poniedziałek, 5 sierpnia 2019

Nalewka aloesowa

Aloes to roślina z grupy tzw. sukulentów. Na świecie rośnie blisko 400 gatunków aloesu, jednak tylko 20 z nich przypisuje się właściwości lecznicze. Znany był już w starożytności. Wykorzystuje się lecznicze i kosmetyczne właściwości aloesu. Stosuje się go na oparzenia i różne zranienia, gdyż przyspiesza regenerację skóry. Od wieków służy jako środek na dolegliwości żołądkowe i bóle stawów. W starożytności był również wykorzystywany do balsamowania ciał zmarłych. Z powodzeniem można jego hodowlę prowadzić w domu, a mając do dyspozycji świeże liście, można w każdej chwili skorzystać z wielu jego dobrodziejstw. Dziś zdradzę Wam przepis na nalewkę aloesową.

Składniki
0,5 kg liści aloesu
0,5 kg miodu (płynnego)
1 butelka czerwonego wina

Przygotowanie
Musisz mieć roślinkę trzy- lub pięcioletnią. Przed ścięciem liści nie podlewaj aloesu przez dwa tygodnie. Wytrzyj liście mokrą watką, zetnij je i odłóż w ciemnym miejscu na pięć dni. Tak przygotowane liście aloesu zmiel w maszynce do mięsa, po czym dodaj miód i wino. Miksturę wlej do naczynia z ciemnego szkła. Odstaw na pięć dni w ciemne i chłodne miejsce.

Kuracja
Przez pierwszy tydzień dodawaj łyżeczkę do herbaty i pij 3 razy dziennie, najlepiej godzinę przed posiłkiem. W drugim i w kolejnych tygodniach pij po łyżeczce przed posiłkiem, również 3 razy dziennie. Kuracja powinna trwać minimum 2-3 tygodnie, a najlepsze efekty przynosi po 2 miesiącach stosowania.

Zastosowanie
Nalewka aloesowa pomaga w stanach zapalnych przewodu pokarmowego i zanikowym nieżycie błony śluzowej żołądka. Sprawdza się podczas rekonwalescencji, po zabiegach chirurgicznych i długotrwałych chorobach. Idealna przy wyczerpaniu nerwowym. Nalewka działa przy gruźlicy płuc. Powszechnie stosowana na zaparcia i wrzody żołądka.

UWAGA!
Nie wolno jej stosować przy krwotokach, zapaleniu pęcherza moczowego, zapaleniu kłębuszków nerwowych, a także (a może zwłaszcza!) przy uczuleniu na aloes (!).

10 komentarzy:

  1. wiedziałam ze aloes ma magiczna moc ale nalewka? Ty to masz z tymi nalewkami świetne pomysły

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie próbowałam, ale wiem, że aloes jest zdrowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aloes kojarzy mi się raczej z przykładaniem na rany. Kolejna zaskakująca nalewka w Twoim wykonaniu. Skąd Ty to wszystko wiesz, Kobieto?

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam pojęcia, że można być uczulonym na aloes :O

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawa ta nalewka, nigdy o niej nie słyszałam...

    OdpowiedzUsuń
  6. pierwszy raz czytam, że można z niego robić nalewkę ! wow :) człowiek uczy się przez całe życie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wierzę w dobroczynne działanie aloesu. Moja teściowa ma kilka sztuk w domu i często korzystam. Kiedyś pomógł mi na ból zęba.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi właśnie mój aloes zaczął gnić na liściach i nie wiec o co chodz

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiem, że aloes jest zdrowy i pamiętam, jak moja babcia smarowała mi nim poranione kolana. Kolejna nalewka u Ciebie, fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam smak aloesu, ja robie napój. Niebo w gębie. Pozdrawiam Paulina

    OdpowiedzUsuń