czwartek, 25 maja 2017

Radosne kolorowanie z MD Monika Duda

Przez ostatnie trzy miesiące byłam bardzo zabiegana. W tym zabieganiu zagubiły nam się wspaniałe kolorowanki z Wydawnictwa MD Monika Duda. Szybko więc nadrabiam zaległości- oto one! Pamiętajcie, że wszystkie prezentowane kolorowanki możecie kupić TUTAJ

Barwne zwierzęta
Liczba stron: 16 str + wkładka z naklejkami formatu A3
Oprawa: zeszytowa
Format: 20,5x29 cm
Jeśli Twoje Dziecko lubi zwierzątka, ta kolorowanka jest idealna! Mieszanka grubszej kreski na obrysie i cieńszej wewnątrz postaci. Do tego kolorowe naklejki, które można wkleić w wyznaczone miejsce. Obrazek można dokładnie odwzorować lub może być inspiracją przy doborze kolorów.

Kolorując możecie nazywać zwierzęta, poznać ich zachowania, mowę i upodobania. W czym pomagają ludziom? Mleko przecież nie jest z kartonu w lodówce ;)
Nad kolorowanką jest przykładowy sposób dobrania kolorów
Naklejki idealnie pasują w wyznaczone miejsca
Naklejek jest bardzo dużo
Oto i cała seria

Wielkanocne kolorowanki
Liczba stron: 16 str + wkładka z naklejkami formatu A3
Oprawa: zeszytowa
Format: 20,5x29 cm
Radość Wielkanocy już za nami, ale kolorowanki "radosne" więc warto nabyć je nawet teraz! W środku znajdziecie propozycje doboru kolorów. Wspaniałe naklejki z pewnością ucieszą Pociechę!  Króliki, kotki, jajka? I wszystko w radosnych, jasnych, żywych kolorach? Z serca polecam!

Obok kolorowanki propozycja Wydawnictwa. 
Taka ilość naklejek ucieszy każde Dziecko
Propozycja Wydawnictwa i kolorowanka Piotrusia

Piraci do kolorowania
Liczba stron: 16 str + naklejki
Oprawa: zeszytowa
Format: 20,5x27,5 cm
Kto powiedział, że piratem może być tylko chłopiec? Każdy musi mieć natomiast skarb, okręt i szablę! Oczywiście aupee strój i papuga mile widziane!
Gruba kreska dobrze wskazuje granice obrazka- dalej kredka nie powinna wychodzić. Wewnątrz delikatniejsza, wyznacza szczegóły. Przy tworzeniu arcydzieła mogą pomocne być naklejki, które trzeba wkleić w wakazane kropeczkowe kółeczka. Oczywiście nie jest to obowiązek ;)
Jeśli Wasza Pociecha uwielbia przygody, poszukiwanie skarbów i opowieści o zamorskich wyprawach, pirackich statkach i ukrytych skarbach, ta kolorowanka to strzał w 10!
Dziewczynki też mogą być piratkami
Pirat ze skarbem
Wybierz naklejkę
Dopasuj naklejki na obrazkach

Wszyscy piraci mają skarby

Pupile do kolorowania
Liczba stron: 16 str + naklejki
Oprawa: zeszytowa
Format: 20,5x27,5 cm
Każde Dziecko ma swojego pupila. Nie ważne czy to żywe zwierzątko czy pluszowy miś, czy też postać z bajki. Jest kochane, to najlepszy przyjaciel. O takich właśnie pupilach jest ta kolorowanka. Idealna dla dziewczynek i dla chłopców! Mój Synek był nią pochłonięty aż do ostatniej strony! Sami sprawdźcie jakie piękne obrazki! Wyraźna, gruba kreska pomaga kontrolować pracę. Naklejki urozmaicają zabawę.
Jako że Piotrusia przyjacielem jest pluszowy Niedźwiedź z Maszy i Niedźwiedzia, najbardziej ucieszył się z misia. Zobaczcie jak nam wyszedł- mam pomaga 3latkowi, sama świetnie się bawiąc ;)
Ulubiony miś Piotrusia
Cudowne zwierzęta- tu jednorożec
Kolorujemy
Miś bacznie obserwuje pszczółki

