeśli pomyśleliście, że dziś będzie recenzja kolejnej knajpki czy restauracji, to mam dla Was niespodziankę. Dziś będzie o kwintesencji wysmakowanej kobiecości, przejawiającej się w tym, co nawet Panowie uwielbiają- dobrze dobranej bieliźnie.
 Dobrze dobrany biustonosz to podstawa!
W centrum miasta, na ul. Moniuszki 6 w Kielcach jest niewielki salon. Wchodząc zobaczysz uśmiech i kobietę- taka jak Ty, ale jednak coś Was różni. Ona już wie, że jesteś tu aby Ci pomóc. I co najważniejsze wie, jak to zrobić. Siadacie chwilkę na kanapie, rozmawiacie, po czym ruszasz za kotarę. I nagle pojawia się Ona- wciąż uśmiechnięta, a w ręku przepiękne, kształtne cudeńka.
 
Bella Rosa- salon z piękna bielizną
Ale o co chodzi? O brafitterkę i profesjonalne dobranie biustonosza. Niby takie oczywiste i przecież to nie nowość, bo już od kilku lat w Polsce mamy wyszkolone specjalistki, a Polki wciąż chodzą w źle dobranych biustonoszach. Co jest powodem, że nie chcemy dbać o nasze wdzięki? Chodzimy na masaże, do kosmetyczki, do fryzjera, ale szkoda nam zostawić kilka złotówek więcej w salonie z bielizną. Swoje kroki kierujemy tam, gdzie taniej lub, o zgrozo, na targowisko. Na prawdę uważacie, że za 10 złotych kupicie dobry stanik? Kobiety, nie jesteśmy lalkami- zrobione z szablonu, który powielany tysiącami, można ubierać w byle co. 

Lubicie beżową bieliznę? Ona też może być piękna
Ile razy bolały Cię piersi? Ile razy patrząc w lustro widziałaś, że coś odstaje lub coś "przelewa się" ze stanika? Jak często stwierdzasz, że Twoje piersi są jakieś takie niekształtne, a każda stylizacja, jakby nie do końca spełnia Twoje oczekiwania? Przecież na manekinie leżała idealnie, a Ty masz dokładnie taki rozmiar. A chociaż raz pomyślałaś, że trzeba coś z tym zrobić, bo to źle dobrany biustonosz?
 Nie bój się bawić bielizną
I właśnie po to jest brafitterka. To Kobieta, która jest profesjonalistką, a więc dobierze biustonosz, idealnie dopasowując go do Twoich piersi i całej sylwetki. Poradzi jaki kolor i krój powinnaś założyć do wybranej stylizacji. Sprawdzi czy spełnia on kilka ważnych warunków, tak aby idealnie spełniał swoje funkcje (ścisły obwód pod biustem, właściwa wielkość miseczek i ich odpowiedni rozstaw, a także odpowiednia długość ramiączek). Pokaże Ci też jak prawidłowo zakładać Twój nowy stanik. Wytłumaczy jak o niego zadbać, aby służył Ci jak najdłużej. Brafitterka to również fizjoterapeutka, która pomoże zadbać o Twoje zdrowie. Pomoże poprawić sylwetkę, odciąży kręgosłup, pouczy o prawidłowej postawie. To po części psychoterapeutka, która z uwagą nas wysłucha, a dobierając idealny biustonosz doda nam +100 do kobiecości. Sprawi, że spojrzysz w lustro i gładząc ramiączko, uśmiechniesz się do siebie. Z czasem Twoja brafitterka stanie się Twoja przyjaciółką, do której przybiegniesz z nowa kiecka, po to, aby sprawiła, że powalisz na kolana chłopaka, narzeczonego, męża lub właśnie tego mężczyznę, który powinien spojrzeć na Ciebie inaczej.
 
Chodzi o to, aby wydobyć piękno z każdej z nas
To wszystko znalazłam w salonie Bella Rosa w Kielcach. Pani Ania, która jest właścicielką, pomogła mi na nowo pokochać moje piersi. Sprawiła, że mój nowy biustonosz wydobył we mnie ten smaczek kobiecości, o którym już zapomniałam. Mój nowy stanik stał się moim przyjacielem- jest podporą, wyglądam z nim lepiej, dobrze się z nim czuję, jest blisko mojego serca i nie mam ochoty się z nim rozstawać. Mogłam wybierać wśród wielu typów (pół-usztywniane, usztywniane, bezszwowe, na fiszbinacz, bez fiszbin...) i marek takich jak: Freya Cleo, Samanta, Seafolly Australia Elomi, Atlantis, Masquerade, Panache Superbra, Panache Sport, Panache Swimwear, Onlyher, Gossard, Berlei, Pour Moi, czy mój ukochany Alles. Poza biustonoszami znajdziecie tu również majteczki, piżamki, stroje kąpielowe, halki, pończoszki i inne dodatki. A wszystko z najlepszej jakości materiałów, skonstruowane tak, aby spełniały wymagania Kobiet. 

