Jakiś czas temu braliśmy udział w konkursie Krakowskiego Kredensu. Zdobyliśmy wyróżnienie i w nagrodę odebraliśmy pyszną chałwę! DZIĘKUJEMY!!! Jest słodko!
Kobieta, Matka, żona... i cały mój świat... + archeologia + Kielce + szczypta informacji każdej mamie niezbędnych (porady, opinie, testy). Aby sercu było lżej- i Mamom też...
wtorek, 23 sierpnia 2016
Warto żyć...
Jeśli jeszcze śpiewają ptaki... Jeśli jeszcze widzę Twoje oczy pełne nadziei i z iskrzącymi się "diablikami"... Skoro jeszcze nasz śmiech tłumi łzy, a krew krąży w żyłach... Jeśli nadal na moją prośbę puszczasz mi na "Dzień dobry" cosik po polsku z "opcji łódzkiej"... jeśli nadal zapierasz mi dech w piersiach, bo po raz kolejny zaskoczyłeś, kiedy byłam w rozsypce... i tak po prostu znienacka przytulasz z całych sił i tak kołyszesz w swych silnych ramionach... i dalej lubimy to kołysanie... WARTO ŻYĆ!!!
sobota, 20 sierpnia 2016
Kolorowankę zdobywa....
Kochani w "Kolorowym konkursie" udział wzięły 3 osoby. Nagroda jest niestety tylko 1. Wszystkie prace były piękne i widać, że Pociechy włożyły w nie dużo serca. Wszystkie zdobywacie punkty w walce o "SuperFana" oraz w kolejnym konkursie dodatkowy los! Wy wiecie, że w odpowiednim momencie Was nagrodzę!
Oto konkursowe prace:
1. Zgłasza Monika Flok
2. Zgłasza Julita Bińkowska3. Zgłasza Agata Wierzgacz
Zwycięzcą jest...
Julita Bińkowska! Czekam na wiadomość z adresem do wysyłki! Gratulacje!
czwartek, 11 sierpnia 2016
Kolorowy konkurs
Kochani pora na obiecany konkurs.
Zadaniem konkursowym będzie pokazać jak Wasza pociecha narysowała ulubioną postać z bajki. Może to być ukochana księżniczka, smok, rycerz lub robot. Praca ma być wykonana samodzielnie przez dziecko.
Konkurs odbywa się na blogu, nie na facebooku. Brać udział mogą wszyscy, ale dodatkowe punkty złapią fani Po prostu MAMA i Wydawnictwo MD Monika Duda. Przez fanów rozumie się osoby, które polubiły oba profile. Zdjęcia konkursowe przesyłacie do mnie w wiadomości prywatnej, podając jednocześnie nazwę konta, z którego obserwujecie mój blog.
Do wygrania jest 1 z 4 kolorowanek.
Konkurs trwa od dziś 11.08.2016 r. do czwartku 18.08.2016 r. Wyniki ogłoszę w piątek 19.08.2016 r.
Konkurs trwa od dziś 11.08.2016 r. do czwartku 18.08.2016 r. Wyniki ogłoszę w piątek 19.08.2016 r.
poniedziałek, 8 sierpnia 2016
Super Fan (edycja 2)
Kochani pora na kolejną edycję konkursu Super Fana! Tym razem pod lupę wezmę czas od 1 sierpnia do 15 grudnia 2016 r. Pamiętajcie, że u mnie liczy się konkret i jakość a nie ilość- chociaż ilość też odegra znacząca rolę.
Nagrodzona zostanie osoba, która udziela się na blogu i na fanpage na Facebooku. Taka, która wraz ze mną współtworzy mój blog.
Nagroda będzie niespodzianką dla Dziecka, ale na prawdę wspaniałą. Myślę, że Każda i Każdy z Was ucieszy się z niej! Na razie przewiduję nagrodę o przybliżonej wartości 150 zł, ale nie jest wykluczone, że coś jeszcze dołożę do koszyka ;)
Powodzenia i pamiętajcie, że to tylko zabawa!
sobota, 6 sierpnia 2016
Filcowe jedzonko
Jakiś czas temu zrobiłam dla Piotrusia filcowe jedzonko i zapomniałam się Wam pochwalić. Kilka elementów zaginęło, ale w najbliższym czasie na pewno zostaną doszyte jabłuszka, kiwi, banany i ananas. Marchewki zostały uszyte ze ścinek minky podarowanych mi od zaprzyjaźnionego Ludilo
Takie zestawy powstały też dla kilku innych Dzieciaczków. Zdecydowanie Wam polecam, bo rozwijają motorykę Dziecka, uczą kolorów i warzyw oraz są elementem wspaniałej zabawy. Jeśli Dziecko może samo skomponować taką kanapkę, którą Rodzic "zje ze smakiem", Ono zasmakuje w prawdziwych, równie kolorowych i zdrowych kanapeczkach.
