piątek, 13 września 2019

Nalewka z zielonej pietruszki Św. Hildegardy

Święta Hildegarda z Bingen po dziś dzień inspiruje lekarzy i innych uczonych. Żyła w średniowieczu, była mniszką, kompozytorką i wybitną zielarką. Uważała, że człowieka należy traktować całościowo- łącznie ciało i duszę. Pojmowała medycynę jako współdziałanie czterech obszarów: boskiego, cielesnego, duchowego i kosmicznego. 
Św. Hildegarda układała diety. Uważała, że podstawę powinien stanowić orkisz. Odradzała za to spożywania śliwek, ponieważ twierdziła, że "wysysają" one zdrowe soki z człowieka.
Publikacje św. Hildegardy dotyczące medycyny ludowej przyczyniły się do nadania jej miana "pierwszej niewiasty pośród lekarzy i przyrodników Niemiec".
Mniszka pozostawiła wiele receptur zielarskich. Wśród nich znaleźć można liczne nalewki. Ja polecam Wam nalewkę z zielonej pietruszki. Pomaga przy zdenerwowaniu i stresie, a nawet przy dusznicy bolesnej. Wino łagodzi kłucia sercowe i wzmacnia serce. Warto przy takich dolegliwościach zażywać 2-3 łyżki dziennie.
W natce pietruszki ukryte są właściwości lecznicze
Składniki:
10 łodyg zielonej pietruszki
1 l wina gronowego
2 łyżki octu winnego
0,3 kg miodu

Pietruszkę (łodygi razem z liśćmi), zalać winem. Dodać ocet i gotować 10 minut. Lekko przestudzić i dodać miód, po czym gotować kolejne 4 minuty. Odcedź i przelej do czystych butelek. Zamknij i na chwilę przekręć je do góry nogami- ja wkładam buteleczki w długą szklankę. Po kilku minutach możesz odwrócić butelki, a po całkowitym wystudzeniu odstaw je w ciemne miejsce.

WAŻNE!
Najlepiej, żeby buteleczki na nalewki były z ciemnego szkła.

środa, 4 września 2019

Czy w ciąży mogę?

Kosmetyki i zabiegi w gabinetach kosmetycznych są coraz skuteczniejsze. Ale wiele z nich wnika w głębokie partie skóry, więc przyszłe Mamy zastanawiają się, czy są dla nich i ich Maleństwa bezpieczne. Większość producentów na etykietach, czy instrukcjach nie umieszcza ostrzeżeń, zakazów ich stosowania przez kobiety ciężarne. Niby nie ma zakazów, ale... no właśnie, ale czy oby na pewno w ciąży wolno?
Ciąża to nie powód, żeby przestać o siebie dbać!
MOŻESZ STOSOWAĆ ZWYKŁE KOSMETYKI!
Jeśli Twoja skóra nadal dobrze reaguje na dotychczas używane kosmetyki, nie musisz ich zmieniać. Jeśli jest inaczej, warto rozważyć kosmetyki dedykowane ciężarnym. Ich skład jest łagodniejszy, podobnie zapach. Wiele z nich była już testowana przez ciężarne, dzięki czemu wiadomo, że nie powinny Cię uczulić.
Nie musisz rezygnować z kremów przeciwzmarszczkowych, jeśli używałaś ich przed ciążą. Zwróć uwagę czy nie zawierają retinolu, kwasów owocowych, bo mogą zwiększać ryzyko przebarwień.
Możesz nakładać olejki pielęgnacyjne. Migdałowy pomoże zapobiec rozstępom. Idealnie zastąpią balsamy. Ważne aby nie zawierały sztucznych barwników i aromatów, które mogłyby podrażnić skórę.

KĄPIELOWE ROZTERKI
To mit, że kobiety w ciąży nie mogą kąpać się w wannie. Jedynym przeciwwskazaniem jest wysoka temperatura wody. Nie powinna przekraczać 37 stopni. Kiedy woda będzie gorąca możesz zasłabnąć. Istnieje też ryzyko odklejenia łożyska. Kąpiel nie powinna być również dłuższa niż 15 minut, aby nie wysuszyć skóry.
Do kąpieli możesz dodać soli. Ale mogą one wysuszać skórę, dlatego kiedy już wyjdziesz z wanny użyj balsamu lub olejku.
Dozwolone są również kąpiele ziołowe. Lawenda pozwoli Ci się wyciszyć, a rumianek złagodzi podrażnienia. Nie wolno stosować olejków z kopru włoskiego, jałowca,  szałwii, majeranku, mięty pieprzowej, rozmarynu i tymianku!
Możesz korzystać z dobrodziejstw mat masujących (mod warunkiem, że strumień nie będzie zbyt silny), a także wanien ze światłoterapią ( ważne aby temperatura nie przekroczyła 37 stopni!).
Kąpiel pomoże Ci odprężyć się po całym dniu...
SOLARIUM
Nie, nie i jeszcze raz nie!!! Solarium jest szkodliwe, nawet kiedy nie jesteś w ciąży. Lampy, dzięki którym opalasz się w solariach emitują szkodliwe promienie UVA. Skóra i całe ciało mocno się nagrzewają, a to może spowodować odklejenie się łożyska. 

SPA (w ośrodku i domowe)
Do SPA zawsze warto wyjechać, bo taki wyjazd pozwoli Ci się odprężyć. Dobry ośrodek pomoże Ci dobrać odpowiednie do Twojego stany zabiegi. Pamiętaj, aby w ankietach i na pytania specjalistów odpowiadać szczerze, a wtedy pobyt w SPA będzie miłym wspomnieniem i na pewno Wam nie zaszkodzi.
Peelingi na pewno Ci nie zaszkodzą. Możesz peelingować twarz i ciało. Wybieraj te z naturalnymi składnikami, drobnoziarniste. Nie wolno w ciąży wykonywać peelingów chemicznych w gabinetach medycyny estetycznej. 
Możesz wykonywać zabiegi depilacji, ale tylko w formie golenia i z użyciem kremów. Raczej unikaj wosku i depilatora. Bezwzględnie nie wolno stosować depilacji laserowej, z wykorzystaniem ultradźwięków, elektrolizy czy prądu. Nikt nie badał jaki mogą mieć wpływ na ciężarną i Dziecko, bo takie testy byłyby nieetyczne, a więc nie ryzykuj!
Skorzystaj z masażu. Pozwoli Ci się wyciszyć, odprężyć i zrelaksować. W domu możesz masować sama miejsca narażone na rozstępy. 
Nie korzystaj z jacuzzi i sauny. Temperatury są w nich zbyt wysokie. Może to spowodować powikłania ciąży, omdlenia, zasłabnięcia, a nawet krwotoki.
Jeśli chodzi o walkę z cellulitem, wybierz kremy dla przyszłych mam. Warto ich stosowanie skonsultować z lekarzem prowadzącym ciążę.