poniedziałek, 22 maja 2017

Zbyszku... 1950-2017

Trudno wspominać z uśmiechem, kiedy w sercu taki żal i boleść... Na taki zadumany uśmiech przyjdzie jeszcze czas... Dziś pora na refleksję, bo ten "przeklęty" 2017 rok zabiera WSPANIAŁYCH dużo ZA WCZEŚNIE!!!
Znalezione obrazy dla zapytania wodecki
Zawsze miałeś worek anegdotek i kapownik z dziwnymi notatkami w stylu: "Przemyśl Szczecin", kiedy myślałam, że masz się zastanowić nad koncertem w Szczecinie, a Ty grałeś w Przemyślu i Szczecinie... Uśmiech i otwarte serce dla wszystkich i choćby ułamek sekundy dla każdego, choćby najmniejszego....
Znalezione obrazy dla zapytania wodecki ze skrzypcami
- Muszę zapisać się na lekcje i nauczyć się śpiewać!
- Czego się nauczyć?
- No śpiewać.
- Dziecko z tym się człowiek rodzi, śpiewać nie można się nauczyć. Ty urodziłaś się z takimi strunami i z umiejętnością śpiewania. Nauczyć to się możesz melodii, tonacji i nut. Śpiewać już umiesz, więc zasuwaj na chór!- zapłakana tylko się Weń wtuliłam...
Znalezione obrazy dla zapytania wodecki ze skrzypcami
Powtórzę teraz słowa, które napisałam kilka dni temu... Są takie utwory i tacy wykonawcy, którzy mają szczególne miejsce w moim sercu... Ach i od razu dodam, że nie tylko nazwiska i fryzury mamy takie same
Ta wrażliwość serca, ten jeden akord, który tak kochamy... I choć czasami codzienność przytłaczała nas ogromem zajęć i spraw, to choćby istniała nikła szansa, że odnajdziemy się w samym środku zdyszanego dnia, warto było uśmiechnąć się do siebie... I słuchając Twego głosu i dźwięku Twoich skrzypiec, przymykam oczy i wracam do wspomnień, aby móc się w nich przejrzeć i zrozumieć, że stanę w progu, kiedy zapukasz- ja, dziewczyna z warkoczami, która umie pojąć to, bo kilka nut i kilka wierszy zostawiło w sercu ślad...
Wujku... te znajome uliczki z balkonami pełnymi pnących róż... te skrzypce bez tego chłopaka... to już NIGDY nie będzie to drżenie serca!!! Pójdę więc "naszą" uliczką w Krakowie, oprę się o ścianę oplecioną bluszczem, przymknę oczy i zanucę: "Lubię, lubię wracać tam gdzie byłam już..."
A dziś ciiiii... bo dźwięk trąbki wyjątkowo pięknie niesie się po zielonych kłosach pszenicy...

niedziela, 14 maja 2017

Baba u lekarza... u fizjoterapeuty

Długo zbierałam się z napisaniem tego posta. Jak zacząć, jak opisać to wszystko, co chciałabym w nim zawrzeć? Może zacznę od początku. 
Zdjęcie użytkownika Fizjoterapia Maciej Stachurski.
Zupełnie przypadkiem poznałam Maćka Stachurskiego- fizjoterapeutę z ponad 10letnim doświadczeniem, które zdobywał w publicznym szpitalu i kilku prywatnych placówkach. Od 2009 roku prowadzi własną firmę rehabilitacyjną. Prowadzi zajęcia w Szkole Rodzenia przy Świętokrzyskim Centrum matki i Noworodka.
Poza ty, że to na prawdę sympatyczny facet, jest On fizjoterapeutą uroginekologicznym. Kto to taki? Już wyjaśniam. Otóż jest to specjalista zajmujący się kobiecym ciałem. Pomaga przygotować organizm do ciąży i porodu, a po nim powrócić do pełnej formy i zniwelować ewentualne złe skutki porodu. Pomaga nam też w tych „wstydliwych” problemach. Jego stronę znajdziecie TUTAJ
Zdjęcie użytkownika Fizjoterapia Maciej Stachurski.
W okresie ciąży kobiety często są obolałe. Jakie to bóle? Boli nas kręgosłup, miednica, nogi, brzuch... czasami nawet włosy i paznokcie ;) Maciej pomoże przy bólach:
- kręgosłupa i pleców może być powodowany przez kilka czynników, dlatego bardzo ważna jest diagnoza, która pozwoli dobrać terapię (ćwiczenia, naklejenie specjalnych taśm, masaż).
- miednicy najczęściej powiązany jest ze stawy krzyżowo-biodrowymi, łatwo pomylić go z promieniującym bólem kręgosłupa, a do tego najczęściej potrafi pojawić się niespodziewanie (np. z dnia na dzień).
- kończyn dolnych może mieć bardzo dużo postaci i wiele przyczyn (nieprawidłowa postawa ciała, szybki wzrost masy ciała ciężarnej, czasami to promieniujący ból z kręgosłupa lub stawów krzyżowo – biodrowych). Uczucie ciężkości nóg, oraz pojawiająca się okresowo opuchlizna świadczy o występowaniu obrzęku limfatycznego
- karku i barków
- stawów krzyżowo – biodrowych i spojenia łonowego
- mięśni brzucha/rozstępy
- obrzękach limfatyczne

