poniedziałek, 30 października 2017

Zasnąć z brzuszkiem

Kiedy byłam w ciąży wypracowałam sposób zasypiania, który ode mnie odsunął bezsenne noce, a wg opinii mojego lekarza prowadzącego nie zaszkodził Maleństwu rosnącemu w moim brzuchu. Udało mi się również uniknąć nocnych pobudek- poza wstawaniem do toalety w ostatnim miesiącu przed rozwiązaniem (przypomnę, że Piotruś urodził się po terminie w 42tc+1d), kiedy nacisk na pęcherz bywał zbyt duży 😉

Będąc w szpitalu często widziałam jak duży był to problem dla innych mam. Oczywiście przyszłe mamy potrzebują więcej odpoczynku, bo szybciej się meczą, zwłaszcza w ostatnim trymestrze, kiedy brzuszek jest już duży. Niestety nie można wyspać się "na zapas", a u ciężarnej każda nieprzespana noc może skutkować bólami i zawrotami głowy, złym samopoczuciem, kłopotami z koncentracją. Można jednak spróbować powalczyć z bezsennością.
Kładąc się z uśmiechem na twarzy, z uśmiechem wstaniemy...
ZRELAKSUJ SIĘ
Wieczorny relaks jest bardzo istotny. Jeśli nie pada, doskonałym pomysłem będzie wieczorny spacer. Dotlenisz się, może nawet przyjemnie zmęczysz- oczywiście nie przesadź! Jeśli nie masz mdłości relaksująca kąpiel z kilkoma kroplami olejku lawendowego na pewno pozwoli Ci się wyciszyć.

SYPIALNIA
Przewietrz sypialnię przed snem. Zadbaj o to, aby w pokoju było ciemno, bo tylko wtedy w organizmie wytworzy się melatonina, która odpowiada za długi sen. Przykręć kaloryfer, zmień kołdrę na lżejszą. W chłodniejszym pomieszczeniu zaśniesz szybciej, a sen będzie głębszy niż w gorącej i dusznej sypialni.

JEDZ LEKKO
Znasz przecież zasadę, która mówi, że należy jeść ostatni posiłek na dwie godziny przed snem? Trzymaj się tego! Zwróć też uwagę na to, żeby była lekkostrawna, a wśród zjadanych produktów było białko. Wiesz co to tryptofan? To aminokwas (podwyższający poziom serotoniny), który pomoże Ci zasnąć, zrelaksować się. Znajdziesz go nie tylko w mleku, ale też w produktach sojowych i w bananach. Nie pij kawy, ani mocnej herbaty. Zastąp je melisą czy mlekiem z łyżeczką miodu. W ciąży często może Ci brakować magnezu, przez co w nocy mogą budzić Cię bolesne skurcze, zwłaszcza łydek. Zjedz wtedy na kolację coś co zawiera magnez- kilka orzechów powinno pomóc.
Mozzarella z pomidorami i wędlina drobiową to doskonałe źródło białka, potasu i witamin
PIŻAMKA TO PODSTAWA
Warto zainwestować w taką z prawdziwego zdarzenia.  Koszulki, zwłaszcza jeśli masz tendencję do wiercenia się, będą podjeżdżać pod samą brodę. To bardzo irytujące. Oczywiście jeśli lubisz koszule, jest Ci w nich wygodnie, śpij w nich. Nie musisz zmieniać swoich nawyków, jeśli jest Ci z nimi dobrze. Ważne, żeby uszyta była z bawełny, dzięki czemu nie będziesz się pocić, a Twoja skóra nie będzie podrażniona.

SIUSIU I SPAĆ
Wizyta w toalecie przed pójściem spać to zdecydowanie dobry pomysł. Przepełniony pęcherz nie obudzi Cię brutalnym uciskiem, kiedy wreszcie zaśniesz. Pójdź do toalety, nawet jeśli nie czujesz potrzeby skorzystania z niej. Postaraj się odchylić miednice lekko do tyłu. Dzięki temu maksymalnie opróżnisz pęcherz i będzie Ci się "lżej spało" 😉
Czasami trzeba stać się naleśniczkiem
TWOJA ULUBIONA POZYCJA?
Lekarze zalecają spanie na lewym boku. Dlaczego? Dlatego, ze spanie na wznak lub na prawym boku, nie wpływa dobrze na Twoje krążenie. Z rosnącym brzuszkiem, problem ten może narastać. To bardzo ważne, żeby do wszystkich narządów dopływała odpowiednia ilość krwi. Możesz wykorzystać poduszki,podkładając je pod miejsca wymagające podparcia. Teraz bez problemu dostaniesz specjalne poduszki dla ciężarnych- później przydadzą się podczas opieki nad Maluszkiem. Możesz taką poduszkę podłożyć pod brzuszek. Ja pamiętam, jak pomagało mi trzymanie poduszki między kolanami. Położne miały ubaw na sali porodowej, kiedy po 16 godzinach porodu kazałam im przełożyć poduszkę spod głowy (składając ją jeszcze na pół, aby była grubsza), i włożyć ją między moje kolana. Jaką poczułam ulgę? Mogę ją tylko porównać ze cudem znieczulenia!

Śpijcie Mamusie dobrze, niech Wasze sny będą lekkie i przyjemne. Zapewne teraz wypełniają je słodkie, uśmiechnięte bobaski. Niechaj spełnią się senne marzenia. Dobranoc!
Dobranoc

3 komentarze:

  1. Ja w ciąży miałam trochę inaczej, musiałam jeść 30 min przed snem przez moją cukrzycę i branie insuliny. Doskwierała mi rwa kulszowa + nocne wstawanie na siu siu... kurcze, ale z perspektywy czasu super to wspominam. Czas magiczny w którym poznałam samą siebie. Codziennie chodziłam na spacery, bo musiałam się ruszać, oddychałam, doceniałam wszystko co mnie otaczało.
    To wspaniałe chwile.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja miałam kołdrę między kolanami :P i tylko na boku ale to nie było ważne na którym byle na boku :D a co do chłodnej sypialni, nie cierpię zimna i za nic nie zasnę jak jest mi zimno :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wstawiłam co godzinę na siusiu;)

    OdpowiedzUsuń