WŁOSY I PAZNOKCIE
Odstaw wszelkie specyfiki doustne, ponieważ ich składniki mogą dublować się z tymi, które zawierają suplementy dla kobiet w ciąży.
Spokojnie możesz malować paznokcie. Lakier nie wpłynie negatywnie na Twoje Maleństwo ani na Ciebie. Zaleca się zmycie lakieru przed porodem, aby lekarze mieli możliwość obserwować Twoją płytkę paznokciową.
Podobnie jest ze sztucznymi paznokciami. Nie ma dowodu na ich szkodliwość. Warto przemyśleć robienie paznokci akrylowych ze względu na drażniące zapachy preparatów. Potrafią być bardzo nieprzyjemne.
Jeśli chodzi o farbowanie włosów zdania są podzielone, Jako, że nie ma ostatecznych dowodów, że nie szkodzą, lepiej wstrzymać się z tym do końca pierwszego trymestru, kiedy wszystkie narządy Dziecka będą już ukształtowane. Pamiętaj, żeby używać naturalnych fab, bez amoniaku!
Jeśli chodzi o stylizację włosów, lepiej zrezygnować z lakierów, ponieważ większość z nich zawiera ftalany, a te są szkodliwe dla płodu. Bezpieczniej będzie używać żeli do stylizacji.

TRZYMAJCIE SIĘ ZDROWO!!!

Tekst powstał we współpracy i w konsultacji z moim lekarzem ginekologiem oraz z zaprzyjaźnionymi farmaceutami.

wtorek, 27 sierpnia 2019

Masza i Niedźwiedź. Puzzlowa książeczka.

Mój Syn uwielbiał Maszę i Niedźwiedzia, jeszcze nim poznał ich cały świat. Oglądaliśmy ich przygody w oryginalnej rosyjskiej wersji i później nie mogliśmy się zupełnie przestawić na tą z polskim dubbingiem. Kiedy zaczęły pojawiać się książki i gadżety związane z małą psotnicą i "Miszkiem", przepadliśmy.


Kilka danych technicznych:
Tytuł: Masza i Niedźwiedź. Miniksiążeczka malucha.
Seria: Miniksiążeczka malucha.
Autor: opracowanie zbiorowe
Oprawa: twarda
Rok wydania: 2013
Wydawca: Egmont Polska
Liczba stron: 
Format: 22,8 x 19 cm
Wiek: od 3 roku życia
Cena wydawcy: 24,99 zł

W książeczce znajdziemy bardzo krótkie opowieści po lewej stronie, a po prawej ciekawostka- układanka z 9 elementów. Pod każdą układanką Maluch znajdzie ciekawostkę dotyczącą bajki jak np. informację, kto jest przyjacielem Maszy, z którym lubi psocić. Na cztery opowiastki, przypadają trzy układanki.

Format książeczki jest dostosowany do małego odbiorcy. Jej wykonanie zdecydowanie pozwoli na długie użytkowanie. Układanki są dobrze docięte i idealnie mieszczą się w miejscu na nie wytłoczonym. Foliowanie skutecznie oprze się mokrym czy brudnym rączkom. 

Polecamy nie tylko dla Maluchów, ale i dla starszych Dzieci. Układanki pomogą rozwijać koordynację wzrokowo- ruchową. Korzystnie wpłyną na sprawność manualną i orientację przestrzenną.

środa, 21 sierpnia 2019

Nalewka z krwawnika

Krwawnik to zioło, które możecie spotkać podczas spacerów po bezdrożach, łąkach, a nawet w lesie. Czyli wszędzie tam, gdzie ziemia jest choć odrobinę lepsza niż szczere piaski. Nie lubi za to terenów podmokłych.Kwitnie przeważnie na biało, czasami różowi, chociaż raz widziałam też bordowe kwiaty. Kwiatostany w pełnym rozkwicie pojawiają się w czerwcu, a w niektórych regionach już w maju. Krwawnik kwitnie do późnej jesieni.
Krwawnik łatwo znaleźć na polskich drogach i ścieżkach.
Krwawnik charakteryzuje się mocnym ziołowym zapachem. W smaku jest bardzo gorzki, niczym piołun. W celach leczniczych wykorzystuje się górne części pędów (ok 25 cm). Krwawnik najlepiej jest zbierać w czasie rozkwitania od czerwca do września. Ziele krwawnika otrzymujemy po ususzeniu zebranych pędów. Do niektórych zastosowań warto zebrać i ususzyć same kwiaty, bez łodyżek i listków.

Jak zrobić nalewkę? To bardzo łatwy przepis. Zbierz 0,5 kg kwitnącego ziela i zmiel go w maszynce, zmiksuj blenderem lub wyciśnij w wyciskarce. Nie rób tego w sokowirówce, ponieważ przy otrzymywaniu soku, jest on nagrzewany i traci część właściwości. Przecedź otrzymany sok. Zmieszaj go ze spirytusem 95% w stosunku 4 części soku i 1 części alkoholu. Gotowe.
Nalewkę przechowuj w lodówce. Pij 3 razy dziennie po łyżeczce rozcieńczonej w 1/4 szklanki wody. Wodę możesz zastąpić sokiem owocowym.

Nalewka ma działanie przeciwkrwotoczne. Pomoże jeśli masz dolegliwości trawienne wywołane nadmiarem stresu. Bardzo korzystnie wpływa na krążenie.
Krwawnik często rośnie w sąsiedztwie innych ziół- tu obok dziurawca.
Co ważne, do użytku zewnętrznego robi się nalewkę z samych kwiatów krwawnika. Należy je zbierać w słoneczny dzień. Zaleca się nacieranie ciała przy zaniku kości, uszkodzeniach kręgosłupa, chorobie parkinsona. Korzystnie spływa również przy bólach korzonków nerwowych.

NA ZDROWIE!

poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Nagietkowy zawrót głowy

Któż z nas nie kojarzy tych uroczych maleńkich "słoneczek" w ogrodzie u Babci? Nagietek lekarski (łac. Calendula officinalis), bo tak właśnie się nazywają te "słoneczka", to roślina jednoroczna. Jest bardzo popularna jako ogrodowa roślina ozdobna. Należy do najbardziej znanych roślin zielarskich
Nagietek kwitnie od czerwca do września, a kolory kwiatostanów przechodzą od żółtego, przez pomarańczowy, niekiedy do bordowego lub nawet brązowego..
Nagietek- maleńkie słońce, pełne mocy, ukryte w ogrodzie
Nagietek lekarski to jedno z najpopularniejszych ziół. Stosuje się go przy chorobach i stanach zapalnych skóry. Zalecany przy leczeniu trądziku (namoczoną w nalewce gazę należy przyłożyć na wypryski, oparzenia słoneczne i rany). Ma silne właściwości przeciwzapalne i przeciwgrzybicze. Z powodzeniem stosuje się go przy leczeniu stanów zapalnych gardła oraz  błon śluzowych jamy ustnej. Przyspiesza gojenie się ran. Zewnętrznie stosuje się nagietek przy stanach zapalnych skóry i owrzodzeniach żylakowatych podudzi i co ciekawe również przy zapaleniu spojówek.Likwiduje szorstkość skóry, nawilża i zmiękcza. Nagietek wygładza i chroni, dzięki swoim właściwościom antyoksydacyjnym. Stąd wykorzystanie nagietka w kosmetyce. Kosmetyki z wyciągiem z nagietka zalecane są do stosowania na skórę z problemami, wrażliwą, suchą i zniszczoną. Jest elementem składowym kosmetyków do pielęgnacji okolic intymnych.