Maciek pomaga nam też w walce z bólem podczas porodu. Dostaniecie u Niego TENS. Co to takiego? Już wyjaśniam. TENS to skrót od Transcuta-neous Electrical Nerve Stimulation. To niewielkie urządzenie, a sam zabieg polega na przepuszczeniu przez ciało impulsu elektrycznego o odpowiednio ustawionych parametrach, które blokują pewnej ilości bodźce bólowe. Dla mam rodzących zastosowano dodatkowy "magiczny przycisk" i dzięki niemu, ma ona możliwość uruchomienia intensywniejszego trybu pracy w dowolnym momencie porodu, czyli po prostu kiedy zaczyna bardziej boleć. Maciej nie tylko nauczy Was (Ciebie i Męża), jak używać TENSa, ale możecie go też wypożyczyć TENS.


W okresie połogu fizjoterapeuta będzie niezastąpiony przy
- terapii mięśni brzucha rozciągniętych po porodzie, które niestety nie wracają do swojego stanu równomiernie i miejscami napinają się bardzo mocno, a w innym miejscach są wiotkie
- rehabilitacji blizny po cesarskim cięciu (niestety często kobiecie nie mówi się o potrzebie rehabilitacji blizny, co może wiązać się z powaznymi konsekwencjami)
- rozejściu kresy białej (która z nas o niej nie słyszała? Zaniedbanie mięśni brzucha może wiązać się z operacją w późniejszym czasie, ale jeśli zajmiecie się nimi w połogu może wystarczyć fizjoterapia!)
- rozciągnięciu powięzi brzucha
- bólu kręgosłupa w połogu, który wraca do swojej pozycji sprzed ciąży, a tkanki i mięśnie, które go stabilizują, nie są w stanie w tak szybkim tempie powrócić do swego pierwotnego stanu
- bólu krzyża/stawów krzyżowo – biodrowych
- bólu pomiędzy łopatkami
- nawale/niedoborze pokarmu (pmóc może przyklejenie specjalnych taśm i masaż piersi)
- nietrzymaniu moczu/terapii mięśni dna miednicy (każda z nas już chyba słyszała o osławionych mięśniach Kegla? W przypadku nieleczonych zaburzeń napięcia mięśni dna miednicy istnieje ryzyko powstaną nietrzymania moczu lub obniżenia narządów rodnych)

Rehabilitacja, której szukać możecie w gabinecie Macieja:
-bólu kręgosłupa
- po urazach
- pooperacyjna
- blizn
- neurologiczna po udarach, operacjach neurologicznych, uszkodzeniach ośrodkowego układu nerwowego
- masaż

Opowiem Wam o jednej z metod rehabilitacji, którą Maciek stosuje, a która mnie osobiście zafascynowała i bardzo pomogła. 
Podobny obraz
Kinesiology taping to metoda została wymyślona w Japonii przez Kenzo Kase. Opiera się na stosowaniu specjalnych plastrów wykonanych z wysokiej jakości bawełny i akrylu (przepuszczają powietrze i wodę, ale są wodoodporne, rozciągają się do 130-140% początkowej długości, mają zbliżoną grubości i ciężar do skóry). Metoda ta polega na odpowiednim wycięciu i naklejeniu na skórę specjalnym sposobem taśmy, często w jaskrawym kolorze (można je rozciągnąć, nakleić na rozciągniętą tkankę). Odpowiednio naklejając aplikacje, mieszając techniki można uzyskać różne efekty np. rozluźnienie mięśni, napięcie, poprawa przepływu limfy. To w 100% bezpieczne i nie przeszkadza w codziennym życiu, bo już po ok 20 minutach przestaje się odczuwać plaster. Można z nim robić wszystko, co do tej pory codziennie robiliśmy- biegać, skakać, a nawet pływać. Stosują ją wielkie gwiazdy sportu, jak np. Agnieszka Radwańska. Tak to te kolorowe paski na ciele, wokół kolan, na biodrach! 
Znalezione obrazy dla zapytania taping kobieta kręgosłup
Mi pomogły po operacji kolana i przy bólach kręgosłupa. Zupełnie ich nie czułam, funkcjonowałam zupełnie normalnie, a ból znikał niczym za dotknięciem magicznej różdżki. Maciek zapewne niedługo przybędę na taping ;)

