czwartek, 11 stycznia 2018

To co mama w genach dała, czyli nasze piersi

Kobiety, młode Mamy są coraz bardziej świadome, jak ważne jest karmienie piersią. Jedne karmią bardzo długo (ja należę do takich Mam), inne tzw. złote sześć miesięcy, jeszcze inne zdecydowanie krócej. Tylko niewielka część nie karmi piersią- z różnych powodów, ale nie nam to oceniać. Należy jednak dbać o piersi, aby po karmieniu nadal były nasza ozdobą.
Bądź pewna siebie- zawsze!
HIGIENA TO PODSTAWA
Już dawno minęły czasy, kiedy mycie uznawano za szkodliwe. Kiedy tylko masz ochotę bierz kąpiel lub prysznic. Pamiętaj o stosowaniu naprzemiennie ciepłej i zimnej wody- to poprawi ukrwienie, wpłynie na jędrność. Możesz też stosować specjalne kremy na rozstępy dla ciężarnych i karmiących kobiet.
Ważne żebyś nie myła piersi przed każdym karmieniem, ponieważ usuniesz wtedy naturalną warstwę ochronną, a to może doprowadzić do przesuszania się naskórka i jego uszkodzeń. Dodatkowo Twoje Dziecko dostanie wraz z pokarmem dobre bakterie.
Polecam naprzemienne ciepłe i zimne prysznice
JEDZ I RUSZAJ SIĘ
Pamiętaj, że karmiąc nie możesz stosować restrykcyjnej diety, ponieważ podczas laktacji potrzebujesz ok 500 kcal więcej niż przed zajściem w ciążę. Na to przyjdzie czas, kiedy podejmiesz decyzje o zakończeniu karmienia piersią. 
Ruch jest zdecydowanie wskazany. Dużo spaceruj. Na pewno znajdziesz tez kilka minut dziennie na lekkie ćwiczenia. Wymachy i krążenia rąk doskonale wpływają na mięśnie klatki piersiowej. Jeśli zrobisz to przed karmieniem, pokarm wypłynie szybciej. Zdecydowanie polecam przy niecierpliwych głodomorkach😉

SĄ WKLĘSŁE I PŁASKIE
Choćbyś godzinami stymulowała brodawki, nie staną się one mniej wypukłe- nie uwypuklą się w magiczny sposób! Nie martw się, bo płaskie brodawki ma mniej więcej 1 na 10 kobiet na wklęsłe ok 1 na 100. Przy pierwszych przystawieniach Dziecka, zaraz po porodzie pomogą Ci położne. Ważne żeby się nie poddawać i przystawiać Dziecko jak najczęściej, tak aby całą buźkę wypełniała pierś. Jeśli słyszysz podczas jedzenia "postękiwanie", a nie cmokanie, wszystko jest w porządku. Ważne, aby Maluch nie był bardzo głodny i zdenerwowany. Jeśli będzie spokojny i tylko troszkę głodny, będzie jadł spokojnie, co obojgu Wam zaoszczędzi nerwów.
Możesz pomóc sobie laktatorem i tuż przed karmieniem wyciągać brodawkę. O ile możesz, staraj się nie podawać smoczka. 
Zmieniaj pozycje karmienia- to bardzo pomocne
ZNOWU PĘKŁY
Pękające, krwawiące brodawki, to koszmar karmiących Mam. Dzieje się tak wtedy, kiedy Maluszek jest źle przystawiany do piersi- chwytając ją zbyt płytko, Jego języczek źle się układa i rani brodawkę.Poproś o pomoc. Położna na pewno nie odmówi i pokaże jak robić to w prawidłowy sposób. Ważne aby Pociecha szeroko otworzyła buźkę. Tylko wtedy chwyci brodawkę i w miarę jak największą część otoczki. Kiedy skończycie się karmić nie zapominaj o sobie. Użyj pokarmu do posmarowania brodawki. Jeśli nie chcesz tego robić, w aptece dostaniesz specjalne kremy, które pomogą Ci w pielęgnacji brodawek. Tak jak wierzysz pupcię Dziecka, wietrz każdego dnia piersi, pochodź chwilę bez stanika. Jeśli to nie pomoże, zgłoś się do poradni laktacyjnej.
Karmcie się tak często, jak to możliwe
ZAPALENIE PIERSI
Najczęściej jest konsekwencją niedokładnego opróżniania piersi przez Malucha. Robi się ona zaczerwieniona, gorąca, nabrzmiała i boli. Wyczuwalne są twardsze miejsca. Często objawom towarzyszy gorączka, czasami ból głowy i dreszcze. 
Jak sobie pomóc? KARM! Karm jak najczęściej, rozpoczynając karmienie od chorej piersi. Dobrze jeśli karmisz w tzw. pozycji spod pachy. Jeśli po karmieniu, czujesz, ze w piersi jest jeszcze dużo pokarmu, ściągnij go laktatorem. Możesz też przykładać chłodne okłady np. hydrożelowe, które bez problemu dostaniesz w aptece.
Pamiętaj, że jeśli objawy i ból będą utrzymywać się ponad dobę (24 godziny), koniecznie zgłoś się do lekarza. Czasami konieczne jest zastosowanie antybiotyku.
To żaden sekret- badam się!
BADAJ SIĘ
Samobadanie piersi jest ważne również podczas laktacji. Każda zmiana jest istotna. Tylko regularne badania pozwolą Ci je wykryć i podjąć szybką reakcję! Jeśli wyczujesz taką zmianę, guzek i nie zniknie po kilku dniach, zgłoś się do lekarza. Poproś go aby zbadał Twoje piersi, powiedz o wszelkich wątpliwościach, obawach. Uspokoję Cię, że większość zmian wykrywanych podczas laktacji, to niegroźne torbielki, z którymi nic nie trzeba robić.
Kiedy zakończycie już swoją mleczną drogę poproś lekarza o skierowanie na USG piersi.

16 komentarzy:

  1. Na szczęście teraz, przy 3 dziecku nie mam problemów z karmieniem ale w poprzednich dwóch różnie bywało...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam bardzo dużo pokarmu, pomogłam dzięki temu kilku wcześniakom, których Mamy miały problemy.

      Usuń
  2. Jako mama adopcyjna z oczywistych względów nie karmiłam piersią - ale zgadzam się, że trzeba o nie dbać (tak samo zresztą, jak o każdą inną część naszego ciała :) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że mamy adopcyjne (jeśli to niemowlak), mogą karmić piersią? Są na to dowody ;)

      Usuń
  3. Ja karmię piersią drugiego maluszka i tez jestem zdania ze piersi zasługują na szczególną uwagę. A bywa tak, że kobiety zupełnie o nich zapominają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne jest wszystko, tylko nie my same, prawda?

      Usuń
  4. Mnie płasko-wklęsłe brodawki niestety pokonały... Nie miałam cierpliwości do karmienia w nakładkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie trafiłaś na pomoc laktacyjną :(

      Usuń
  5. Bardzo fajne wskazówki, szkoda, że nie miałam okazji ich zobaczyć przed pierwszym dzieckiem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatni punkt bardzo ważny, super, że o nim przypomniałaś. Ja karmiłam jedno dziecko przez rok, moje piersi na tym nie ucierpiały, mam z natury małe, więc generalnie ani nie obwisły, ani nie oklapły, tylko po prostu są jakie były. Teraz jestem w kolejnej ciąży i już bardzo urosły, myślę, że powinnam zacząć jakieś zabiegi ujędrniające, bo co dopiero jak pojawi się w nich pokarm!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje chyba urosły ze 2 rozmiary i Małż się cieszy, bo nie maleją ^_^

      Usuń