Działa rozkurczowo i żółciopędnie. Stosuje się go w chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy, chorobach pęcherzyka żółciowego, nieżytach żołądkach i jelit.Zawiązki czynne zawarte w zielu nagietka łagodzą bóle po operacjach żołądka i dróg żółciowych. Jako, że nagietek stymuluje układ immunologiczny, zaleca się go dla zwiększenia ogólnej odporności i zdolności do obrony przed mikroorganizmami chorobotwórczymi. Ponadto preparaty z niego pomagają wrócić do pełni sił po chorobie.

Aby wykorzystać lecznicze działanie nagietka trzeba go odpowiednio przygotować. Surowcem zielarskim są wysuszone koszyczki albo same kwiaty języczkowe. Kwiaty zbiera się w miarę zakwitania. Suszy się je w warunkach naturalnych- w przewiewnych i zacienionym miejscu.
Koszyczki rumianku zawierają olejek eteryczny, glikozydy i saponiny triterpenowe, karotenoidy, flawonoidy, a także gorycze, związki śluzowe, kwasy organiczne, fitosterole- co za bogactwo z natury!

NALEWKA Z NAGIETKA POMAGA W REGULACJI CYKLU MENSTRUACJI!

Jak przygotować nalewkę? Otóż 50 g wysuszonych płatów z nagietka należy wymieszać z 0,5 l wódki. Miksturę szczelnie zamykamy i odstawiamy na dwa tygodnie w ciepłe i ciemne miejsce. Co jakiś czas należy potrząsnąć naczyniem. Po dwóch tygodniach nalew przecedzamy przez płótno i mocno wyciskamy, po czym jeszcze raz filtrujemy- najlepiej przy użyciu papierowego filtra do kawy. Przechowujemy naleweczkę w butelce z ciemnego szkła. 

NA ZDROWIE!

sobota, 17 sierpnia 2019

Chodź ze mną

Chwyć mocno mą dłoń i chodź. Przejdźmy przez stare wrzosowisko, gdzie magia dzieje się każdego dnia, a w nocy eksploduje swą potęgą. Chodź ze mną, tam, gdzie tajemnica ukryła słowa w milczeniu. Trzymaj mnie mocno za rękę. Widzisz, jak mech lekko ugina się pod nami? Przystaję, a Ty obejmujesz mnie w pół. Przykładam twarz do Twojej piersi i słucham bicia Twego serca. Uwielbiam jego rytmiczne bicie. Jest moje! Cały jesteś mój!

Chodź ze mną na rozstaje dróg. Rozejrzyj się dokoła. Którą drogą chcesz pójść? Nie wybieraj żadnej z nich. Spójrz na tą starą lipę pooraną przez gromy. Na niej jest stara drewniana kapliczka. Siedzi w niej Chrystus załamany dziełem stworzenia. A miało być tak pięknie... Chodź ze mną na pole pszenicy za tym okazałym drzewem. Tylko ostrożnie. Przechodząc obok usłyszysz szepty wszystkich dusz, które wybrały tu złą drogę. Nie słuchaj, bo oszalejesz. Jęki nie ustają, bo tylko samotni wędrowcy są w stanie je usłyszeć. Nie zatrać się w nich.
Przejdźmy przez wrzosowisko ukryte w starym lesie...
Chodź ze mną. Pokażę  Ci tajemną wiedzę. Pokażę Ci czary o jakich nie miałeś pojęcia. Zrobimy troszkę światu na złość. Obserwuj dokładnie każdy mój gest. Nie rozpraszaj uwagi, bo zbłądzisz, albo, co gorsza, przepadniesz w odbiciu moich oczu. Słyszysz szelest umykający w dal spod moich stóp? Słyszysz oddech jętki, która żyć będzie do zachodu słońca, myśląc, że to cała wieczność.

Oto zjawił się ktoś, kto ma dokładnie taki sam dar jak Ty. Teraz we dwoje będziemy go pielęgnować. Tak podobne mamy spojrzenie. Świat staje się łagodniejszy, kiedy nie jest się samotnym w takim postrzeganiu rzeczywistości. Taki sam błysk oczu. Zatraciliśmy się w nich wzajemnie. Przejmij więc rządy. Zostań dyrygentem naszego czasu, wyznaczaj jego bieg, wypełnij go naszymi oddechami. Chwyć mocno batutę. Nie mów tak dużo. Porzuć słowa, przejdź do czynów. Razem, trzymając się za ręce. Nawet gdy spotykać nas będzie zło, pokonamy je razem.

Ludzie nas nie odnajdą. Nie uda im się pobiec tak szybko. Zróbmy trochę na złość. Chwyć mą dłoń i chodź ze mną. Usłyszmy piękno nim je zobaczymy. NIGDY NIE POWIEM CI DOŚĆ!

środa, 14 sierpnia 2019

Leż na brzuszku mój Maluszku

Układanie Dziecka na brzuszku, to bardzo dobra praktyka. Polecają ją pediatrzy i ortopedzi od momentu, kiedy wygoi się pępuszek. Na początku warto w tej pozycji układać Pociechę na klatce piersiowej, kolanach lub przedramieniu Rodzica i lekko kołysać. Ważne, aby wyrobić dobre skojarzenie z tą czynnością, a więc Maluszek musi być spokojny, wyciszony, najedzony. Warto to robić nawet po każdej zmianie pieluszki. Oczywiście na początku będzie to chwilka, minutka, a z czasem ten trening będzie się wydłużał, aż do momentu, kiedy Dziecko zacznie marudzić. Kiedy Maluszek polubi leżenie na brzuszku, można wprowadzić elementy zabawy w tej pozycji. Warto pamiętać, żeby matę rozkładać na podłodze, bo miękkie łóżko nie będzie ułatwiać odpychania w górę. Nie zostawiaj Dziecka samego, pilnuj i asekuruj jeśli zajdzie taka potrzeba. To da Mu poczucie bezpieczeństwa i pomoże w polubieniu nowej aktywności. A jest ona bardzo ważna, bo wspiera prawidłowy rozwój, pomaga zdobyć nowe umiejętności. Może być świetną zabawą. Maluchy spędzające dużo czasu na brzuszkach mają ładne, kształtne główki, niespłaszczone z tyłu lub na bokach (dochodzi do tego jeśli Dziecko dużo leży w jednej pozycji). Warto zatem wprowadzić do porządku dnia "brzuszkowanie".
Początki mogą być trudne, ale nie poddawajcie się. Układaj Dziecko na brzuszku!
CO ZA MIĘŚNIE!
Przede wszystkim, leżenie na brzuszku, wzmacnia mięśnie grzbietu. To one przygotowują Dziecko do przyjęcia kolejno postawy siedzącej i stojącej. Ta forma aktywności ma również ogromny wpływ na mięśnie brzuszka, a także prace serca i płuc. Maluszek leżąc na brzuszku podpiera się na przedramionkach i coraz dłużej unosi główkę. Wtedy właśnie intensywnie ćwiczy mięśnie klatki piersiowej oraz mięśnie twarzy, w tym tak ważne mięśnie artykulacyjne (odpowiedzialne za prawidłową wymowę, wzmacniane przez napinanie okolic ust). Z czasem Dziecko zacznie rozróżniać jaki ruch musi wykonać, aby odpowiednio się poruszyć. Wyczuje napięcie mięśni odpowiedzialnych za zmianę pozycji, tych, które ułatwią Mu poruszenie się do przodu czy chwycenie zabawki położonej tuz przed nim, ale na tyle daleko, że musi po nią wyciągnąć rączkę. I to dobra propozycja pierwszych zabaw.