Bella Rosa jest dla każdej z nas!
Co mi się spodobało najbardziej? To, że nie "wciskano" mi nic na silę. Ostateczną decyzję o zakupie podejmuje JA! Brafitterka jest pomocą i doradcą, ale to moja decyzja. To JA mam czuć się dobrze, kobieco, pięknie w mojej bieliźnie! I taka właśnie idea przyświeca salonowi bielizny Bella Rosa w Kielcach.

Razem dbamy o Wasze piersi!
Salon bielizny Bella Rosa propaguje dbanie o piersi, z naciskiem na samobadanie. Dlatego cyklicznie będziemy organizować spotkania, na których będziecie mogły przebadać swoje piersi Brasterem. Czym jest Braster? O tym urządzeniu możecie poczytać TUTAJ. Kolejne spotkanie w lipcu!

A na koniec coś apetycznego, czyli rabat. Jeśli będziecie chciały dobrać i kupić piękną bieliznę w Bella Rosa, to na hasło: Po prostu MAMA, dostaniecie 8% zniżki!


Gładki czy z koronką?
Zachwycające wzory
Beżowe piękności
Wonderbra 💓
Halki, szlafroczki...
Czerwona bielizna doda Ci pewności siebie
Kostiumy polecają się na lato
Która z nas nie lubi pojemnych torebek?
Skompletuj swoja garderobę od podstaw
Piękne tuniki idealne na plażę
Delikatne koronkowe majteczki- do wybory, do koloru
Płyny do prania bielizny

poniedziałek, 4 czerwca 2018

Omakase urodzinowe w Sushi-Ya

 
Kinia i Michałów dwóch, czyli urodzinowo w Sushi-Ya
Pierwsze urodziny Sushi-Ya to okazja do spotkania z niesamowitymi ludźmi oraz zjedzenia czegoś, czego w Kielcach na co dzień nie dostaniemy. Rzutem na taśmę udało mi się dostać na jeden ze specjalnych pokazów. Było ich trzy, każdy jedynie dla pięciu osób.
 "Bukiet" z ogonów i ości
Na miejsce przybyłam jako pierwsza, więc mogłam wybrać miejsce i na spokojnie wręczyć skromny prezent urodzinowy. Kiedy zjawili się pozostali goście nasz Gospodarz pokazał nam (jeszcze w kawałkach), czym nas będzie czarował.
 Na trzeciej tacy znalazły się moje ukochane przegrzebki
Po krótkim wstępie zaczęły się czary. Przenieśliśmy się w dalekie strony, nasze kubki smakowe przewędrowały od lekkości, przez wytrawne po słodkie kąski. Co kosztowaliśmy? Postaram się choć odrobinę przybliżyć naszą wędrówkę. Tam gdzie popełnię błąd (ileż składników spamiętać może jedna blondynka), z serca przepraszam- Mikael bez wahania poprawiaj mnie i uzupełnij zdjęcia bez opisu!  
 Jajeczne tofu z rosyjskim kawiorem
 Tarcie radomskiego chrzanu ;)


 Obłoczek na ryżu, czyli przegrzebki
Beryks wspaniały
 Okoń morski
 Łosoś
 Zupka jak zawsze pyszna
Kalmar
 Podbrzusze tuńczyka (toro)
 Chuu toro z pastą z dymki





 Pyszna herbata w pięknej czarce
 Foie gras oceanów, czyli wątróbka z żabnicy w liściu pachnotki
 Maleńkie krewetki... surowe
 Opalany okoń morski z masełkiem, jeden z moich ukochanych przysmaków
Były jeszcze przepyszny omlet i melon na koniec, jak nakazuje tradycja. Oczywiście nie zabrakło toastu 3letnią Choyą. Rozmowy przeróżne, nie tylko o sushi, ale z taką ekipą można rozmawiać o wszystkim! 
Kochani, jeszcze raz wszystkiego co dobre, piękne, prawdziwe i świeże! Niech odwiedzają Was ludzie, których wizyty będą zwieńczone mruczeniem i satysfakcją w oczach. Jeśli to będzie początek, oby rozpoczął, jak w moim przypadku, miłość do sushi. Stałym bywalcom smakowitości i kolejnych zaskoczeń. Niechaj przygoda zwana Sushi-Ya trwa! I z całym szacunkiem, ale Warszawiakom Was nie oddamy!!!!!
Wspaniali ludzie, świetne miejsce, pyszności na talerzykach- do zobaczenia



Omedetō gozaimasu! Arigatō gozaimasu! 
Ja mata aimashō 😚