poniedziałek, 22 października 2018

Antybiotyki. O czym pamiętać.

Antybiotyki to zdecydowanie najskuteczniejsza broń przeciw szkodliwym bakteriom. Trzeba jednak pamiętać, że najsilniejsza. I właśnie dlatego powinno się je stosować tylko wtedy, kiedy są konieczne. O włączeniu antybiotyków do kuracji decyduje lekarz! Nie wolno ich przyjmować bez wyraźnego wskazania.

Polska znajduje się w pierwszej 10 krajów, w których ludzie zażywają najwięcej antybiotyków. Od razu trzeba wyjaśnić, że nie chorujemy częściej, ale antybiotyki są u nas w kraju źle stosowane. Podaje się ich za dużo, w niewłaściwy sposób i w niewłaściwym momencie włączane są do kuracji. Najgorsze, że dotyczy to również Dzieci, co w rezultacie skutkuje tym, że nie nabierają One odporności i po niewielkiej przerwie, choroba znów wraca i atakuje naszą Pociechę.
O włączeniu antybiotyku decyduje lekarz
Decyzja lekarza- słuchaj go!
Jak już wspomniałam, o włączeniu do kuracji antybiotyku, decyduje lekarz. Antybiotyki dostaniesz w aptece tylko posiadając poprawnie wypełnioną receptę. W idealnym świecie lekarz zrobiłby badania, aby określić, który antybiotyk będzie idealny. To badanie to antybiogram. Niestety nie żyjemy w idealnym świecie, a musisz wiedzieć, że na wyniki czeka się od trzech dni do tygodnia, a najczęściej nie ma na to zwyczajnie czasu. Nawet jeśli nie masz zrobionych takich badań, możesz czuć się bezpiecznie. Na podstawie wielu innych czynników można idealnie dobrać antybiotyk. Lekarz zwróci uwagę na objawy i rodzaj infekcji, a także sprawdzi w karcie jak Dziecko reagowało na podawane wcześniej leki oraz jakie choroby już przeszło. Często na początku włącza się leki z penicyliną, bo te sprawdzają się przy większości dziecięcych infekcji.

Zapoznaj się z treścią ulotki...
Jak mantrę słyszysz to na większości reklam medykamentów/leków/suplementów. Przy antybiotyku jest to szczególnie ważne. Podczas wizyty w gabinecie, nie zawsze jest czas na szczegółowe wyjaśnienia- przecież na korytarzu czeka jeszcze małe stadko chorych Maluszków. I właśnie ulotka jest uzupełnieniem każdej wizyty. Z ulotki dowiesz się wielu istotnych szczegółów, jak np.: czy lek podawać przed, po czy w trakcie posiłku, czym popijać leki, czy można je podawać z nabiałem (np. żelazo powinno się przyjmować w odstępie ok 2 godzin od zjedzenia serka czy jogurtu). Warto również zapoznać się ze skutkami ubocznymi. To najmniej "przyjemna" lektura, ale bardzo przyjemna. Spokojnie, te najpoważniejsze, zdarzają się niebywale rzadko. Ale musisz być przygotowana, że mogą wystąpić: biegunka, wymioty, wysypki, pokrzywki, brak apetytu, a także zakażenia grzybicze- na te trzeba uważać szczególnie u dziewczynek! Zawsze, kiedy wystąpi choćby jeden ze skutków ubocznych, jak najszybciej skontaktuj się z Waszym lekarzem. Nie przerywaj leczenia, chyba, że lekarz tak zadecyduje! I tu wchodzimy w kolejną ważną kwestię...

Dokończ kurację!
Jak już napisałam, nawet jeśli wystąpią skutki uboczne, jeśli lekarz nie zmieni antybiotyku, kontynuujesz leczenie tym, który przepisał. Po drugie, nawet jeśli Maluszek czuje się już dobrze, a objawy choroby zupełnie ustąpiły, dokończ leczenie. Tylko w przypadku, kiedy lekarz zaleci przerwanie antybiotykoterapii, możesz zaprzestać podawania leku. Jeśli samowolnie zadecydujesz o przerwaniu kuracji, może się okazać, że bakterie nie zostały jeszcze pokonane, więc choroba wróci niestety ze zdwojoną siłą, bo bakterie zdążą się uodpornić na dany antybiotyk. Mam nadzieję, że teraz już rozumiecie, dlaczego leki trzeba wybrać do końca!