CHCĘ POZNAWAĆ
Kiedy Dziecko spędza czas głównie leżąc na pleckach, odbiera niewielką ilość bodźców. Niekorzystnie wpływa to na Jego rozwój. A przecież chcemy aby nasze Maluszki rozwijały się prawidłowo i nie były w tym spowalniane. I tu właśnie pojawia się kolejny plus leżenia na brzuszku. Dziecko zmienia wtedy perspektywę patrzenia na otoczenie, poznawania, odczuwania. Zwiększa się przestrzeń do zabawy, a i swoboda ruchów rośnie. Tak więc nie tylko mięśnie są pobudzane, ale i układ nerwowy. Pobudzane są zmysły. Możesz wspierać ten rozwój. Pokaż Maluszkowi kolorową zabawkę i poruszaj ją na boki- skupi na niej uwagę i będzie wodzić za nią wzrokiem. Za każdym razem, kiedy wyciągnie po nią rączkę, będzie ćwiczyć koordynację wzrokowo- ruchową. Jeśli ułożysz kilka rzeczy przed Dzieckiem i będziesz zmieniać ich kolejność, będziecie ćwiczyć spostrzegawczość. Rozwój słuchu? Proszę bardzo. Kiedy położysz Maleństwo na brzuchu, postaraj się zwrócić Jego uwagę grzechotką lub inną szeleszczącą zabawką. Na pewno zareaguje na źródło dźwięku i odwróci główkę w ich stronę. 
Kiedy Dziecko podrośnie, możecie robić tzw. samolot. Zabawa polega na tym, że Rodzic kładzie się na plecach, ugina nogi i kładzie Malucha na stopach, na brzuszku oczywiście. Powoli prostuje i ugina nogi. Zabawa dostarcza Dziecku wielu bodźców. To dobre ćwiczenia zmysłu równowagi i koordynacji ruchów. Równowagę można ćwiczyć też z użyciem piłki. Ułóż Malucha na brzuchu na piłce i kołysz ją delikatnie na boki.
Ćwiczcie kiedy tylko Maluch ma na to ochotę
DBAMY O SPRAWNOŚĆ RUCHOWĄ
Poruszanie przez Malucha rączkami i nóżkami na początku nie jest przez Niego kontrolowane. Tej kontroli dopiero się nauczy. Leżenie na brzuszku wymusza na Dziecku podpieranie się rękoma, co bardzo je usprawnia, a to z kolei wpływa na poprawę koordynacji. Dzięki temu za kilka miesięcy będzie pewnie sięgać po zabawki i inne przedmioty czy też wkładał łyżeczkę z jedzeniem do buzi. Kładź przed Dzieckiem zabawki. Sięgając po nie będzie uczyć się kontrolować własne ciało- będzie musieć tak balansować ciałem, aby się nie przewrócić. Powoli odsuwaj zabawkę, aby wymóc na Nim pełzanie. Prowokuj odpychanie się od podłoża. Pomoże w tym podkładanie różnych zabawek- wielkości, kolorów, tekstur. Możesz też dotykać palcami stóp Dziecka, co będzie je pozytywnie stymulować.

WSTĘP DO RACZKOWANIA
Na początku leżenie, a po nim pełzanie. W krótkim czasie Dziecko uniesie pupę i zacznie kołysać się do przodu i do tyła, a także na boki. Będzie wzmacniać mięśnie rąk i nóg, aż w końcu zacznie raczkować. Aby Mu to ułatwić, można podkładać pod paszki zrolowany kocyk. I znów pomocnym będzie układanie zabawek w pewnej odległości od Malucha. Aby je dostać, pobawić się nimi, będzie musiało ruszyć w ich kierunku.
Jeśli będzie chciało zabawkę, musi do niej dotrzeć ;)
STOP KOLKOM
Leżenie na brzuszku pomaga pozbyć się nadmiaru gazów w brzuszku, a przecież są one głównym powodem kolek. Mięśnie brzuszka rozluźniają się, więc układ pokarmowy lepiej pracuje. Możesz zrobić Dziecku "masaż". Połóż Je w poprzek swoich kolan na brzuszku i delikatnie nimi poruszaj. Podobne rezultaty przyniesie masaż z wykorzystaniem piłki lekarskiej.

Jak widzicie, układanie Dziecka na brzuszku, przynosi same plusy. To ważne, bo wpływają one na Jego prawidłowy rozwój w każdym zakresie. A więc miłego "brzuszkowania"!

poniedziałek, 5 sierpnia 2019

Nalewka aloesowa

Aloes to roślina z grupy tzw. sukulentów. Na świecie rośnie blisko 400 gatunków aloesu, jednak tylko 20 z nich przypisuje się właściwości lecznicze. Znany był już w starożytności. Wykorzystuje się lecznicze i kosmetyczne właściwości aloesu. Stosuje się go na oparzenia i różne zranienia, gdyż przyspiesza regenerację skóry. Od wieków służy jako środek na dolegliwości żołądkowe i bóle stawów. W starożytności był również wykorzystywany do balsamowania ciał zmarłych. Z powodzeniem można jego hodowlę prowadzić w domu, a mając do dyspozycji świeże liście, można w każdej chwili skorzystać z wielu jego dobrodziejstw. Dziś zdradzę Wam przepis na nalewkę aloesową.

Składniki
0,5 kg liści aloesu
0,5 kg miodu (płynnego)
1 butelka czerwonego wina

Przygotowanie
Musisz mieć roślinkę trzy- lub pięcioletnią. Przed ścięciem liści nie podlewaj aloesu przez dwa tygodnie. Wytrzyj liście mokrą watką, zetnij je i odłóż w ciemnym miejscu na pięć dni. Tak przygotowane liście aloesu zmiel w maszynce do mięsa, po czym dodaj miód i wino. Miksturę wlej do naczynia z ciemnego szkła. Odstaw na pięć dni w ciemne i chłodne miejsce.