Znalezione obrazy dla zapytania kontakt
NAMIARY
Jeśli szukacie pomocy takiego specjalisty, znajdziecie Maćka w Kielcach, Brzezinach koło Łodzi oraz w Skarżysku- Kamiennej. Adresy? Proszę bardzo:
ul. Gabrieli Zapolskiej 4, Kielce
Telefon: 41 331 44 44

Brzeziny, ul. Marii Curie-Skłodowskiej 6
Telefon:(46) 875 25 01, (46) 875 20 02 (wew. 500)

Przychodnia Eurocentrum
ul. 1 Maja 65, Skarżysko-Kamienna
Telefon:(41) 252 83 83

Wizyty domowe w Kielcach i okolicach:
+48 501 017 490
kontakt@fizjoterapiakielce.com

wtorek, 2 maja 2017

Żółty Słoń- pyszna jakość w Kielcach

Do tej restauracji chciałam pójść od jakiegoś już czasu. Żółty Słoń stał się już dość popularny. Kiedy tylko trafiła się okazja, postanowiłam zabrać Męża na randkę. Zobaczcie czego spróbowaliśmy.

Przed wejściem oczywiście Żółty Słoń ;)

Adres i wygląd
Zagnańska 49 w Kielcach. Możesz dojść pieszo, podjechać blisko autobusem miejskim lub dojechać autem, ale z parkingiem ciut gorzej. My poszliśmy pieszo, ponieważ chcieliśmy napić się drinka, a wyznajemy zasadę PIŁEŚ- NIE JEDŹ!!! 
Połączenie "surowizny" cegieł i betonu z nowoczesnymi dużymi taflami szkła to strzał w 10! Pomijając fakt, że cegły bardzo mi się podobają, wnętrze zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Do tego ładnie nakryte stoliki i zieleń, która nie jest z plastiku. 
 Subtelnie wyeksponowana nazwa bez zbędnych dodatków

 O tym, że mniej znaczy więcej przekonuje elegancja nakrycia



CO DOBREGO
Sama karta zachwyciła nas wyborem dań. Cieszy, że szef kuchni postawił na kilka dań, zamiast tysiąca. To pozwala skupić się na tych kilku pozycjach, przez co są dopracowane i po prostu smaczne.

Zaczęliśmy od kawy, bo dzień był deszczowy. Podana w dobrze wyważonych filiżankach przyjemnie nas pobudziła. Plus za serweteczkę na spodku, która zaoszczędziła nam dźwięku stukotu ceramiki!
 Estetyka podania kawy sama w sobie sprawia przyjemność

Postanowiliśmy przetestowań tzw. ofertę lunchową oraz kilka innych dań. Tak więc nasze zamówienie było spore i dość nietypowe.
Przystawki. Mąż zasmakował w boczniakach z młodym szpinakiem i szczypiorkiem. Były smaczne, idealnie przyrządzone, nieprzesmażone, przez co jędrne. Szpinak świeży, chrupiący. Zniknęły z talerza bardzo szybko.
 Boczniaki z patelni

Ja dostałam pyszną zupę pieczarkową (1 pozycja lunchowa). Porcja solidna, pieczarki pokrojone w paseczki, dobrze doprawiona. Troszkę za dużo pietruszki. Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby podawanie jej oddzielnie, tak aby klient sam decydował o jej ilości w miseczce. Zupa smaczna, domowa- co w tym przypadku jest zdecydowanie zaletą. 
 Pieczarkowa iście domowa

 Poprosiliśmy o drinka. Zdaliśmy się na kelnera, który zaproponował nam Yellow Elephant ;) Co w środku? Wódka, likier amaretto, sok pomarańczowy, sok ananasowy. Pyszne połączenie zwieńczone gwiazdką z karamboli. Fantastycznie pobudza apetyt.
 Żółty Słoń w Żółtym Słoniu

Risotto na mleku kokosowym z warzywami w tempurze. Doskonale zbilansowany smak i miękkość ryżu. Warzywa ułożone i skomponowane w ciekawy sposób, miękkie, ale nadal chrupiące. Wspaniale podane. Niestety minus za tempurę, która była mdła, zupełnie niedoprawiona. Szefie, to trzeba poprawić, bo niszczy tak pyszne risotto! 
 Przed spróbowaniem musiałam najpierw podziwiać!