Instrukcja ważna rzecz!
Zawsze jej przestrzegaj! Nie możesz sama zmieniać proporcji. Jeśli zawiesina ma mieć stężenie 1:1, nie możesz dodać więcej wody! I pamiętaj, że zawiesiny rozrabia się z wodą, a nie z soczkami. Dodatkowo pilnuj właściwego przechowywania leków. Jeśli trzeba je trzymać w lodówce, tak je zostawiaj. Jeśli w temperaturze pokojowej, nie chowaj leku do lodówki. Nigdy nie trzymaj leków w pobliżu źródła ciepła, bo najczęściej przechowywanie leków w temperaturze powyżej 25 stopni powoduje, że nadają się tylko do utylizacji. Jeśli już masz takie leki, albo te przeterminowane, wyrzuć je do specjalnego pojemnika w aptece lub w przychodni.

Czas!
Patrz na zegarek, ustaw sobie przypomnienie w telefonie. Antybiotyki należy podawać zawsze o tych samych godzinach. Warto to przekalkulować przed podaniem pierwszej dawki, żeby nie trzeba było budzić Maluszka w środku nocy. Ani Ty, ani Dziecko nie będziecie z tego zadowoleni. Jeśli nie będziesz przestrzegać podawania leków w konkretnych godzinach, mogą one tak nie działać, a bakterie będą się namnażać. Zawsze przed podaniem wstrząśnij buteleczką i poczekaj, aż opadnie powstała przy mieszaniu "pianka". Dopiero wtedy pobierz lek do strzykawki lub wlej na łyżeczkę.

Zdrówka i obyście nie musieli zbyt często przyjmować antybiotyków!!!

Wpis został przygotowany we współpracy z farmaceutą z wieloletnim doświadczeniem.

18 komentarzy:

  1. Bardzo dobrze, że o tym piszesz, wielu rodziców powinno zapoznać się z twoim tekstem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ważny temat. Antybiotyki są u nas tak powszechnie stosowane, że nikogo nie dziwi kiedy lekarz je przepisuje. Ale warto zastanowić się czy są aby na pewno konieczne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szczęście wiem dokładnie, jak używać antybiotyków. I drugie szczęście, że moja córka jak na razie nie musiała ich brać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tym słuchaniem lekarza czasem bywa różnie... Mój syn kiedyś się rozchorował i do przychodni zabrałam go razem z moją mamą. Lekarka go zbadała i zaczęła wypisywać recepty, ale że moja mama strasznie panikowała (pierwsza poważna choroba wnuka) to pani doktor dodała, że "tym razem zapisuje młodemu antybiotyk, aby uspokoić babcię". Recepty oczywiście nie wykupiłam, a od tamtej pory zawsze pytam o medyczne uzasadnienie przepisania takiego, a nie innego preparatu...

    OdpowiedzUsuń
  5. Na szczescie odchodzi się już od przepisywania antybiotyków na infekcje wirusowe jak to było dawniej

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo przydatny artykuł! Zapiszę sobie link.

    OdpowiedzUsuń
  7. Super wpis, antybiotyk to poważna sprawa. Trzeba ścisłe przestrzegać zasad. Nie można tego lekceważyć. Na szczęście u nas antybiotyk rzadko się zdąża.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja unikam antybiotyków jak mogę i na całe szczęście od lat mamy szczęście do pediatrów, którzy je przepisują w ostateczności. Zawsze w poważniejszych stanach sięgam po syrop z czosnku i on działa u nas cuda!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo przydatny post
    To są bardzo ważne rzeczy a nie wszyscy o nich wiedza

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje dzieci tylko raz musiały wziąć antybiotyk, w innych sytuacjach udawało się nam od niego uciec. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niechęć do antybiotyków pozostała mi z dzieciństwa, kiedy mnie nimi faszerowano, a nie odpowiednio zdiagnozowano, okazało się, że moje pseudo choroby to alergia na sierść psa.

      Usuń
  11. bardzo mądry artykuł i przydatny w tym okresie

    OdpowiedzUsuń
  12. Przestrzegam wszystkich powyższych zasad. Z tą stałą porą przyjmowania jest pewna tolerancja +-30 minut. A także część antybiotyków w pierwszej dobie można podać np tuż po wykupieniu i od kolejnej dawki wskoczyć w stałe pory.

    OdpowiedzUsuń
  13. Na szczęście u nas antybiotyków nie było już bardzo dawno. Cały rok pracujemy nad odpornością, hartujemy się i witaminujemy, dzięki czemu jesteśmy rzadkimi gośćmi przychodni ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. O i super temat! Ja właśnie żyję w kraju, gdzie nie nadużywa się antybiotyków :) Jestem z tego systemu zdrowia bardzo zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Najważniejsze, aby z antybiotykami nie przesadzać i brać je tylko wtedy kiedy jest to niezbędne

    OdpowiedzUsuń
  16. Antybiotyki bierzemy tylko jeśli nie ma innego wyjścia

    OdpowiedzUsuń