Kuracja
Przez pierwszy tydzień dodawaj łyżeczkę do herbaty i pij 3 razy dziennie, najlepiej godzinę przed posiłkiem. W drugim i w kolejnych tygodniach pij po łyżeczce przed posiłkiem, również 3 razy dziennie. Kuracja powinna trwać minimum 2-3 tygodnie, a najlepsze efekty przynosi po 2 miesiącach stosowania.

Zastosowanie
Nalewka aloesowa pomaga w stanach zapalnych przewodu pokarmowego i zanikowym nieżycie błony śluzowej żołądka. Sprawdza się podczas rekonwalescencji, po zabiegach chirurgicznych i długotrwałych chorobach. Idealna przy wyczerpaniu nerwowym. Nalewka działa przy gruźlicy płuc. Powszechnie stosowana na zaparcia i wrzody żołądka.

UWAGA!
Nie wolno jej stosować przy krwotokach, zapaleniu pęcherza moczowego, zapaleniu kłębuszków nerwowych, a także (a może zwłaszcza!) przy uczuleniu na aloes (!).

wtorek, 30 lipca 2019

Moc borówek

Lubicie borówki? Wiecie, że są bardzo zdrowe? Obecnie w Polsce najbardziej popularna jest borówka amerykańska, jednak warto zwrócić uwagę na borówkę brusznicę, która w Polsce jest chyba od zawsze. Inaczej borówka czerwona, czerwona jagoda czy borówka wiecznozielona. Powszechnie wykorzystuje się owoce i liście. Czasami bywa mylona z żurawiną. Jedne i drugie wyróżniają się czerwonym kolorem owoców i mocno kwaśnym smakiem. Owoce żurawiny są większe i niejednolicie pokryte kolorem. Leży poziomo przy ziemi, nie ma pędów pionowych. Najczęściej rośnie na bagnach torfowych. Borówka to niewysokie krzaczki, a jej owoce są drobniutkie i mocno czerwone, dobrze wybarwione. Rośnie w lasach sosnowych i mieszanych- na pewno niejednokrotnie widzieliście je podczas spacerów po lesie.
Borówkę można wykorzystać do produkcji dżemów i konfitur, a także leczniczych nalewek i naparów.  Borówki chronią naczynia krwionośne przed stanami zapalnymi oraz przed szkodliwym działaniem stresy wywołanym przez wolne rodniki. Co ważne, zmniejszają ryzyko wystąpienia zawału i udaru mózgu. Gotowe preparaty możesz kupić w aptece lub sklepie zielarskim, ale możesz też przygotować je w domu, co szczególnie polecam.

Borówkę znajdziecie podczas spacerów po lesie
 
Nalewka z owoców borówki
Składniki:
1 kg owoców
1 l spirytusu 96%
0,5 kg cukru
1 l wody

Sposób przygotowania.
Dojrzałe, czerwone owoce oczyść, umyj i lekko pognieć. Włóż do słoja i zalej spirytusem. Odstaw w ciepłe miejsce do czasu, aż owoce wyblakną. Po tym czasie ugotuj syrop cukrowy (z 1 l wody i 0,5 kg cukru). Ostudź i dolej do niego nalew spirytusowy. Przefiltruj i rozlej do butelek nalewkę o jasnoczerwonym kolorze i kwaskowatym smaku.


Nalewka z owoców borówki
Składniki:
0,2 kg owoców
1,5 l spirytusu 70%

Przygotowanie.
Oczyszczone borówki namocz w alkoholu na dwa tygodnie. Po tym czasie przefiltruj nalew i rozlej do butelek. Nalewka poprawia trawienie, ma właściwości antyseptyczne i przeciwbiegunkowe. Może być wykorzystywana jako preparat hipoglikemizujący. Przyjmuje się 20 kropli dwa razy dziennie w znacznych odstępach od posiłków.

Wywar z borówek
Składniki:
3 łyżki owoców
1 l wody

Przygotowanie.
Owoce borówki ugotuj w 1 l wody. Kiery wywar zacznie wrzeć, zmniejsz ogień i utrzymuj stan wrzenia ok 5 minut. Następnie odstaw miksturę na 10 minut i przecedź. Gotowe.
Pij 3 szklanki dziennie. Pomoże Ci zwalczyć biegunkę i infekcje dróg moczowych. Łagodzi, a nawet niweluje ból spowodowany przez hemoroidy.

czwartek, 25 lipca 2019

Śpij Dziecinko mała

Każdy wie, że Maluszki potrzebują dużo snu. Ma on ogromny wpływ na ich rozwój- tak fizyczny, jak i psychiczny. Wokół snu Dziecka narosło wiele mitów. Rodzice wciąż się zastanawiają jak długo powinno spać, czy nie za mało śpi w ciągu dnia? Czy powinno od razu spać samo czy lepiej we wspólnym łóżku? Jak poprawić jakość snu Pociechy? Czy nie popełniamy błędów przy usypianiu? Lista pytań ciągnie się w nieskończoność. Warto pamiętać, że kto pyta nie błądzi, a więc wszystkie Wasze obawy może rozwiać pediatra. Korzystajcie z wiedzy lekarzy, bo ona jest dla Was i Waszych Maluszków!
Sen jest bardzo ważny dla zdrowego rozwoju Dziecka
Noworodki potrafią przespać nawet ok 18 godzin dziennie (łącznie w ciągu dnia i w nocy). Kiedy ciut podrosną śpią ok 11-17 godzin na dobę. Skąd te rozbieżności? Każde Dziecko jest inne i ma inne, indywidualne zapotrzebowanie na sen. Są Dzieci, które śpią krótko, ale i takie, które budzą się tylko na karmienie. Sporo zależy od temperamentu Niemowlaka, ale i od rytmu i stylu życia całej rodziny. Jeśli Twoje Dziecko nie chce spać, nie panikuj. NIGDY nie podawaj żadnych leków uspakajających  i nasennych! Takie środki powodują depresję mózgu i zaburzają jego funkcjonowanie, ponadto mogą powodować bardzo ciężkie powikłania, w tym śmierć! Jeśli stwierdzisz, że Maluszek nie wysypia się, a Jego sen jest "dziwny", zbyt nieregularny, czas snu i czuwania jest zaburzony, idź do pediatry! Nigdy nie konsultuj tego na forach dla Rodziców czy wśród znajomych. Tylko lekarz  może podjąć konkretne decyzje, jeśli takie będą potrzebne.