 Żal było niszczyć tą konstrukcję

 Zupa krem z białych warzyw z musem z dyni. Zniknęła szybciej niż się spodziewaliśmy. Pyszna, idealnie doprawiona. Konsystencja gładkiego, lekkiego kremu.
 Dyniowy mus niczym podpis szefa kuchni

Danie główne z lunchu. Tym razem ryba w panierce z frytkami i kiszoną kapustą. Smacznie, domowo, duża porcja. Tylko znów tyle natki pietruszki... Rozumiem, że chcecie Waszym klientom dostarczać dużo witamin ;)
Klasycznie fish&chips

Policzki wołowe w białym sosie chrzanowym, kartacze, gorąca sałatka z buraczków. GENIALNE!!! Policzki cudownie przyrządzone, delikatne, miękkie, rozpływające się w ustach. Sos chrzanowy podkreślił tylko nasze zachwyty. Kartacze i buraczki pyszne. Danie polecam tak smakoszom, jak i niedowiarkom oraz szanownej "Loży Szyderców", która w smak policzków uwierzyć nie może. Powtórzę się, ale jedyne co mogę o tym daniu napisać to: GENIALNE!!!
 Danie godne najwytrawniejszych podniebień

Beza z kremem z rokitnika, orzechami nerkowca i sosem z jagód. Cóż słodycz przełamana kremem i sosem. Cudowna kruchość z zewnątrz i miękkość wewnątrz. Jakże dostojnie prezentowała się na talerzu. Zdecydowanie podbiła me serce i podniebienie. Nie zastanawiajcie się nad deserem- bierzcie w ciemno! Patrząc na zdjęcie, wspominam jej smak i mam ochotę na kolejną, a po niej na następną i... może jeszcze jedną ;) 
Jej wysokość BEZA

Deser, do którego poczułam miętę 

I tu kłania się robienie notatek, ponieważ nazwy tego deseru nie pamiętam ^_^ Pozycja z menu lunchowego. Cudowny krem z kawową nutą i delikatne, puszyste ciasto. Pyszne, a i napatrzeć się nie mogłam.
 Wykwintna róża, która zachwyca smakiem i wyglądem


Wnętrze pełne smaku

Gruszka gotowana w malinach, sorbet z dyni Hokkaido, karmelowe ciasteczka. Smak i elegancja deseru? Proszę bardzo- to właśnie ta pozycja. Estetyka podania, pierwsza klasa. Smak... cóż... delikatny i wyraźny zarazem. maleńkie ciasteczka są uroczą ozdobą całości. Sorbet z dyni Hokkaido zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. 
 Gruszka zawsze elegancka


  Ten sorbet Was zaskoczy

Co mnie zaskoczyło? Nieszablonowe podejście do jedzenia, niestandardowe połączenia smaków i elegancja nawet prostych dań. Do tego zastawa fantastycznie wpisująca się klimat miejsca i estetykę dań. WYBORNIE!

Zachwyciła mnie obsługa! Kelner, który umilał nam pobyt w restauracji... Cóż- czystą przyjemnością były rozmówki z Panem! Znajomość karty oraz składników w potrawach opanowana do perfekcji- inni powinni brać z Pana przykład. Stworzył Pan dla nas przemiłą atmosferę i wielokrotnie wywołał uśmiech. Uwagi przekazywane kuchni na bieżąco! Wow! Szacunek! Dziękujemy.

Minusy? Jeden maleńki- przejrzyjcie zastawę. Odpryski na tak pięknych talerzach psuły odrobinę wrażenie, jakie robiły podane na nich pyszności. ;)

Czy polecam? SERDECZNIE I Z CAŁEGO SERCA!!! Ceny nie powalają na kolana i na prawdę można raz na jakiś czas pozwolić sobie na taka pyszną porcję luksusu. Estetyka miejsca zaskakuje, podobnie jak kuchnia. Ale żeby się przekonać musicie sami przetestować. WARTO!