Jeśli chcecie taki zestaw dla Waszych Pociech, zapraszam do mnie! 😊😊😊
czwartek, 4 sierpnia 2016
JOHN BURG Najlepsze burgery w mieście
Jakiś czas temu przestałam jeść burgery. W Kielcach nie znalazłam lokalu, gdzie byłyby jednocześnie smaczne, a wyglądem zachęcały do jedzenia. Do tego dochodził zapach starego tłuszczu lub spalenizny w lokalu. Zupełnie przez przypadek trafiliśmy z moimi chłopakami do JOHN BURG. Udało się tez zdobyć smycze, które są swego rodzaju kartami lojalnościowymi/rabatowymi- nasze przyczepiliśmy do kluczy, aby zawsze mieć je przy sobie.
Lokal znajduje się w Galerii Echo, na poziomie +1, obok TK Max. W środku jest stłumione światło, wystrój dość surowy, ale ja nie lubię przesytu. Jedna ze ścian, to różne "motta", obrazki, opisy, na drugiej jest kilka zdjęć z Nowej Zelandii.
Czekając na zamówienie, które odbierają przemiłe kelnerki, można rozwiązać kilka rebusów- dla dzieci i dorosłych są różne wersje, poczytać kawały.
Obok OpenBaru jest kącik dla dzieci, gdzie Piotruś uwielbia się bawić. Za każdym razem dostaje swoją "magiczną" kartkę z rebusami, gdzie ochoczo maluje kredkami, które później lądują w dyżurnym kubeczku i zostają w restauracji ;)
Najkorzystniej i najsmaczniej jest wykupić sobie OffFormułę, dzięki czemu możemy korzystać z OpenBaru z zimnymi i gorącymi dodatkami oraz napić się herbatki i pysznej kawki bez ograniczeń- sprawdza się, kiedy idziemy na jedzonko z dzieckiem- ono nie zje takiej dużej porcji, więc może podskubywać z naszego talerza. Chociaż Piotruś zażyczył sobie fryteczki na własnym (!) talerzyku i "kawusię", czyli herbatkę w filiżance do espresso.
Jakość potraw własnym podpisem sygnuje szef kuchni!
Jakość potraw własnym podpisem sygnuje szef kuchni!
Zaczęliśmy od B Fresh BRGR w rozm. M (bułka wypiekana na miejscu, wołowina Black Angus, rzodkiewka, ogórek, pomidor, kiełki oraz sos jogurtowo-ziołowy) i chłodnika. Chłodnik rewelacja- czuć z czego jest robiony i ten przemiły zapach ogórków! B Fresh zdobył nasze podniebienia połączeniem kiełków z pysznym, lekkim sosem.
Zupa serowa Moeraki, od pierwszej łyżki stała się moją ulubioną. Mięsne kuleczki delikatnie rozpadają się w ustach. Warto dobrze zamieszać przed jedzeniem, aby przyprawy dobrze się rozprowadziły. Jeśli Wasze dziecko, nie jada pikantnie, przed zamówieniem poproście obsługę o dodanie mniejszej ilości pieprzu ;)
Wołowina Black Angus, kurki w miodzie, ser bryndza, sos rozmarynowy, ogórek kiszony oraz bułka, to Burger Sierpnia! Jakże moglibyśmy się nie skusić? Przecież są w nim KURKI!!! I poczuliśmy się jak w niebie! Zamówiliśmy na wynos. Mała uwaga- zmieńcie papier na pudełeczka lub folię, bo musieliśmy w domu odklejać kawałki papieru zmieszane z sosem ;) Po za tą małą niedogodnością, jesteśmy zachwyceni tym burgerem! Gruba warstwa pysznej wołowiny i kurki- przepyszne!!!
Nie sposób nie wspomnieć o klasycznym burgerze! Opisać się go po prostu nie da! Chcecie poczuć ten smak? Ruszajcie do JOHN BURG!!!
Co mnie najbardziej zauroczyło? Obsługa! Nie przeszkadzały nasze śmiechy czy łazikowanie Piotrusia. Każde spojrzenie z uśmiechem, zagadywanie Piotrusia. Panie nie były zdenerwowane, kiedy przyniósł do stolika stołeczek z kącika dla dzieci, czy kiedy rozsypał klocki. Podziwiały Jego klockowe konstrukcje i przybijały z Nim piątkę- za to Młody wrzucił napiwek do słoiczka.
Będziemy wracać i smakować. Lemoniada malinowa przepyszna!!! W poniedziałek wpadamy na żeberka ^_^
Fotografie:
- archiwum prywatne Po prostu MAMA
- fanpage JOHN BURG (te z logiem)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
