Sen to nie tylko odpoczynek. Zaburzenia snu niekorzystnie wpływają na rozwój Malucha, co może mieć konsekwencje w przyszłości. Jeśli Maluszek jest wyspany ośrodek w mózgu odpowiedzialny za zapamiętywanie funkcjonuje prawidłowo. Pozwala Mu to utrwalać sobie wszystko czego nauczył się w ciągu dnia- nowe czynności ruchowe czy koordynacyjne. Sen sprzyja rozwojowi systemu immunologicznego, zapobiega otyłości i wspomaga wydzielanie hormonów (podczas snu uaktywnia się en odpowiedzialny za wzrost).
Maluszek nie potrzebuje poduszki, musi mieć wygodne ubranko. Ułóż Dziecko w pozycji bezpiecznej!
Gdzie powinno spać Dziecko? Ta decyzja należy do Rodziców. Nie ma jednej słusznej opcji. Jedne Maluchy będą od początku spać same, inne nie zasną bez ciepełka Mamy, jeszcze inne będą potrzebowały spać z Rodzicami tylko podczas choroby. Zupełnie inaczej jest w przypadku pozycji Maluszka podczas snu. Wytyczne są bardzo konkretne. Preferowana jest pozycja bezpieczna- na wznak lub na boku. Zapewnia ona drożność dróg oddechowych, a to bardzo istotne w profilaktyce zapobiegania śmierci łóżeczkowej. Dziecko powinno spać bez poduszki, nie jest Mu potrzebna. Przykrywaj Pociechę lekką kołderką, z naturalnych materiałów, tak aby zapewnić cyrkulację powietrza w razie, gdyby Smyk zaciągnął nakrycie na główkę. Podobne zasady dotyczą piżamek- muszą być wygodne, przewiewne, z naturalnych materiałów. Nie przegrzewaj Dziecka! Wystarczy jeśli w pokoju będzie ok 21 stopni.

Nie zapominajmy o wieczornych rytuałach. Są bardzo ważne, bo pomagają uporządkować ten mały słodki świat. Dzięki nim Maluchy czują się bezpieczniej, pewniej, nie zaskakują ich z pozoru proste czynności. Specjaliści zalecają powtarzanie tych samych czynności o zbliżonych porach. Dobrze rozpocząć je ciepłą kąpielą, która rozluźni małe mięśnie, zrelaksuje i podziała nasennie. Po kąpieli chwila na czułości- masaż, całowanie paluszków, brzuszka, czułe dotykanie małych plecków czy rączek podczas pielęgnacji, nakładania balsamu czy emulsji. Pamiętaj, że "dorosłe" produkty nie są odpowiednie dla Maluszka- musi mieć On swoja kosmetyczkę. Im będzie ona "uboższa", tym lepiej. Kosmetyki dostosuj do wieku Dziecka i potrzeb Jego skóry! Po tych "pielęgnacyjnych czułościach" warto przeczytać Skarbowi bajkę lub opowiadanie, może rymowankę. Pamiętaj, czytaj Dziecku minimum 20 minut dziennie- codziennie! To ważne dla Jego rozwoju. Czytaj, nawet jeśli już zaśnie- mała główka nadal pracuje ;) Jeśli Maluch lubi kołysanki, koniecznie Mu śpiewaj! W internecie znajdziesz całe zestawienia kołysanek wraz  z ich tekstami i linią melodyczną.

Pamiętaj, ZDROWY SEN TO ZDROWE DZIECKO! Zadbaj o to, aby Twój Maluszek wysypiał się i pomagaj Mu w tym.
A teraz już śpij... tak pięknie, a ja będę oddychać szeptem....

wtorek, 23 lipca 2019

Nalewka z głogu

Głóg to ciernisty krzew. Czasami przypomina niewielkie drzewko. To krzew dość powszechny. Rośnie w lasach, na łąkach, skrajach pastwisk, spotykamy go w ogrodach, parkach, pasach zieleni wzdłuż ulic, a często wykorzystywany jest przy tworzeniu żywopłotów.  Kwitnie w maju lub czerwcu czarując swoim słodkim zapachem, aby jesienią rozkochiwać w swych krwistoczerwonych owocach.

Do celów leczniczych wykorzystuje się rozkwitające kwiatostany z najbliższymi liśćmi (2-5). Trzeba je wtedy suszyć dość szybko, ponieważ jeśli proces trwa zbyt długo, albo pognieciemy je podczas zbioru, ściemnieją i stracą wartości lecznicze. Właściwości lecznicze posiadają również owoce głogu. I tu są dwie szkoły- jedna mówi, że owoce zbieramy zaraz po dojrzeniu, a druga, że dopiero po pierwszych przymrozkach.
Kolor dojrzałych owoców głogu zachwyca
Jak zrobić leczniczą nalewkę? To bardzo proste. 0,5 kg dojrzałych i oczyszczonych owoców zalej szklanką alkoholu (spirytusu jeśli chcesz uzyskać mocniejszy nalew lub wódki- wtedy będzie łagodniejsza w smaku). Odstaw na tydzień. Po tym czasie odcedź nalew przez materiał/płócienną ściereczkę i zlej do butelki. Tak przygotowaną nalewkę przechowuj w ciemnym miejscu.

UWAGA! Przed rozpoczęciem zażywania nalewki z głogu konieczna jest konsultacja z lekarzem. Szczególnie ważne jest to w przypadku osób chorych na dusznicę! 

Nalewka rozszerza naczynia krwionośne. Chroni przed atakami dusznicy bolesnej. Stosuje się ją przy zawrotach i bólach głowy. Pomaga przy ogólnym zmęczeniu.
Wyroby z głogiem stosuje się przy leczeniu chorób serc w wieku starczym (przede wszystkim przy miażdżycy), w dusznicy bolesnej. Preparaty z wyciągiem z głogu zalecane są przy zaburzeniach ciśnienia krwi, nadciśnieniu, przewlekłej niewydolności wieńcowej. Wspomagają leczenie postępującego osłabienia mięśnia sercowego na tle zaburzeń metabolicznych po przebytych chorobach zakaźnych, a także upośledzone krążenie krwi w naczyniach mózgowych.
Moc głogu znana jest już od wieków- jego krzaki znajdziecie przy wielu ruinach starych zamków

środa, 17 lipca 2019

Jak zadbać o skórę Maluszka?

Kiedy maleńki Człowiek przychodzi na świat, Jego skóra przechodzi swoistą rewolucję. W końcu tyle miesięcy otaczały ją wody płodowe, a teraz nagle "atakują" ją powietrze, kremy, woda czy tkaniny. Musi minąć trochę czasu nim przywyknie do nowych warunków. Mogą pojawić się objawy, które wywołają Twój niepokój. Nie martw się, to minie. Ale pamiętaj, że właściwa pielęgnacja to podstawa.

DELIKATNOŚĆ
Delikatna skóra Twojego Dziecka łatwo może ulec urazom. Zwróć więc uwagę na kilka rzeczy. Pamiętaj żeby pieluszka nie była zbyt mocno zaciśnięta, aby nie spowodować otarć. Po kąpieli osuszaj skórę powoli, lekko dotykając- nigdy nie pocieraj. Jakie ubranka będą najlepsze? Z naturalnych tkanin. Jeśli mają guziczki (również te ozdobne), suwaki, napy czy inne zapięcia lub nawet zagniecenia czy zakładki, mogą podrażniać Maluszka lub nawet sprawiać ból. Niech na nich nie leży. Uważaj zapinając je podczas ubierania i odpinając przed zdejmowaniem ubranek.
Specjalne ręczniczki kąpielowe pomagają w delikatnym osuszaniu skóry. Możesz używać specjalnych kremów/ balsamów.
IM MNIEJ TYM LEPIEJ
Na początku skóra Dziecka jest tak delikatna (można mieć wrażenie, że jest przezroczysta) i nie od razu spełnia swoją funkcję ochronną. Ponadto chłonie wszystko jak gąbka. I tu musisz zastosować zasadę, że mniej znaczy więcej. Na start wystarczy woda, maść do pośladków i ewentualnie bardzo delikatny płyn do mycia dedykowany Dzieciom od 1 dnia życia. Świetnie jeśli kosmetyki te posiadają atest instytucji przyjaznych Dzieciom, takich jak Instytut Matki i Dziecka. Zwracaj uwagę na skład kosmetyków. Im jest krótszy tym lepiej. Jeśli masz obawy lub wątpliwości, wybór kosmetyków możesz skonsultować z lekarzem Maluszka.

SUCHO
To jedna z rzeczy, o których musisz pamiętać. Pojawia się mały paradoks, bo musisz jednocześnie dbać o to, aby skóra Twojej Pociechy nie była przesuszona, a także aby nie zrobiła się wilgotna. To szczególnie trudne podczas używania pieluszek. Producenci wciąż je udoskonalają, ale nawet najbardziej nowoczesne nie są w stanie zastąpić uwagi opiekuna, który będzie je regularnie zmieniać, sprawdzać, aby nie przeciekły. Jeśli nie zrobicie tego na czas, drobinki moczu czy kupy mogą podrażnić, a nawet doprowadzić do pieluszkowego zapalenia skóry. Jak tego uniknąć? Zmieniaj często pieluszki, a podczas zmiany myj pupę Dziecka- najlepiej ciepłą, przegotowaną wodą. Spokojnie, nawilżane chusteczki nie są wyznacznikiem, że jesteś złą Mamą. Jednak lepiej będzie, kiedy będziesz ich używać tylko w wyjątkowych sytuacjach np. podczas wyjazdu, spaceru czy wizyty u lekarza. Nie zapomnij umyć wszystkich fałdek i pachwin, a kiedy je osuszysz, posmaruj je cieniuteńką warstwą kremu.
Chusteczki nawilżane nie są złe, ale używaj ich jak najmniej ;)
ZASADA 5 MINUT
Wiesz, że nie musisz kąpać Dziecka codziennie? Ale musisz pamiętać, że podczas kąpieli może się Ono relaksować i dlatego warto rozważyć wprowadzenie kąpieli do codziennych rytuałów. Pamiętaj, że kąpiel Maluszka nie powinna być długa. Pięć minut w zupełności wystarczy. Zaleca się temperaturę 37 stopni. Spokojnie sprawdzisz ją specjalnym termometrem. To zapobiegnie nadmiernemu przesuszaniu się delikatnej skóry.

NIE PRZEGRZEWAJ
Dotknij karku Dziecka. Jeśli skóra tam jest gorąca lub spocona, to jest Ono za grubo ubrane i mały organizm tak próbuje sobie z tym poradzić. Sprzyja to pojawieniu się tzw. potówek i podrażnień, a także infekcji. Ubieraj więc Pociechę stosownie do pogody, najlepiej na tzw. cebulkę, aby móc regulować grubość ubrania. Przyjęła się zasada, że Dziecko powinno mieć jedną (!) warstwę ubrań więcej niż dorosły.
Pamiętaj też, aby przy zmianie pieluszki chwilkę wietrzyć pupę Maluszka. Taka chwilka pomoże uniknąć potówek i podrażnień.

środa, 10 lipca 2019

Olbrzymy i Krasnale. Porządek musi być!

Ileż to opowieści o Olbrzymach i Krasnalach krąży po świecie, które opowiada się Dzieciom przed snem. Jedne straszne, ku przestrodze, a inne wesołe lub nawet śmieszne, aby ucieszyć małe serduszko. Pokażę Wam dziś książkę, w której znajdziecie opowiadania z ich świata zwanego "Krasnalowem".
Olbrzymy i Krasnale. Porządek musi być!
Kilka danych technicznych:
Tytuł: Olbrzymy i Krasnale. Porządek musi być!
Seria: Olbrzymy i Krasnale.
Autor: Dorota Skwark
Oprawa: twarda
Rok wydania: 2013
Wydawca: O-Press
Liczba stron: 20
Format: 20 x 24,5 cm
Wiek: nie wskazano
Cena wydawcy: 11 zł
Kto ma ochotę na "Magiczny napój" Krasnali?
Książeczkę rozpoczyna list od króla Krasnalowa, Krasnoluda Wielkiego, który zachęca do przeczytania wszystkich opowiadań. Przeczytamy więc o przygodach zabawnych Krasnali oraz Ojejka- ich przyjaciela olbrzyma, a także leśnych zwierzątek. W książce znajdziemy trzy pięknie ilustrowane opowiadania: Magiczny napój, Gród bobrów i Loteria dla maluchów.

Chcecie wiedzieć co się wydarzyło w Kasnalowie? Jakie przygody spotkają Krasnali i ich przyjaciół? Koniecznie musicie przeczytać całą książeczkę.
 Czy Bobry niszczą las?
Co mnie zachwyciło w tej niewielkiej książeczce? Przede wszystkim przepiękne kolorowe ilustracje. Napisana niezwykle pogodnym i przyjaznym dla dzieci językiem. Czcionka jest duża i oczy nie męczą się podczas czytania, dlatego to świetna książka dla początkującego małego czytelnika.
Jaką "Loterię dla Maluchów" zorganizowano? Przeczytajcie trzecie opowiadanie
POLECAMY Z PIOTRUSIEM!

czwartek, 4 lipca 2019

Kubuś i dobre maniery

Któż nie zna sympatycznego misia w czerwonej bluzeczce? Ileż to produkcji sygnowanych nazwiskiem Disney, w których owy sympatyczny zwierzak sie pojawia, zawładnęło ekranami kinowymi, jak i tymi mniejszymi w naszych domach? Kubuś Puchatek, bo o nim mowa, lubiany jest zarówno przez Dzieci, jak i przez dorosłych. Pluszak ze Stumilowego Lasu uczy, bawi, wzrusza od lat. Zdarzyło mu się wywołać również kontrowersje, ponieważ "dopatrzono się", że Kubuś hasa po Lesie bez dolnej części ubrania, a przecież to takie "gorszące". Ale dziś nie o tym. Dziś o pięknej książce, którą ostatnimi czasy otrzymał w prezencie Piotruś.
Kubuś i dobre maniery- Wasze Dziecko pokocha ką książeczkę
Kilka danych technicznych:
Tytuł: Kubuś i dobre maniery
Tytuł oryginału: Book of Manners
Seria: Kubuś i Przyjaciele
Autor: Mary Hogan
Ilustracje: John Kurtz
Oprawa: twarda
Rok wydania: 2015
Wydawca: Egmont Polska Sp. z o.o.
Liczba stron: 176
Format: 19,5 x 19,5 cm
Wiek: 3-5 lat
Cena wydawcy: 29,99 zł

 Format książeczki sprawia, że Dziecko chętnie po nią sięga. Podzielona jest na osiem rozdziałów, których tytuły zaciekawią Malucha. Ilość tekstu jest niewielka, poradzi sobie z nim początkujący czytelnik. Litery są duże, wyraźne, czcionka jest "przyjemna dla oka". W stosunku do tekstu, ilustracje zajmują ok 70%. Kolorystyka, jak i sama kreska, sprawiają, że przyjemnie się je ogląda, nie wywołują skrajnych emocji. Postacie są uśmiechnięte i zachęcają Dziecko do poznawania podstawowych zasad właściwego zachowania. W każdym rozdziale znajdziemy wierszyk- mruczankę. Warto zachęcić Dziecko, aby wymyśliło linie melodyczną i zaśpiewało, a może nauczy się którejś z rymowanek?

Na początek mamy "Dobre maniery". W tym rozdziale Krzyś wyjaśnia Puchatkowi czym są dobre maniery i że to bardzo nieładnie mlaskać podczas jedzenia lub mówić z ustami pełnymi miodu. Miś dostrzega wartość słów "proszę" i "dziękuję".

"Idziemy w odwiedziny". Krzyś z Misiem wybierają się w odwiedziny do Prosiaczka. Dziecko pozna zasady wizyty. Puchatek wie, że trzeba przywitać się z gospodarzem, używać słów "dziękuję" i "proszę", jeść poczęstunek powoli, grzecznie i pomóc posprzątać. Warto poświęcić gospodarzowi uwagę i docenić jego starania. Uprzejme pożegnanie jest tak samo ważne, jak powitanie.

"Gry i zabawy". W tym rozdziale do Puchatka i chłopca dołącza Tygrys. Skacze po Misiu, ale po chwili rozumie swój błąd, przeprasza go i proponuje zabawę patykami rzucanymi na wodę. Kiedy zaczyna przegrywać, wpada na pomysł oszustwa. Po zrozumieniu swojego błędu, przeprasza i stara się go naprawić. Uczy to Dzieci, że warto być uczciwym i szanować innych podczas zabawy.

"Idziemy na przyjecie". Pewnego dnia, wszyscy w Stumilowym Lesie otrzymują zaproszenie na urodziny Maleństwa. Kubuś z radością przygotowuje się do niego- umył nawet pyszczek i łapki. Choć sam najbardziej ucieszyłby się z miodu, wie, że dla Maleństwa nie będzie to dobry prezent. Postanawia podarować mu rysunek z pikniku i wyrusza w drogę. W pewnym momencie zauważa pszczoły i od razu chce się dobrać się do ich miodu. Na szczęście w porę pojawia się Prosiaczek i razem idą dalej. Trzeba pamiętać o tym,  żeby nie zgubić prezentu i nie spóźnić się na przyjęcie, bo to bardzo niegrzeczne.

"Nakrywamy stół". Kubuś wraz z Prosiaczkiem docierają na przyjęcie. Wita ich rozentuzjazmowane Maleństwo, ale po  reprymendzie Kangurzycy, troszkę się uspakaja. Bardzo cieszy się z otrzymanych prezentów, choć żołędzie od Prosiaczka nie są jego ulubionym przysmakiem. Kangurzyca prosi aby Puchatek rozłożył sztućce na stole. Pomaga mu w tym Krzyś, który wzoruje się na rysunkach z książki przygotowanych przez Kangurzycę. Stół został pięknie nakryty, bo wszyscy sobie pomagali.

"Przy stole". Nie trudno zgadnąć, że w tym rozdziale znajdziemy wskazówki, jak zachowywać się przy stole. Przyjęcie Maleństwa to przecież ważna sprawa. W zabawny sposób pokazane są zachowania niemile widziane przy stole. Wprost wskazane są te właściwe. Bohaterowie pocieszają, że czasami popełniamy błędy, ale warto przeprosić i więcej tak nie robić. Po przyjęciu wszyscy pomogli posprzątać i dopiero wtedy poszli się bawić.

"Telefon". Rozdział, którego nie mogło zabraknąć! Po powrocie z przyjęcia Krzyś próbuje nauczyć Misia jak prawidłowo odbierać telefon i prowadzić rozmowę. Dla Kubusia to chyba jednak zbyt wiele, nie potrafi sobie niektórych rzeczy wyobrazić. W końcu to Mis o bardzo małym rozumku. Krzyś podaje wiele przykładów dobrego zachowania. Najważniejsze jednak aby być miłym dla innych i nikomu nie robić krzywdy. Prawda, że łatwo zapamiętać?

"Podziękowanki". To już ostatni rozdział w naszej książeczce. Krzyś uczy Kubusia Puchatka, że warto dziękować- nawet za małe rzeczy. Wspólnie robią laurkę dla Kangurzycy i Maleństwa, aby podziękować za garnek miodu, który podarowali Puchatkowi.

Przyjemnej lektury i nie zapomnijcie podziękować sobie za wspólne czytanie 😉

sobota, 22 czerwca 2019

Nalewka z imbiru

Imbir ma wiele zbawiennych właściwości
Składniki:
- 10 dag korzenia imbiru
- 2 cytryny
- 3 łyżki miodu
- 750 ml spirytusu lub wódki 40%

Przygotowanie nalewki:
Obierz imbir i zetrzyj na tarce (na dużych oczkach) lub pokrój na cienkie plasterki. Cytryny sparz i pokrój w plastry. Do dużego słoja włóż przygotowane imbir i cytrynę, dodaj miód. Wszystko zalej alkoholem (spirytusem lub wódką).
Odstaw w ciemne miejsce na 2-3 miesiące. Po tym czasie przefiltruj nalewkę i gotowe.

Zastosowanie:
1. idealnie sprawdza się przy problemach trawiennych i przy przeziębieniu;
2. przy bólach gardła rozpuść 3-4 krople nalewki imbirowej w szklance wody i wypłucz gardło;
3. mix 30-40 kropel nalewki imbirowej i 30 kropel nalewki z czarnej porzeczki pomoże złagodzić bóle wywołane zapaleniem stawów, również reumatoidalnych.

Ciekawostka!
Kodeks apteczny Wielkiej Brytanii zaleca spożywanie 3 razy dziennie porcji 30 kropel nalewki z imbiru przy zapaleniu jelit. Często aby wzmocnić jej działanie, dodaje się 30 kropel nalewki z dzięgla. 
Imbir jest bardzo skuteczny w przypadku leczenia objawów kolki jelitowej.

NA ZDROWIE!